PolitykaDworczyk: nikt nie mówił o pełnym lockdownie

Magdalena Targańska Magdalena Targańska9 listopada, 20205 min

Nikt nie mówił o pełnym lockdownie; mówimy o dalszych obostrzeniach, o kwarantannie narodowej, o której wspomniał premier Mateusz Morawiecki, ale to nie jest związane z wyłączeniem całej gospodarki – powiedział w poniedziałek szef KPRM Michał Dworczyk.

Na konferencji w ubiegła środę, która dotyczyła nowych obostrzeń w związku z epidemią koronawirusa, premier przekazał, że jeśli będzie powyżej 70-75 osób zakażonych koronawirusem na 100 tys. mieszkańców – będzie trzeba wdrożyć zasady „narodowej kwarantanny” m.in. zakaz przemieszczania się.

Dworczyk pytany w poniedziałek w telewizji wPolsce.pl o ewentualne wprowadzenie „narodowej kwarantanny” zaznaczył, że „nikt nie mówił o pełnym lockdownie”. „Mówimy o dalszych obostrzeniach, o tej kwarantannie narodowej, o której wspomniał pan premier, ale to nie jest związane z wyłączeniem całej gospodarki” – powiedział szef KPRM.

Dodał, że rząd stara się od samego początku epidemii, a zwłaszcza podczas drugiej jej fali, iść „ścieżką środka”. „Bo z jednej strony mamy służbę zdrowia, która jest na granicy wytrzymałości, z drugiej strony – bardzo poważne konsekwencje gospodarcze. W związku z tym mam nadzieję, że będzie tak jak do tej pory – udało nam się trzymać ten kurs środkowy, kurs wyważonego i odpowiedzialnego podejmowania decyzji” – powiedział.

Dworczyk dodał, że jeśli będzie „narodowa kwarantanna”, dla gospodarki „oczywiście będzie to miało swoje konsekwencje”. „Natomiast przede wszystkim musimy zapanować nad pandemią. Mam nadzieję, że do tej narodowej kwarantanny nie dojdzie” – powiedział szef KPRM.

„Czy tak się stanie, to zależy od każdego z nas. To nie są tylko decyzje i działania rządu, to nie są tylko działania służby zdrowia, to jest tak naprawdę odpowiedzialność każdego z nas. Jeżeli ograniczamy ilość kontaktów społecznych, jeżeli stosujemy się do zaleceń, jest szansa, że wtedy zachorowań będzie mniej i wtedy lockdown, ta narodowa kwarantanna nie nastąpi” – podkreślił.

Minister dopytywany, czy już dzisiaj rozważany jest zakaz przemieszczania się lub zamknięcie granic, powtórzył, że rząd nie chciałby, aby doszło do narodowej kwarantanny. Ale – zaznaczył – jeśli taka sytuacja będzie się zbliżać „na pewno będziemy informować” i premier „będzie prezentował szczegóły tych rozwiązań, które wtedy będzie trzeba wprowadzić”.

„Będziemy starali się i tak zrobić wszystko żeby pomimo tych ograniczeń wprowadzanych gospodarka jak najmniej ucierpiała” – zapewnił Dworczyk.

Rzecznik rządu Piotr Müller opublikował w ubiegły piątek infografikę, która przedstawia różne stopnie obostrzeń uzależnione od progów bezpieczeństwa, czyli średniej dziennej liczby zakażeń na przestrzeni 7 dni. Zgodnie z nią narodowa kwarantanna zostanie wprowadzona, jeżeli średnia liczba zachorowań będzie utrzymywać się na poziomie 27-29 tys. zakażeń dziennie.

Resort zdrowia podał w poniedziałek, że badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 21 713 osób. (PAP)

Udostępnij:

Magdalena Targańska

Magdalena Targańska

Zobacz także

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

eight − one =

Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie znajdziecie tutaj.

Napisz list: redakcja@naszapolska.pl