PolitykaPoseł Suski i ubój rytualny

Paweł Skutecki Paweł Skutecki17 września, 202015 min

Podczas II czytania w Sejmie projektu zmian w ustawie o ochronie zwierząt zgłosimy poprawki przywracające zapisy dot. ograniczenia uboju rytualnego; będziemy uzupełniać projekt o rekompensaty dla prowadzących firmy – zapowiedział w czwartek Marek Suski (PiS).

Sejmowa komisja rolnictwa poparła w czwartek rano kilka poprawek do projektu noweli ustawy autorstwa PiS o ochronie zwierząt. Najważniejsza z nich to wykreślnie z projektu zapisów ograniczających ubój rytualny tylko do tego na potrzeby krajowych związków wyznaniowych, o co wnioskowała Konfederacja.

Suski podkreślił, że w czwartek w Sejmie podczas II czytania PiS zgłosi poprawki do projektu. „Zgłosimy poprawki przywracające zakaz uboju rytualnego, ponieważ on nie uzyskał na komisji większości i będziemy również uzupełniać projekt o rekompensaty dla tych, którzy prowadzą firmy z wykorzystaniem uboju rytualnego” – powiedział Suski.

Dodał, że będzie rok okresu przejściowego. W projekcie PiS zapisano, że ustawa ma wejść w życie po 30 dniach od ogłoszenia, a w przypadku zmian dotyczących zakazu hodowli zwierząt na futra i uboju rytualnego po 12 miesiącach od ogłoszenia.

Suski powiedział, że wnioskodawcy przyjęli z projektu Koalicji Obywatelskiej zapisy dotyczące tzw. emerytur dla zwierząt, np. psów policyjnych, które były na służbie.

Suski zapowiedział, że wnioskodawcy podczas debaty będą składać do marszałek Sejmu wniosek o przejście do III czytania bez odsyłania do komisji. „Żebyśmy mogli proces legislacyjny w Sejmie zakończyć na dzisiejszym posiedzeniu” – zapowiedział Suski.

Suski przyznał, odnosząc się do głosowania na komisji ws. uboju rytualnego, że „mandat posła jest wolny”. „Oczywiście nie jesteśmy z tego powodu (głosowania) zadowoleni, ale tak jak powiedziałem zgłosimy poprawkę przywracającą ten zapis (o ograniczeniu uboju rytualnego – PAP)” – powiedział Suski.

Wyjaśnił, że kolejna poprawka będzie dawała możliwość rekompensaty za utracone zyski z powodu likwidacji lub ograniczenia działalności. Suski nie odpowiedział na pytanie, ile będą wynosić rekompensaty. „One będą oczywiście wyliczone, ja w tej chwili nie powiem, nie jesteśmy w stanie w nocy na komisji obliczyć, jaka to będzie skala” – przyznał Suski.

Wyraził przekonanie, że dla projektu PiS będzie większość w głosowaniu.

Poseł PiS Grzegorz Puda, sprawozdawca projektu, z kolei odniósł się do branży „futrzarskiej”. „Ta branża, jeżeli chodzi o PKB to jest właściwie branża niszowa” – powiedział Puda.

Przekonywał, że wielkie fermy powodują zanieczyszczenie powietrza, pojawianie się owadów oraz obniżające ceny sąsiadujących działek.

Projekt zamian w ustawie o ochronie zwierząt autorstwa PiS zakłada zakaz hodowli zwierząt na futra, wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych, ubój rytualny tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych. Nowe prawo ma zakazać również trzymania zwierząt domowych na uwięzi na stałe oraz używania kolczatek, zaś w przypadku tymczasowego uwiązania długość uwięzi musi wynosić min. 6 m i zapewniać zwierzęciu korzystanie z powierzchni co najmniej 20 m.kw. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

 

 

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Paweł Skutecki

Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny. Redaktor naczelny portalu Nasza Polska.

Zobacz także

Jeden Komentarz

  • Avatar
    Buła

    18 września, 2020 at 9:34 am

    Już tylko czekać jak pies będzie obywatelem Polski.
    Co Ci ludzie mają w głowach. Strach pomyśleć

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

19 − seven =