ZagranicaPfizer tłumaczy się ze sprzedaży akcji przez prezesa spółki

Karol Kwiatkowski12 listopada, 202016 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Prezes spółki Pfizer Albert Bourla sprzedał akcje w ramach zaplanowanego schematu dotyczącego osobistych finansów, w ramach ustalonego wcześniej planu – przekazał PAP w czwartek koncern.

Media – m.in. businessinsider.com.pl – podały, że Albert Bourla, prezes spółki Pfizer, sprzedał 62 proc. posiadanych akcji firmy, którą kieruje, w dniu ogłoszenia, że badania kliniczne wykazały 90 proc. skuteczności opracowywanej szczepionki przeciwko koronawirusowi.

„Sprzedaż tych akcji miała miejsce w ramach zaplanowanego schematu dotyczącego osobistych finansów Dr Bourli, w ramach ustalonego wcześniej planu [10b5-1], który zgodnie z zasadami Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd pozwala głównym akcjonariuszom i osobom mającym dostęp do informacji poufnych w korporacjach notowanych na giełdzie na obrót określoną liczbą akcji w określonym czasie” – przekazał w informacji dla PAP koncern.

„Za pośrednictwem osoby odpowiedzialnej za administrację takich planów, dr Bourla zatwierdził sprzedaż tych akcji w dniu 19 sierpnia 2020 r., przy założeniu, że ich wartość była co najmniej po określonej cenie” – poinformowała firma.

Businessinsider.com.pl podał, że Albert Bourla sprzedał 132 508 akcji po cenie 41,94 dol. za sztukę. „Zarobił na tym 5,6 mln dol. – jak wynika z dokumentów Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Najwyższe notowania w ciągu poprzednich 52 tygodni wynosił 41,99 dol. za akcję. Tym samym prezes Pfizera sprzedał swoje udziały po cenie zbliżonej do maksimum w tym okresie” – podał portal.

Wstępne dane o skuteczności szczepionki przeciw koronawirusowi podano 9 listopada. Kolejne analizy – jak przekazał PAP koncern – zostaną przedstawione w trzecim tygodniu listopada.

Koncern – w odpowiedzi na pytania Polskiej Agencji Prasowej – informował, że ma opracowane szczegółowe plany logistyczne oraz narzędzia zapewniające skuteczny transport, składowanie i ciągłą kontrolę temperatury szczepionek. Model dystrybucji opiera się na systemie JIT (just-in-time – dokładnie na czas) – zamrożone fiolki mają trafiać do punktów szczepień. Koncern deklaruje, że może wyprodukować do 50 milionów dawek szczepionki w 2020 r. oraz do 1,3 miliarda dawek w 2021 r.

Pfizer zaznaczył, że na początkowym etapie pandemii zawarł umowy z administracjami publicznymi, poszczególnymi rządami dlatego będzie dostarczać dawki zgodnie z ich preferowanym kanałami i wyznaczonymi miejscami szczepień. Koncern podał, że w czasie niedawnych rozmów premiera Mateusza Morawieckiego z przedstawicielami koncernu omawiano m.in. wyzwania przed jakimi stoi Polska w dobie pandemii i możliwości szczepionki przeciwko COVID-19.

Pfizer informuje ponadto, że na obecnym etapie, trudno przesądzić, czy będzie to szczepionka jednorazowa czy sezonowa, ta kwestia jest badana. Konieczna jest – jak wyjaśnia – szersza wiedza m.in. o wirusie i właściwościach ochronnych szczepionek, które aktualnie są w opracowaniu. Koncern zauważa, że ważne jest posiadanie technologii, pozwalającej zarówno na powtarzanie szczepienia przypominającego w razie potrzeby, jak też na reakcje na możliwe mutacje wirusa. Technologia mRNA – jak akcentuje Pfizer – umożliwia jedno i drugie.

Koncern podał w poniedziałek, że rozwijany przez niego projekt szczepionki na Covid-19 ma ponad 90 proc. skuteczności. Projekt szczepionki jest rozwijany we współpracy z niemiecką firmą biotechnologiczną BioNTech SE. W środę Komisja Europejska zatwierdziła umowę z BioNTech i Pfizer, przewidującą zakup do 300 milionów dawek szczepionki. Środowy kontrakt z konsorcjum jest czwartym, który zawiera Komisja. Do tej pory podpisano umowy z firmami AstraZeneca, Sanofi-GSK i Janssen Pharmaceutica NV. Zakończono też wstępne rozmowy z CureVac i Moderną. (PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Jeden Komentarz

  • jakub

    12 listopada, 2020 at 4:54 pm

    Przypadek? … sami się zaszczepcie. ja swoja szczepionę oddaję premierowi

    Odpowiedz

Odpowiedz jakub Zrezygnuj z odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

dwa × 5 =