ZagranicaCzy uniwersytety medyczne będą badały kandydatów pod kątem rasizmu?

Karol Kwiatkowski9 września, 20207 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

„Większość szkół medycznych to białe przestrzenie, w których jawny i ukryty rasizm występuje nieustannie i często pozostaje bez wzmianki i bezkarny” – czytamy w niedawno opublikowanym artykule.

Artykuł ukazał się w Journal of General Internal Medicine. Aby zilustrować fakt, że szkoły medyczne są białymi przestrzeniami, autorzy zwracają uwagę na nieproporcjonalnie małą liczbę czarnoskórych studentów i wykładowców medycyny w porównaniu z białymi studentami i wykładowcami.
W artykule potwierdzono, że wiele szkół medycznych podjęło wysiłki, aby zająć się wszechobecnym rasizmem w edukacji medycznej, tworząc komisje i mianując dziekanów zajmujących się różnorodnością i włączeniem, dodając do swoich programów zajęcia z równości w zdrowiu, prowadząc szkolenia na temat ukrytych uprzedzeń i mikroagresji oraz rozszerzając kwestie rasowe i społeczne.

Jednak autorzy uważają, że bardziej bezpośrednim sposobem zajęcia się rasizmem w szkoleniu medycznym jest „zaprzestanie przyjmowania kandydatów o przekonaniach rasistowskich”. Uznając, że jest to złożone przedsięwzięcie, argumentują, że jest to konieczne, i sugerują jak osiągnąć ten cel.
Wiele z ich pomysłów opiera się na istniejących praktykach oceny kandydatów pod kątem „trudnych do oszacowania cech i postaw”, takich jak zaangażowanie, empatia i uczciwość. Na przykład eseje, życiorysy, listy polecające i wywiady można wykorzystać do oceny, czy kandydaci „mają rasistowskie przekonania”. Mówiąc dokładniej, autorzy sugerują, że trzeba prosić o refleksję na temat własnej rasy lub tożsamości etnicznej lub o przemyślenia wnioskodawcy na temat publikacji naukowych na temat rasy i medycyny. Podczas wywiadów kandydaci mogliby zostać poproszeni o skomentowanie winiet lub udział w wielu scenariuszach mini-wywiadów opartych na dyskryminujących doświadczeniach zgłaszanych przez wykładowców mniejszości, stażystów i studentów.
Ponadto kwestionariusze ewaluacyjne lub ankiety zaadaptowane na podstawie badań dotyczących ukrytych i jawnych uprzedzeń mogą być wykorzystywane „do oznaczania znacząco niedoinformowanych osób, które mogą jeszcze nie być gotowe do opieki nad pacjentami lub interakcji z ich rówieśnikami niebędącymi białymi z szacunkiem”.
Autorzy poruszają również ideę oceny postaw rasowych kandydatów w bardziej nieformalnych okolicznościach, na przykład podczas organizowanych przez studentów dyskusji z kolorowymi studentami i praktykantami zajmującymi się sprawiedliwością rasową lub związanymi z grupami takimi jak Student National Medical Association (SNMA) lub Stowarzyszenie Studentów Medycyny Latino (LMSA).

Autorzy  sugerują,  że kandydaci mogą być przesłuchiwani przez członków społeczności mniejszości i pacjentów. Aby te pomysły były skuteczne, autorzy stwierdzają, że „dywersyfikacja i edukacja komisji rekrutacyjnych i ankieterów jest niezbędna, ponieważ to oni będą odpowiedzialni za umiejscowienie danego kandydata w kontinuum postaw rasowych, które następnie zostaną zważone w ramach ich ogólnej kandydatury. ” Taka edukacja, piszą, obejmuje uświadomienie sobie własnych uprzedzeń i sposobów przeciwdziałania im, a także zdobycie wiedzy o historii i aktualnych badaniach naukowych na temat rasizmu w medycynie.
Anderson, Boatright i Reisman wyjaśniają, że doceniają, że „przekonania ludzi mogą ewoluować, szczególnie w środowiskach, które dążą do zmiany programów nauczania, dywersyfikacji szkół medycznych i przeciwdziałania rasizmowi w kulturze medycznej”, ale nadal wierzą, że ocenianie kandydatów do szkół medycznych i stażystów pod kątem ich przekonań rasowych są niezbędnym środkiem do wdrożenia w celu rozwiązania problemu rasizmu w edukacji medycznej.
Ponadto autorzy zwracają uwagę, że takie oceny miałyby dać dodatkową korzyść kandydatom, którzy nie są biali lub niedostatecznie reprezentowani w medycynie.
Autorzy podkreślają, że wysiłek ten jest ważny nie tylko dla poprawy środowiska medycznego, ale także dla stworzenia bezpieczniejszego środowiska dla pacjentów. Cytują badania łączące różnice w leczeniu, wynikach i śmierci pacjentów rasy białej i nie-białej z przekonaniami rasowymi wśród lekarzy.
Anderson, Boatright i Reisman podsumowują stwierdzeniem, że „szkoły medyczne muszą podjąć aktywne kroki w celu zmniejszenia rozpowszechnienia rasizmu wśród przyszłych studentów medycyny i lekarzy. Szkoda dla naszego zawodu i dla naszych pacjentów tylko lamentować nad rasizmem, który znajdujemy w naszych szeregach, nie robiąc nic, aby mu zapobiec. ”

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

two × two =