PolskaWiadomościWywiadyTYLKO U NAS! Janusz Korwin Mikke: Usunęli mój wpis, bo w treści umieściłem plastikowy pistolet na wodę [WYWIAD]

Agnieszka Malinowska Agnieszka Malinowska3 października, 20208 min

Janusz Korwin Mikke to jeden z najbardziej znanych polityków w Polsce. W najnowszym wywiadzie z portalem Nasza Polska poseł partii KORWiN i Konfederacji mówi o wolności słowa, problemach związanych z portalem Facebook, a także swojej przygodzie z muzyką. 

Kilka lat temu w wywiadzie dla pisma „Warszawski Wieczór” powiedział mi Pan, że potrafi Pan zagrać na pianinie kilka melodii oraz, że chodził Pan do domostw i śpiewał Pan kolędy. Czy później zajmował się Pan jeszcze muzyką?

Tak, w 1998 roku na Festiwalu Piosenki Anglojęzycznej w Brzegu zaśpiewałem tam piosenkę zespołu The Beatles „Yellow Submarine” i pomimo, że konkursu nie wygrałem 🙂 była to dla mnie dosyć ciekawa przygoda. Cover 😉 ten można posłuchać na YouTube.
Na swoim koncie mam też piosenkę z p. Krzysztofem Skibą z zespołu Big Cyc piosenkę pt. „Podatki.” Także można sobie jej posłuchać. Największą sławę przyniósł mi jednak utwór na Hot16Challenge, który nagrałem nie tak dawno. Osiągnął ponad 11 milionów wyświetleń. Na kilku profilach Facebook go pozdejmował…

Pana piosenka na Hot16Challenge rzeczywiście była wielkim hitem. Wiele polityków otrzymywało nominację do nagrania swojego rapu, ale tego nie zrobiło, Pan jednak się zdecydował – dlaczego, no i jak długo zajęło Panu pisanie tekstu i skąd pomysł właśnie na taki tekst?

Po prostu pomyślałem, że może dałbym radę coś takiego stworzyć. Poza tym to był też szczytny cel. Oczywiście aż takiego rozgłosu się nie spodziewałem natomiast wiedziałem, że jakieś tam zamieszanie wokół tego będzie. Tekst był moim pomysłem. Od lat mówię jak zły jest socjalizm i jak źli są socjaliści, więc postanowiłem o tym zarapować. Pisanie tekstu do piosenki zajęło mi niecałą godzinę w nocy i jeszcze pół godziny rano. Dobrze mi się pisało – Kalliope trzymała za rękę…

Czy planuje Pan nagrać jeszcze jakieś utwory?

Na razie nie planuje, ale jeśli kiedyś będzie okazja to być może jeszcze coś stworzę. Na razie wolę skupić się na polityce; w końcu jestem politykiem, a nie muzykiem. Rap był tylko takim dodatkiem.

Czy macie w planach nagrać jakąś płytę, ponieważ jakiś czas temu pojawiły się spekulacje, że powstanie płyta, na której znają się utwory polityków Konfederacji.

Co do płyty – nic mi o tym nie wiadomo.

Pana rap odtwarzany był miliony razy. W końcu wyraźnie było widać, że YouTube obciął zasięgi na ten utwór. Z kolei ostatnio Facebook usunął sporo Pana postów i zagroził wycofaniem Pana strony z publikacji. 1 października Facebook usunął kolejny post wskazując na mowę nienawiści. Co Pan o tym sądzi? Czy według Pana naruszenie wolności słowa?

Nie podoba mi się to. Uważam to za absurd i naruszenie wolności słowa. W tym przypadku nie chodzi o jakąś walkę z mową nienawiści tylko o politykę. Jesteśmy partią, której rośnie poparcie. Boją się nas, więc próbują nas cenzurować.

Jakie posty zostały usunięte przez Facebooka?

Dla przykładu były tam oczywiście posty, gdzie wyrażałem swoją opinię na dany temat, ale usunięte zostały też posty sprzed ponad dwóch lat gdzie był mój filmik i w filmiku wypowiadałem się na temat Unii Europejskiej. Usunęli post, w którym znajdowała się lista spotkań z wyborcami też sprzed roku bądź dwóch lat – z katońskim cytatem „…a poza tym sądzę, że UE musi być zniszczona”. Facebook mocno przesadza z zakazem „agresji” przeciwko rasomom, płciom, orientacjom, narodom – ale socjalizm chyba wolno nienawidzieć? Dzisiaj doszło do kolejnego absurdu. Usunęli mi post, w którym reklamowałem swój sklep „Wolnorynkowy”. Zarzucono mi mowę nienawiści. Zupełnie nie rozumiem gdzie. Usunęli mi wpis, bo umieściłem w treści plastikowy pistolet na wodę? Przecież to już jest śmieszne. To był post ironiczny, a nie jakaś „mowa nienawiści”. Zamierzam się odwoływać, a wszystkie posty, które zostały usunięte przez portal Facebook można przeczytać na moim blogu www.korwin-mikke.pl.

Jak można walczyć z taką cenzurą w mediach społecznościowych?

Trzeba takie rzeczy po prostu nagłaśniać i uświadamiać ludzi, że tak się dzieje. Nie możemy pozwolić na to, aby ktoś odbierał nam możliwość wolności wypowiedzi czy naruszał naszą wolność słowa – i cieszył się opinią walczącego o Wolność. To niedopuszczalne – faryzeuszy trzeba demaskować. Jeśli teraz na to pozwolimy później będzie już tylko gorzej.

Rozmawiała: Agnieszka Malinowska

Udostępnij:

Agnieszka Malinowska

Agnieszka Malinowska

2016-2017 zastępca redaktora naczelnego w gazecie Warszawski Wieczór, była stażystka w PE, 2016-teraz pracuje dla WCz. Janusza Korwin Mikkego, swoje artykuły publikuję na portalach: Prawy, NaszaPolska, ProstozMostu, a także w gazecie Moja Rodzina.

Zobacz także

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

5 + eleven =