GospodarkaPrawie połowa firm kosmetycznych nie ma obaw dotyczących lockdownu

Paweł Skutecki Paweł Skutecki2 listopada, 20206 min

Ponad połowa firm kosmetycznych mocno obawia się ewentualnego drugiego lockdownu, 40 proc. nie ma obaw o przyszłość – wynika z raportu „Branża kosmetyczna vs. COVID-19. Pół roku funkcjonowania w pandemii”, opracowanego przez Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego.

Ponad połowa firm kosmetycznych mocno obawia się ewentualnego drugiego lockdownu. 20 proc prowadzi biznes z dnia na dzień, a 30 proc. zakłada znaczne ograniczenie działalności w takim wypadku. Tylko 40 proc. przedsiębiorstw bez strachu myśli o przyszłości. Jedynie wybranym udało się kryzys związany z pandemią przekuć w zysk lub innowacje – czytamy.

„To nie pierwszy raz w historii, kiedy musieliśmy szybko przystosować się do nowych realiów, niemniej uważam, że branża kosmetyczna poradziła sobie z tym bezprecedensowym kryzysem lepiej, niż wielu innych producentów dóbr szybko zbywalnych” – wskazała dyrektor generalna Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego Blanka Chmurzyńska-Brown.

Jednak mimo szybkiej reakcji i dobrego wyczucia trendów branża odnotowuje widoczne spadki. Najtrudniej ma kosmetyka kolorowa i perfumy. Podczas pracy z domu nie są to artykuły pierwszej potrzeby. Ich producenci prognozują nawet 20 proc. zniżki obrotów – podał w raporcie PZPK.

Dodał, że żele wodno-alkoholowe, na które wiele podmiotów przestawiło produkcję w marcu i kwietniu br., okazały się chwilowym ratunkiem. Choć z pewnością zostaną z nami na dłużej, rynek bardzo szybko się nimi nasycił. Ponad 70 proc. badanych, których firma zmieniła profil działalności, ma dziś problem ze sprzedażą takich produktów, zarówno w Polsce (96 proc. wskazań), jak i na eksport (1/3 wskazań) – podano.

Z raportu ponadto wynika, że prawie połowa respondentów deklaruje również, że podczas pandemii spadł w ich firmach poziom eksportu. 7 proc. firm zamknęło w ogóle ten kanał sprzedaży. Tylko 20 proc. firm utrzymało poziom eksportu na dotychczasowym poziomie, a w 15 proc. z nich eksport się rozwinął.

Ponad połowa firm eksportujących towary uważa, że sytuacja eksportu powoli się reguluje i wraca do normy. 28 proc. dostrzega jednak znaczne trudności związane z powrotem na niektóre rynki. Z kolei 16 proc. badanych sądzi, że odbudowa eksportu będzie możliwa tylko z pomocą państwa – wskazano.

Jak wskazali autorzy raportu, w porównaniu z I falą badania Kosmetycznych.pl w wielu firmach udało się zapewnić i utrzymać płynność finansową. Dziś martwi się o nią 29 proc. podmiotów – w maju było ich aż 58 proc. Dużo mniejszym problemem jest też brak opakowań (spadek z 64 proc. wskazań do 39 proc.). W pierwszej trójce wyzwań natomiast pozostają zakłócenia w łańcuchu logistycznym surowców, bariera popytowa klientów indywidualnych i zakłócenia w transporcie.

Według PZPK, główne działania, w które zaangażowane są przedsiębiorstwa (poza dostosowaniem się do aktualnej sytuacji) to rozwój nowych kanałów sprzedaży (70 proc.), utrzymanie i rozwój eksportu (59 proc.) oraz ograniczanie wpływu produkcji na środowisko (48 proc.). „Waga ochrony środowiska w badaniu świadczy o tym, że firmy równolegle do rekonwalescencji związanej z epidemią obserwują trendy i myślą długofalowo o wyzwaniach pozacovidowych” – czytamy.

Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego powstał w 2002 r. zrzesza ponad 200 firm, które reprezentuje w kontaktach z instytucjami administracji polskiej i europejskiej. Wdraża rozwiązania, które prowadzą do rozwoju polskiego rynku kosmetycznego, który dziś jest 5 w Unii Europejskiej – czytamy na stronie Związku. (PAP)

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Paweł Skutecki

Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny. Redaktor naczelny portalu Nasza Polska.

Zobacz także

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

seventeen − 5 =

Nasza Polska, 2020 © Wszelkie prawa zastrzeżone