Papież dotrzymał tradycji i sam nieoczekiwanie pojechał na Plac Hiszpański w Rzymie

Karol Kwiatkowski8 grudnia, 20202 min

Papież Franciszek dotrzymał tradycji i mimo wcześniejszych komunikatów pojechał na rzymski Plac Hiszpański w obchodzoną we wtorek uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Z powodu pandemii papież modlił się tam sam, a nie jak co roku po południu z tysiącami wiernych.

Franciszek przybył na plac wcześnie rano, ku zaskoczeniu strażaków, którzy przygotowywali się do transportu na szczyt stojącej tam figury Niepokalanej, by nałożyć koronę z kwiatów. To oni również pierwsi poinformowali o nieoczekiwanej wizycie papieża publikując zdjęcia na Twitterze we wtorek rano.

30 listopada Watykan wydał komunikat, w którym poinformował, że papież nie uda się w tym roku z powodu pandemii na Plac Hiszpański. Franciszek „dokona prywatnego aktu pobożności, zawierzając Matce Bożej Rzym, jego mieszkańców i wielu chorych na całym świecie” – podkreślono w nocie.

„Decyzja o tym, by nie udawać się po południu na Plac Hiszpański na tradycyjny akt czci Niepokalanej, wynika z utrzymującej się sytuacji kryzysu sanitarnego i ma na celu uniknięcie wszelkiego ryzyka zakażenia wywołanego przez zgromadzenie” – wyjaśnił rzecznik Watykanu Matteo Bruni.

Co roku 8 grudnia kolejni papieże modlą się na placu w sercu Rzymu przed figurą Matki Bożej. Przybywają tam zawsze tysiące ludzi.

Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP jest we Włoszech dniem wolnym.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

dwa × cztery =