PolitykaPSL rozmawia, ale wciąż chce być opozycją

Paweł Skutecki17 grudnia, 20202 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Ja się z opozycji nigdzie nie wybieram – powiedział w czwartek prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany o rozmowy z PiS i ewentualne zastąpienie Solidarnej Polski przez PSL w koalicji rządowej. Jak dodał, PSL będzie opozycją racjonalną, która będzie popierać dobre projekty.

Kosiniak-Kamysz został zapytany w czwartek w Polsat News, czy zajmie w rządzie miejsce ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

„Nie. Nie ma takiej możliwości. Jest możliwość taka, jak zawsze od wielu lat, którą prezentujemy – będziemy opozycją racjonalną, dobre projekty będziemy popierać” – powiedział szef ludowców.

„Dlatego zagłosujemy za budżetem (unijnym) oraz za środkami z Funduszu Odbudowy” – zadeklarował. „Tutaj niech premier Mateusz Morawiecki się nie martwi o głosy. Myślę, że i nasze, i Platformy, i Lewicy również” – podkreślił.

Przypomniał, że PSL zagłosowało – jako jedyne ugrupowanie opozycyjne – za 500 plus i – jak mówił – „za dobrymi pomysłami będziemy głosować”.

Kosiniak-Kamysz zapewnił, że jego ugrupowanie nie będzie chciało „żadnych stołków, żadnych ministerstw”. „To nas kompletnie – z tymi osobami, które teraz sprawują władzę – nie interesuje” – podkreślił lider PSL.(PAP)

autor: Aleksander Główczewski

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

1 × five =