PolskaProf. Gut: Sporo szczepionek się „wyłożyło” na tzw. późnych efektach

Paweł Skutecki Paweł Skutecki9 listopada, 20204 min

Bardzo dobrze, że szczepionka jest, trzeba dalej weryfikować jej skuteczność – wirusolog prof. Włodzimierz Gut komentuje w rozmowie z PAP informacje amerykańskiej firmy Pfizer o obiecujących wynikach badań nad szczepionką przeciw COVID-19.

Amerykański koncern farmaceutyczny Pfizer poinformował w poniedziałek, że rozwijany przez niego projekt szczepionki przeciwko COVID-19 ma ponad 90 proc. skuteczności. Firma ogłosiła, że w 2021 r. może wyprodukować do 1,3 mld dawek substancji. Projekt szczepionki jest rozwijany we współpracy z niemiecką firmą biotechnologiczną BioNTech SE. Premier Morawiecki przekazał na poniedziałkowej konferencji, że Polska chce mieć co najmniej 20 mln szczepionek na koronawirusa i pewnie nastąpi to wiosną przyszłego roku.

Wiceprezes Polskiego Towarzystwa Wirusologicznego prof. Włodzimierz Gut wyjaśnił w rozmowie z PAP, że szczepionka musi być podawana w dwóch dawkach. „Trzeba podzielić liczbę dawek przez dwa, żeby otrzymać liczbę szczepionych” – tłumaczy. I wyjaśnia, że jeśli Europa zamówiła 200 mln dawek, to znaczy, że będzie można nimi zaszczepić 100 mln osób.

Naukowiec opowiada, że specyfik opiera się o kwas nukleinowy mRNA. A przechowywanie takich materiałów jest trudne pod względem logistycznym: „mRNA łatwo się rozpada, trzeba zapewnić łańcuch chłodniczy co najmniej minus 70 stopni C” – mówi wirusolog.

Zapytany, czy już można się cieszyć ze szczepionki, odpowiedział, że bardzo dobrze, że szczepionka jest, ale trzeba dalej weryfikować jej działanie.

Naukowiec dodał, że na razie specyfik przebadano na ok. 40 tys. osobach. Daje się więc teraz ocenić, jakie zjawiska towarzyszą jej stosowaniu na poziomie rzadkim – raz na 10 tys. przypadków. Jakie efekty będą się pojawiały rzadziej – nie wiadomo.

 

Dopiero też szuka się późnych efektów działania specyfiku. „A w historii sporo szczepionek się +wyłożyło+ na tzw. późnych efektach” – powiedział naukowiec.

Na razie nie wiadomo też, jak długo szczepionka będzie chronić przed chorobą. „Dla innych koronawirusów odporność utrzymuje się przez 3 lata, tu może być dłużej” – zastanawia się prof. Gut. Dodaje jednak, że to się dopiero okaże.

Prof. Gut wychodzi jednak z założenia, że nawet jeśli na większej próbie badanych skuteczność szczepionki okaże się niższa niż deklarowane teraz przez producenta 90 proc., to i tak taka szczepionka – o ile nie będzie jeszcze lepszego wyboru – będzie lepsza niż przechorowanie COVID-19 i związane z tym komplikacje. (PAP)

Autorka: Ludwika Tomala

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Paweł Skutecki

Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny. Redaktor naczelny portalu Nasza Polska.

Zobacz także

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

2 × three =

logo_biale

Magazyn Nasza Polska odwołuje się do tradycji wydawnictwa polonijnego o tym samym tytule.

Jesteśmy przekonani, że Czytelnicy mają prawo do obiektywnych informacji i uczciwie prezentowanych opinii.

Zapraszamy do współtworzenia magazynu!

Kontakt: redakcja@naszapolska.pl

Nasza Polska, 2020 © Wszelkie prawa zastrzeżone