PolskaBłaszczak: 10 września most pontonowy na Wiśle będzie gotowy do użytkowania

Magdalena Targańska Magdalena Targańska8 września, 20208 min

10 września most pontonowy na Wiśle będzie gotowy do użytkowania – mówił we wtorek minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, przekazując informacje na temat budowy mostu pontonowego na Wiśle. Dodał, że przeprawa będzie mogła być wykorzystywana do listopada.

We wtorek ruszyła budowa mostu pontonowego na Wiśle, który będzie podtrzymywać alternatywny rurociąg odprowadzający ścieki do warszawskiej oczyszczalni „Czajka”. Przeprawę stawiają wojskowi z 2. Pułku Inżynieryjnego z Inowrocławia oraz 2. Pułku Saperów z Kazunia.

„Niewątpliwie mamy do czynienia z katastrofą ekologiczną, bo zrzut nieczystości do Wisły to jest realne zagrożenie jeżeli chodzi o względy ekologiczne” – mówił we wtorek minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podczas briefingu z dowódcami odpowiedzialnymi za budowę mostu pontonowego na Wiśle.

„Mamy też do czynienia z zaniechaniem ze strony władz samorządu warszawskiego, gdyż do tej awarii po raz kolejny nie powinno dojść” – podkreślił Błaszczak.

Przypomniał jednocześnie, że Wody Polskie przestrzegały na piśmie w kwietniu i w czerwcu tego roku przed możliwą kolejna awarią systemu przesyłowego ścieków do oczyszczalni „Czajka” i pytały prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego, jakie działania podjął, żeby do niej nie doszło.

„Ale prezydent Trzaskowski w czerwcu był zajęty czym innym, w związku z tym teraz wojsko polskie rozpoczęło proces układania mostu” – stwierdził. „10 września most będzie gotowy do użytkowania” – zapewnił szef MON.

Błaszczak wyjaśnił, że „co do zasady” Wojsko Polskie w sytuacjach niespodziewanych oczywiście nie oczekuje zwrotu kosztów niesionej pomocy. Ocenił jednak, że w przypadku Warszawy mamy sytuację, która „była spodziewana, wynika ze zlekceważenia obowiązków prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, a więc nie jest to katastrofa, zdarzenie, którego można było się nie spodziewać”.

„Jeśli mamy do czynienia z taką sytuacją, Wojsko Polskie pobiera zwrot kosztów bezpośrednich. W przypadku budowy tej przeprawy w tym roku te kwoty będą niższe niż strefa relaksu, stworzona przez prezydenta Trzaskowskiego na pl. Bankowym, i niższe niż dotacje (z budżetu miasta – PAP) dla organizacji pozarządowych, które zajmują się ideologią równościową”.

Błaszczak poinformował też, że nad utrzymaniem mostu będzie czuwać 50 żołnierzy, a ustawi go do 200 żołnierzy. Most będzie miał długość 245 metrów i będzie składać się z sześciu połączonych i zakotwiczonych części.

Błaszczak podkreślił, że ze względu na warunki atmosferyczne ta przeprawa będzie możliwa do wykorzystania do listopada.

„Oczywiście, to jest niezwykle istotne, żeby w tym czasie władze Warszawy przeprowadziły docelowy remont, docelowe usunięcie awarii, żeby w tym czasie zdążyły z zapewnieniem bezpieczeństwa, związane jest to przecież z bezpieczeństwem ekologicznym, z zapewnieniem tych działań, które służą właśnie wyeliminowaniu awarii” – zaznaczył szef MON.

Towarzyszący Błaszczakowi Inspektor Rodzajów Wojsk gen. Sławomir Owczarek poinformował, że wojsko budowę planuje zakończyć w czwartek.

„Przyprawę będziemy szybciej mieli, ale ze względu na to, że my musimy tak przygotować ten most i stabilność tego mostu pontonowego, to będzie troszeczkę dłużej musiało potrwać. Ale w czwartek będzie cała gotowa” – zapewnił generał.

Dodał, że budowa jednego odcinka mostu już się zakończyła oraz, że w trakcie jest budowa drugiego. „Sądzę, że w dniu dzisiejszym będziemy już około czwartego odcinka” – ocenił.

Odnosząc się do bieżącego utrzymania przeprawy, gen. Owczarek stwierdził, że przewidziano do tego zadania „do 50 żołnierzy, przy stabilnej, dobrej pogodzie”. Zwrócił uwagę, że w ubiegłym roku były dni i tygodnie, gdy utrzymywało przeprawę 27 żołnierzy, co według niego świadczy o tym, że zaangażowane są „tylko niezbędne siły”.

Inspektor Rodzajów Wojsk ostrzegł, że jeżeli pogoda będzie niesprzyjająca, to żołnierze „będą musieli rozpiąć ten most”, co oznacza likwidację przeprawy pontonowej. „Jeżeli będziemy mieli złe warunki atmosferyczne, będzie fala powodziowa powyżej półtora metra, ze względu na nurt powyżej 2 m/s, musimy go rozpiąć” – sprecyzował.

Generał wskazał też na niesprzyjające warunki w okresie zimowym, gdy „przyjdzie kra”. „Do końca listopada zamierzamy utrzymać (przeprawę), natomiast jesteśmy w gotowości, jeżeli warunki atmosferyczne byłyby sprzyjające. Także jest ta możliwość (dalszego utrzymywania mostu, gdy warunki będą sprzyjające – PAP)” – dodał.

Do awarii kolektorów odprowadzających ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni Czajka doszło sobotę 29 sierpnia. Nieczystości – poddane ozonowaniu i oczyszczane mechanicznie – są zrzucane do Wisły.

Poprzednia awaria kolektorów nastąpiła rok temu, również pod koniec sierpnia. Zbudowanym z inicjatywy rządu i sfinansowanym z budżetu państwa tymczasowym rurociągiem umieszczonym na moście pontonowym ścieki płynęły do oczyszczalni w czasie, gdy MPWiK naprawiał układ pod Wisłą – do połowy listopada.(PAP)

Udostępnij:

Magdalena Targańska

Magdalena Targańska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

eight + 16 =