ZagranicaPalestyńczycy: Biden nie będzie tak proizraelski jak Trump

Paweł Skutecki Paweł Skutecki8 listopada, 20204 min

Mimo radości z powodu wygranej Joe Bidena w wyborach prezydenckich w USA palestyńscy politycy twierdzą, że zażądają od niego przeniesienia ambasady USA z powrotem do Tel Awiwu, ale nie spodziewają się w tej sprawie powodzenia – pisze w niedzielę dziennik „Israel Hajom”.

„Klęska (prezydenta USA Donalda) Trumpa w wyborach to dla nas wielkie zwycięstwo” – powiedział dziennikowi starszy doradca przewodniczącego Autonomii Palestyńskiej (AP) Mahmuda Abbasa, Nabil Szaas.Według jego słów Palestyńczycy będą się również domagać, by Biden otworzył ponownie misję Organizacji Wyzwolenia Palestyny w Waszyngtonie, po jej zamknięciu przez administrację Trumpa, a także zwrócą się o natychmiastowe wznowienie amerykańskiej pomocy gospodarczej dla AP, a także innych organizacji, w tym oenzetowskiej agencji pomagającej uchodźcom palestyńskim UNRWA.

Pomoc finansowa USA dla tych podmiotów została całkowicie zawieszona lub znacznie zmniejszona za kadencji obecnego przywódcy USA.

Abbas pogratulował w niedzielę rano Bidenowi i Kamali Harris, jednak – jak zauważa izraelska gazeta – nie wspomniał o palestyńskich warunkach powrotu do stołu negocjacyjnego, w tym o utworzeniu niezależnego państwa palestyńskiego.

Źródło w palestyńskiej administracji w Ramallah przekazało „Israel Hajom”, że Abbas zdaje sobie sprawę, że żądania ze strony wyższych urzędników AP, takie jak powrót ambasady USA z Jerozolimy do Tel Awiwu, dotyczą decyzji, co do których administracja w Waszyngtonie jest przekonana, a szanse, że Biden i jego ekipa od nich odstąpią, są równe zeru.

„Jest dla nas jasne, że administracja Bidena i Harris nie będzie stronnicza na korzyść Izraela, jak to było w przypadku administracji Trumpa, ale wiemy, że Biden nie będzie tak propalestyński jak (były prezydent USA Barack) Obama” – tłumaczy anonimowy urzędnik. „Nie jesteśmy obecnie zainteresowani narzucaniem Bidenowi wymagań i warunków, aby nie wywoływać sporów z nową administracją i nowym prezydentem” – dodaje.

Palestyński oficjel wyjaśnił również, że w przypadku pojawienia się planu pokojowego Bidena dla Bliskiego Wschodu, AP „nie będzie w stanie go odrzucić, tak jak zrobiliśmy to z planem Trumpa (przedstawionym w styczniu 2020 r. – PAP), kiedy odmowa ta została uznana za uzasadnioną przez większość społeczności międzynarodowej ze względu na stronniczość (tego planu) względem Izraela”.

Joanna Baczała (PAP)

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Paweł Skutecki

Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny. Redaktor naczelny portalu Nasza Polska.

Zobacz także

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

2 × 4 =

Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie znajdziecie tutaj.

Napisz list: redakcja@naszapolska.pl