PolitykaPolska[PILNE!] Łukasz Szumowski podał się do dymisji! [AKTUALIZACJE!]

Paweł Skutecki Paweł Skutecki18 sierpnia, 20208 min

Dzisiaj składam rezygnację z funkcji ministra zdrowia – oświadczył we wtorek minister zdrowia Łukasz Szumowski. Poinformował, że pozostaje posłem, chce też wrócić do wykonywania wyuczonego zawodu lekarza. – Po mojej rezygnacji formalnie władzę w resorcie służby zdrowia przejmuje na razie premier; do niego należy decyzja, co do kandydatów – oświadczył we wtorek ustępujący minister zdrowia Łukasz Szumowski, pytany przez dziennikarzy o swojego następcę.

„Dzisiaj składam rezygnację z funkcji ministra zdrowia (…). Nigdzie nie znikam, nie odchodzę, pozostaje posłem, pozostaję przestrzeni publicznej, będę pełnił funkcje publiczne. Oczywiście wracam do zawodu, do mojego wyuczonego zawodu (…), chciałbym wrócić do instytutu, do kliniki, chciałbym leczyć pacjentów” – mówił Szumowski na briefingu.
Termin podania się do dymisji oczywiście uzgodniłem z premierem, z prezesem, z prezydentem – powiedział we wtorek minister zdrowia Łukasz Szumowski. Wyraził też przekonanie, że w czasie pełnienia funkcji ministra zdrowia udało mu się „nie oderwać od rzeczywistości” i słuchać pacjentów.

Szumowski był pytany na konferencji prasowej, od kiedy rząd wie o jego decyzji o podaniu się do dymisji.”Pan premier, pan prezes wiedzieli o tej decyzji ówczesnej, ale trzeba było dociągnąć pewne rzeczy do zamknięcia, do pewnego etapu, jak choćby plany na jesień. Ten termin oczywiście uzgodniłem z premierem, z prezesem, z prezydentem” – powiedział.”Był to niezwykle ważny dla mnie okres w życiu, często trudny, często niezwykle radosny, jak widziałem choćby twarze dzieci z SM, jak otrzymały informacje, że teraz już każdy będzie miał prawo do leczenia. Podaję SM jako przykład, bo to jest to, o co chodzi w pełnieniu tej funkcji” – mówił Szumowski.”Myślę, że udało mi się nie oderwać od rzeczywistości, udało mi się słuchać pacjentów” – mówił Szumowski. Podziękował organizacjom pacjentów za współpracę.”Moja decyzja wynika w dużym stopniu z tych wszystkich przesłanek, o których powiedziałem, i osobistych, i pracy zawodowej. Miałem zobowiązania i miałem termin, który powinien doprowadzić mniej więcej około lutego. Pojawiła się pandemia, pół roku dłużej pozostałem na tym stanowisku, ale wracam do zawodu” – powiedział Szumowski na konferencji w resorcie zdrowia.

Dodał, że „ten termin był już uzgadniany od mniej więcej tygodnia, dwóch tygodni”. „Dla mnie i oczywiście dla pana premiera, dla pana prezesa i dla prezydenta to nie jest zaskoczenie” – powiedział.

Szumowski podczas konferencji był pytany „czy czuje się zaszczuty, rozżalony”.

„Nie. Zdecydowanie muszę powiedzieć jasno i wyraźnie: wszystkie te działania – jak się mówi w prasie: Sherlocków-amatorów – nie wpływają na moją decyzję. Ten czas i taki hejt trochę jest wpisany w działalność polityka. Natomiast ta decyzja miała być w lutym podjęta, po prostu przesunęła się z powodu COVID-u” – powiedział.

Nigdy nikt z kierownictwa partii nie sugerował mi odejścia ze stanowiska; zarówno premier Mateusz Morawiecki jak i prezes PiS Jarosław Kaczyński znali moje stanowisko i ja znałem ich stanowisko – powiedział we wtorek minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Szumowski pytany był na wtorkowej konferencji prasowej, czy ktoś z kierownictwa partii sugerował mu rezygnację, czy jest to jego decyzja. „Nigdy nikt mi nie sugerował. Ja rozmawiam bardzo szczerze i z panem premierem i z prezesem Jarosławem Kaczyńskim, w takich rozmowach nie ma miejsca na różne gry. W związku z tym oni znali moje stanowisko, ja znałem ich stanowisko. Nigdy nikt nie próbował naciskać na mnie w decyzjach o pozostaniu czy odejściu” – odpowiedział minister.Szumowski pytany był też, jak jego niespodziewana decyzja o odejściu ze stanowiska oraz odejście wiceministra zdrowia Janusza Cieszyńskiego odbierać ma społeczeństwo w sytuacji, gdy w prokuraturze okręgowej toczy się śledztwo dotyczące zakupów dotyczących koronawirusa.

„Może to była niespodziewana decyzja dla państwa, ale była spodziewana – tak jak powiedziałem – dla najważniejszych osób w państwie już od wielu tygodni wręcz miesięcy. Nie ma nic wspólnego z jakimikolwiek toczącymi się śledztwami. Zresztą myśmy wszyscy transparentnie wszystko wyjaśnili i tutaj nie ma nic do ukrycia” – powiedział Szumowski.

„Naprawdę myślę, że łączenie tych dwóch rzeczy jest pewną nadmierną interpretacją. Był czas, kiedy tych zarzutów fikcyjnych najczęściej było znacznie więcej, presja była większa. To nie zmienia mojego nastawienia do tego urzędu, który był naprawdę fantastyczny i ani ja nie przestaję szanować tego urzędu, ani nie znudziło mi się, po prostu tak zdecydowałem o swoim życiu, że miałem kończyć w lutym, przyszła pandemia i przeciągnąłem to po to, żeby w ten początkowy czas wielkiej fali przygotować służbę zdrowia na to. Udało się to zrobić, po prostu czas na kolejne zadania” – zaznaczył minister.

(PAP)
Udostępnij:

Paweł Skutecki

Paweł Skutecki

Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny. Redaktor naczelny portalu Nasza Polska.

Zobacz także

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

1 × four =