PolitykaZjednoczona Prawica żelazem wypala przestępstwa pedofilskie?

Paweł Skutecki7 grudnia, 20207 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Zjednoczona Prawica wypala żelazem wszelkiego rodzaju przestępstwa, w tym przestępstwa pedofilskie – zapewnił w poniedziałek wiceszef MAP Janusz Kowalski. „Gdyby istniała kara śmierci – powiem to w swoim imieniu – to wszystkich przestępców, którzy krzywdzą dzieci, skazywałbym na karę śmierci” – dodał.

Podczas konferencji Solidarnej Polski i europosła PiS Dominika Tarczyńskiego przywołano słowa, które padły w sobotę na uroczystości z okazji 29. urodzin Radia Maryja. W jej trakcie dyrektor rozgłośni o. Tadeusz Rydzyk nazwał biskupa Edwarda Janiaka „współczesnym męczennikiem mediów”.O. Rydzyk na uroczystościach powiedział m.in.: „Dostałem też wiadomość dzisiaj, w czasie mszy świętej od księdza biskupa Edwarda Janiaka, to jest współczesny męczennik mediów, media to zrobiły, media tak robią i nie dajmy się, katolicy, że na księdza jakiegoś zaczną warczeć, jakieś filmidło zrobią i wszyscy się trzęsą; udowodnij, udowodnij, a nie mam udowadniać, że nie jestem wielbłądem”.

Stwierdził też: „Zwróćmy uwagę na to, co mówią i nie dajmy się, nie dajmy się, i w Kościele nie dajmy się, księża się nie dajmy; to, że ksiądz zgrzeszył, no zgrzeszył, a kto nie ma pokus, niech się pokaże”. „Ponosimy konsekwencje za nasze czyny, ale to jest straszne, to co się dzieje” – dodał dyrektor Radia Maryja.

Politycy zostali zapytani w tym kontekście, czy szef Solidarnej Polski Zbigniew Ziorbo jako prokurator generalny i minister sprawiedliwości nie powinien od razu stanowczo na takie słowa zareagować.

Wiceszef resortu sprawiedliwości Sebastian Kaleta odpowiedział, że najlepszym komentarzem są fakty i realne działania. „Oczywistym jest, że każdy czyn, który ma charakter pedofilski powinien być przez państwo ścigany i temu służyły zmiany, które przed 2015 rokiem nie śniły się, nie były forsowane przez dzisiejszych polityków opozycji” – mówił.

„To dzięki panu ministrowi Ziobro w 2017 roku wprowadzono nowy typ przestępstwa polegający na tym, że do listy przestępstw, za nie zgłoszenie których odpowiada się karnie, wpisano właśnie zgwałcenie i pedofilie” – podkreślił Kaleta.

Wiceminister wymienił także inny z projektów resortu, który został zrealizowany, czyli rejestr pedofilów. „Uważam, że osoby, które popełniają przestępstwo powinny być przez polskie państwo ścigane, jeżeli mowa o osobach, które popełniają czyny o charakterze pedofilskich i te działania, które nasze państwo podejmuje w ostatnich latach jasno świadczą o tym, że jest to surowo piętnowane przestępstwo” – mówił Kaleta pytany o wypowiedź o. Rydzyka.

Wiceminister aktywów państwowych Janusz Kowalski podkreślał zaś, że „Zjednoczona Prawica wypala żelazem wszelkiego rodzaju przestępstwa, w tym przestępstwa pedofilskie”. „Nie ma żadnej zgody na to, żeby przestępcy, czy są w mundurach, czy są w sutannach, czy są bez mundurów czy bez sutann, krzywdzili dzieci” – mówił.

„Jeżeli ktokolwiek krzywdzi dziecko – jego miejsce jest za kratami. Gdyby istniała kara śmierci – powiem to w swoim imieniu – to wszystkich przestępców, którzy krzywdzą dzieci, skazywałby na karę śmierci” – powiedział Kowalski.

W połowie października nuncjatura apostolska w Polsce poinformowała, że papież Franciszek przyjął rezygnację biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka. Nuncjatura wyjaśniła, że w związku z prowadzonym postępowaniem w sprawie sygnalizowanych zaniedbań bp. Janiaka w sprawie oskarżeń o nadużycia seksualne niektórych duchownych diecezji kaliskiej obowiązuje go nakaz przebywania poza diecezją.

Bp Janiak był jedną z postaci ukazanych w filmie dokumentalnym „Zabawa w chowanego” Tomasza i Marka Sekielskich, opisującego przypadki pedofilii wśród księży. Film przedstawiał historię trzech chłopców – braci Bartłomieja i Jakuba i Andrzeja – wykorzystywanych przez tego samego księdza z diecezji kaliskiej – Arkadiusza H. W filmie ukazano, jak biskup Janiak miał kryć przestępstwa seksualne podległych mu księży. Po majowej emisji filmu oświadczenie wydał delegat KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży abp Wojciech Polak. Przesłał też zawiadomienie w sprawie ówczesnego biskupa kaliskiego do nuncjatury. (PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

dwadzieścia − 1 =