PolskaUczestnicy proaborcyjnych protestów sparodiowali śmierć „Janka Wiśniewskiego”

Karol Kwiatkowski29 października, 20204 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

W środę uczestnicy protestów przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej sparodiowali śmierć Zbyszka Godlewskiego, który jest bohaterem słynnej „Ballady o Janku Wiśniewskim”.

Odniósł się do tego prof. dr hab. Mirosław Golon, dyrektor IPN Gdańsk. W oświadczeniu profesora czytamy: „Odnosząc się do medialnych doniesień informujących o sparodiowaniu przez protestujących (przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji) śmierci Zbyszka Godlewskiego, wyrażam głębokie oburzenie i zaniepokojenie. Żaden protest nie daje prawa do tego typu profanacji.

Zbyszek Godlewski jest bohaterem słynnej „Ballady o Janku Wiśniewskim”. Pochodził z Zielonej Góry. W Elblągu od 1969 r. uczył się w szkole zawodowej o kierunku mięsnym. 28 listopada 1970 r. został zatrudniony w Porcie Gdyńskim jako sztauer. Został zastrzelony w czasie Grudnia’70 roku przez żołnierzy LWP. W chwili śmierci miał 18 lat. Protestujący przemaszerowali z jego ciałem niesionym na drzwiach ulicami Gdyni.

Obok Pomnika Poległych Stoczniowców, który w Grudniu 1980 roku stanął w Gdańsku, to właśnie śmierć w Gdyni młodego chłopca pochodzącego z Elbląga, któremu nadano nowe, balladowe imię i nazwisko „Janek Wiśniewski”, stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli zbrodni komunistycznych władz w grudniu 1970 roku.

Pomordowanym należy się godna pamięć, szczególnie w kontekście przypadającej w tym roku 50. rocznicy Grudnia’70. Gdynia ma tu szczególne zobowiązanie, gdyż to właśnie w mieście „z morza i marzeń” poległo najwięcej, aż osiemnaście ofiar. Setki odniosły rany, a tysiące padło ofiarami innych prześladowań.”

Do tej „parodii” odniósł się również dr hab. Sławomir Cenckiewicz. Napisał w mediach społecznościowych: „Wczoraj z tych wandali robiliście patriotów bo tel. do poradni aborcyjnej usunęli z pomnika AK (który sami tam wcześniej umieścili). To co zrobiliście wczoraj Gdyni z pamięcią Zbyszka Godlewskiego jest jeszcze gorsze! Jako człowiek urodzony w Gdyni, którego tożsamość ukształtowała pamięć Grudnia 70, jestem po prostu wstrząśnięty! Za niecałe 2 miesiące 50 rocznica masakry Grudnia 70…”

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

osiemnaście − 1 =