ZagranicaCzy uniwersytety medyczne będą badały kandydatów pod kątem rasizmu?

Karol Kwiatkowski Karol Kwiatkowski9 września, 20207 min

„Większość szkół medycznych to białe przestrzenie, w których jawny i ukryty rasizm występuje nieustannie i często pozostaje bez wzmianki i bezkarny” – czytamy w niedawno opublikowanym artykule.

Artykuł ukazał się w Journal of General Internal Medicine. Aby zilustrować fakt, że szkoły medyczne są białymi przestrzeniami, autorzy zwracają uwagę na nieproporcjonalnie małą liczbę czarnoskórych studentów i wykładowców medycyny w porównaniu z białymi studentami i wykładowcami.
W artykule potwierdzono, że wiele szkół medycznych podjęło wysiłki, aby zająć się wszechobecnym rasizmem w edukacji medycznej, tworząc komisje i mianując dziekanów zajmujących się różnorodnością i włączeniem, dodając do swoich programów zajęcia z równości w zdrowiu, prowadząc szkolenia na temat ukrytych uprzedzeń i mikroagresji oraz rozszerzając kwestie rasowe i społeczne.

Jednak autorzy uważają, że bardziej bezpośrednim sposobem zajęcia się rasizmem w szkoleniu medycznym jest „zaprzestanie przyjmowania kandydatów o przekonaniach rasistowskich”. Uznając, że jest to złożone przedsięwzięcie, argumentują, że jest to konieczne, i sugerują jak osiągnąć ten cel.
Wiele z ich pomysłów opiera się na istniejących praktykach oceny kandydatów pod kątem „trudnych do oszacowania cech i postaw”, takich jak zaangażowanie, empatia i uczciwość. Na przykład eseje, życiorysy, listy polecające i wywiady można wykorzystać do oceny, czy kandydaci „mają rasistowskie przekonania”. Mówiąc dokładniej, autorzy sugerują, że trzeba prosić o refleksję na temat własnej rasy lub tożsamości etnicznej lub o przemyślenia wnioskodawcy na temat publikacji naukowych na temat rasy i medycyny. Podczas wywiadów kandydaci mogliby zostać poproszeni o skomentowanie winiet lub udział w wielu scenariuszach mini-wywiadów opartych na dyskryminujących doświadczeniach zgłaszanych przez wykładowców mniejszości, stażystów i studentów.
Ponadto kwestionariusze ewaluacyjne lub ankiety zaadaptowane na podstawie badań dotyczących ukrytych i jawnych uprzedzeń mogą być wykorzystywane „do oznaczania znacząco niedoinformowanych osób, które mogą jeszcze nie być gotowe do opieki nad pacjentami lub interakcji z ich rówieśnikami niebędącymi białymi z szacunkiem”.
Autorzy poruszają również ideę oceny postaw rasowych kandydatów w bardziej nieformalnych okolicznościach, na przykład podczas organizowanych przez studentów dyskusji z kolorowymi studentami i praktykantami zajmującymi się sprawiedliwością rasową lub związanymi z grupami takimi jak Student National Medical Association (SNMA) lub Stowarzyszenie Studentów Medycyny Latino (LMSA).

Autorzy  sugerują,  że kandydaci mogą być przesłuchiwani przez członków społeczności mniejszości i pacjentów. Aby te pomysły były skuteczne, autorzy stwierdzają, że „dywersyfikacja i edukacja komisji rekrutacyjnych i ankieterów jest niezbędna, ponieważ to oni będą odpowiedzialni za umiejscowienie danego kandydata w kontinuum postaw rasowych, które następnie zostaną zważone w ramach ich ogólnej kandydatury. ” Taka edukacja, piszą, obejmuje uświadomienie sobie własnych uprzedzeń i sposobów przeciwdziałania im, a także zdobycie wiedzy o historii i aktualnych badaniach naukowych na temat rasizmu w medycynie.
Anderson, Boatright i Reisman wyjaśniają, że doceniają, że „przekonania ludzi mogą ewoluować, szczególnie w środowiskach, które dążą do zmiany programów nauczania, dywersyfikacji szkół medycznych i przeciwdziałania rasizmowi w kulturze medycznej”, ale nadal wierzą, że ocenianie kandydatów do szkół medycznych i stażystów pod kątem ich przekonań rasowych są niezbędnym środkiem do wdrożenia w celu rozwiązania problemu rasizmu w edukacji medycznej.
Ponadto autorzy zwracają uwagę, że takie oceny miałyby dać dodatkową korzyść kandydatom, którzy nie są biali lub niedostatecznie reprezentowani w medycynie.
Autorzy podkreślają, że wysiłek ten jest ważny nie tylko dla poprawy środowiska medycznego, ale także dla stworzenia bezpieczniejszego środowiska dla pacjentów. Cytują badania łączące różnice w leczeniu, wynikach i śmierci pacjentów rasy białej i nie-białej z przekonaniami rasowymi wśród lekarzy.
Anderson, Boatright i Reisman podsumowują stwierdzeniem, że „szkoły medyczne muszą podjąć aktywne kroki w celu zmniejszenia rozpowszechnienia rasizmu wśród przyszłych studentów medycyny i lekarzy. Szkoda dla naszego zawodu i dla naszych pacjentów tylko lamentować nad rasizmem, który znajdujemy w naszych szeregach, nie robiąc nic, aby mu zapobiec. ”

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zobacz także

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

twelve + one =

Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie znajdziecie tutaj.

Napisz list: redakcja@naszapolska.pl