PolskaRzecznik MZ: nienoszenie maseczek to lekceważenie stanu zdrowia współobywateli

Karol Kwiatkowski Karol Kwiatkowski5 października, 202013 min

Apeluję do społeczeństwa, żeby wszystkich tych, którzy lekceważą zasłanianie nosa i ust objąć swoistą infamią. To już nawet trudno nazwać egoizmem, to lekceważenie stanu zdrowia współobywateli – powiedział w poniedziałek rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Rzecznik MZ podczas konferencji prasowej podkreślił, że w najbliższych dniach nie przewiduje się „drastycznej zmiany sytuacji” i dalej należy się spodziewać wysokiej liczby nowych zakażeń koronawirusem.

„Niestety te wyniki na poziomie dwóch tysięcy i powyżej będziemy obserwować, dlatego że obserwujemy bardzo rozproszone zakażenia. Nie możemy dzisiaj powiedzieć, że mamy jakieś większe ogniska, nie mamy większych ognisk. Jeżeli mamy 336 przypadków z Mazowsza, to nie ma tam ogniska, w którym mielibyśmy 40 czy więcej osób zakażonych. Dominują przypadki rozproszone, małe ogniska, dominują małe zakłady pracy, są małe podmioty medyczne. Są też niestety cały czas jeszcze domy pomocy społecznej” – wskazał Andrusiewicz.

Dodał, że przy takim rozproszonym zakażaniu będziemy dalej obserwować wysokie wyniki zakażeń.

Zaapelował po raz kolejny o noszenie maseczek. „To jest apel do społeczeństwa, żeby wszystkich tych, którzy lekceważą zasłanianie nosa i ust objąć swoistą infamią. To już nawet trudno nazwać egoizmem. Ci, którzy nie noszą masek, nie zachowują dystansu, narażają nas na możliwość zachorowania” – powiedział rzecznik.

Podkreślił, że takie zachowanie to lekceważenie stanu zdrowia współobywateli.

W poniedziałek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 2006 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem. Z powodu COVID-19 zmarło 29 chorych.(PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zobacz także

Jeden Komentarz

  • Avatar
    Marcin

    5 października, 2020 at 6:42 pm

    Marcin Jan Gaik
    W biedronce noszą dbają o zdrowie współobywateli obcych im ludzi a w domu bez maseczki gdzie dzieci dziadek babcia mama tato wnuki. To hipokryzja niestety. Albo noście wszędzie albo wcale. Ja nie noszę bo nie ma takiego prawa co by nakazywało zdrowym i nie podejrzanym o chorobę nosić szmaty

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

four + 6 =