PolskaProf. Horban o COVID-19: To nie jest choroba, która zabije całą ludzkość

Karol Kwiatkowski22 października, 202013 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Właściwie stosowane maseczki ochronne znacznie zmniejszają transmisję wirusa, a ewidentnie szkodzą, jeżeli nosimy je przez kilka dni w tym samym miejscu – powiedział prof. Andrzej Horban, krajowy konsultant ds. chorób zakaźnych.

Główny doradca premiera ds. walki z epidemią koronawirusa ocenił w RMF FM, że COVID-19 nie jest chorobą, która zabije całą ludzkość, a odsetek przypadków śmiertelnych po zakażeniu koronawirusem zmniejsza się.

Zapytany o koronawirusa prof. Horban powiedział, że nie jest to pierwsza epidemia choroby zakaźnej, która się przytrafiła w dziejach ludzkości. – Ja może bym sobie aż tyle wieku nie przypisywał jak ludzkość, ale już te czterdzieści parę lat w zakaźnym pracuję, więc troszeczkę epidemii przeżyliśmy. Generalnie zasady są znane – dodał.

Pytany, czy będzie doradzał premierowi Mateuszowi Morawieckiemu zaostrzenie zakazów i doprowadzenie do drugiego lockdownu, prof. Horban odparł, że nie, „coś w tym stylu”. – Lockdown to kompletne zamknięcie i oczywiście wiemy, czym to się skończy. Może być sukcesem pięknym, jeśli chodzi o epidemię, tylko problem polega na tym, żeby lekarstwo nie było gorsze od choroby – podkreślił dodając, że bardzo łatwo jest zamknąć kraj jeszcze raz, „natomiast prawdopodobnie gospodarka by tego nie wytrzymała”.

Według prof. Horbana, koronawirus SARS-CoV-2 łagodnieje i odsetek przypadków śmiertelnych zmniejsza się. – To może będzie 1 proc. a może nawet poniżej, tego jeszcze nie wiemy, ale to idzie zdecydowanie w kierunku mniejszego odsetka – dodał.

Profesor zaznaczył także, że właściwie stosowane maseczki ochronne znacznie zmniejszają transmisję wirusa, a ewidentnie szkodzą, jeżeli nosimy je przez kilka dni w tym samym miejscu.

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Jeden Komentarz

  • jakub

    22 października, 2020 at 1:03 pm

    od samego początku śmiertelność jest poniżej 0,2%, więc o co gosciowi chodzi? Niech pogada z profesorem John Ioanidiss ze Stanford University….w kwietniu już to mówił, że wirus jest tak samo groźny jak każda inna średnia grypa, więc jest śmiertelnie groźny, ale nie aż tak żeby wywracać świat do góry nogami.

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

czternaście − dziesięć =