PolskaBadania przesiewowe w Koszalinie zatrzymują się na pierwszym etapie

Paweł Skutecki26 listopada, 20204 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

W Zachodniopomorskiem trwa program badań przesiewowych na COVID-19. Niektóre osoby, gdy otrzymują wynik dodatni w pierwszym etapie badania, rezygnują z drugiego – poinformowała w czwartek rzeczniczka prasowa Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie Marzena Sutryk.

W woj. zachodniopomorskim realizowany jest Program Monitorowania i Prewencji Epidemii Koronawirusa SARS-CoV-2 i Choroby COVID-19. Bezpłatne, dwuetapowe badania skierowane są do osób w wieku produkcyjnym – kobiet między 18. a 59. rokiem życia i mężczyzn w wieku 18-64 lat. W pierwszym wykonywane są testy serologiczne (pobranie krwi). Osoby z dodatnim wynikiem kierowane są do drugiego etapu na testy molekularne (wymaz).

Badania przeprowadza pięć specjalistycznych szpitali, w tym Szpital Wojewódzki w Koszalinie. Placówka ma wykonać 10 tys. testów w pierwszym etapie i tysiąc w drugim.

Jak podała Sutryk, dotychczas na badania zarejestrowano ok. 2 tys. osób, z których przebadano ok. 1,3 tys.

Z przekazanych przez rzeczniczkę informacji wynika, że są osoby, które po otrzymaniu w pierwszym etapie dodatniego wyniku na obecność przeciwciał, rezygnują z drugiego etapu.

„Tłumaczą, że boją się badania, albo że nie chcą w konsekwencji skazać bliskich, bądź współpracowników ze swojej firmy na kwarantannę, gdy okaże się ostatecznie, że są chorzy na COVID-19” – podała Sutryk.

Przypomniała przy tym, że osoby, które dobrowolne przystępują do programu, powinny mieć świadomość, że z założenia badanie jest dwuetapowe i niewskazana jest rezygnacja w trakcie procedury.

„Istnieje ryzyko, że osoba z dodatnim wynikiem w I etapie jest w danym momencie nosicielem koronawirusa. Tym samym stwarza zagrożenie dla zdrowia i życia innych, z którymi ma kontakt na co dzień” – podkreśliła Sutryk.

Szpital prosi więc o „przemyślane decyzje przed zgłoszeniem się do rejestracji”, a także o „odpowiedzialność w sytuacji, gdy już dana osoba wie, że prawdopodobnie jest chora na COVID-19 +bezobjawowo lub skąpoobjawowo+”. Wówczas zalecane jest przeprowadzenie badań do końca, a w razie potwierdzenia zakażenia, poddanie się izolacji zgodnie z zaleceniem sanepidu.

Placówka apeluje także, by po pierwszym etapie testów, czekać na telefon pracownika szpital i nie rejestrować się na własną rękę na badania w drugim etapie. „To wprowadza dodatkowo niepotrzebne zamieszanie” – poinformowała Sutryk. Dodała, że do osób z dodatnim wynikiem po pierwszym etapie, na pewno zadzwoni telefon ze szpitala.

Zgodnie z założeniami realizowanego od początku listopada programu, przeprowadzonych ma zostać w Zachodniopomorskiem 50 tys. testów serologicznych (badanie krwi) i 5 tys. testów molekularnych (wymazy z nosa i gardła). Na realizację przedsięwzięcia przeznaczonych zostanie ponad 15 mln zł z funduszy unijnych. (PAP)

Autorka: Inga Domurat

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

5 − 5 =