PolskaSzumowski: wprowadzane przez nas regulacje mają za zadanie chronić ludzi, a nie uprzykrzać im życie

Karol Kwiatkowski Karol Kwiatkowski7 sierpnia, 20206 min

Wprowadzane przez nas regulacje mają za zadanie chronić ludzi, a nie uprzykrzać im życie – powiedział w piątek minister zdrowia Łukasz Szumowski, nawiązując do kar za brak maseczek. Szef MZ zwrócił także uwagę, że nie sposób jest narzucić uczniom obowiązek noszenia maseczek.

Szumowski odniósł się w Polsat News do decyzji Sądu Rejonowego w Kościanie, o której pisała piątkowa „Rzeczpospolita”, o odmowie wszczęcia postępowania wobec mężczyzny, który w kwietniu br. nie przyjął mandatu za jazdę na rowerze bez maseczki. Jak podała gazeta, mężczyzna otrzymał wezwanie na komisariat i „tam dowiedział, się, że usłyszy zarzut złamania zakazu przemieszczania się”. Sąd, powołując się na konstytucję, stwierdził jednak, że „rozporządzenie nie może być podstawą ograniczenia wolności poruszania się i należy to uczynić ustawowo”.

„Rozumiem, że sąd ma swoje zdanie i, oczywiście, będzie się proces toczył w wyższych instancjach. Z naszej strony prace legislacyjne również trwają, ale epidemia ma to do siebie, że nie czeka na prace Sejmu, parlamentu. Proces legislacyjny trwa ok. miesiąca, a przypominam, że wzrosty są w ciągu kilku dni i te regulacje naprawdę mają za zadanie chronić ludzi, a nie uprzykrzać życie ludziom” – podkreślił.

Na uwagę prowadzącego, że rząd z jednej strony wprowadza obowiązek noszenia masek w sklepach i innych pomieszczeniach zamkniętych, a z drugiej – decyduje, że od 1 września uczniowie wrócą do szkół i nie będą tam nosić maseczek, Szumowski odparł, że „logika jest bardzo prosta”.

„Jeżeli widzimy raporty kanadyjskie, raporty z Niderlandów, które mówią, że transmisja wirusa wśród dzieci jest znacznie niższa niż wśród dorosłych, jeżeli wiemy, jak wyglądają szkoły, jak wyglądają klasy to należy też być racjonalnym. Nie sposób jest narzucić dzieciom maseczek” – zwrócił uwagę.

Dodał, że „po to też jest regionalizacja obostrzeń”. „W powiatach, które będą miały bardzo wysokie stopnie i liczby osób chorych, samorządy i dyrektorzy szkół będą mogli wprowadzić różne inne formy nauczania, również mieszane, zdalne. Mam nadzieję, że liczba zielonych powiatów, która teraz jest na poziomie blisko 460 (…) do 1 września będzie co najmniej taka, jak nie większa” – podsumował minister zdrowia.

Od soboty MZ w powiatach z największym przyrostem zakażeń wprowadzi dwa rodzaje obostrzeń – czerwone i żółte.

Większe, czerwone obostrzenia, będą obowiązywały w powiatach: ostrzeszowskim, nowosądeckim, wieluńskim, pszczyńskim, rybnickim, i wodzisławskim, a także w miastach na prawach powiatu: w Nowym Sączu, Rudzie Śląskiej i w Rybniku. Tam wprowadzane są najbardziej rygorystyczne obostrzenia zakazujące funkcjonowania m.in. siłowniom, kinom, sanatoriom i ograniczające liczbę osób na weselach i pogrzebach do 50, a w kościołach do osoby na cztery metry kwadratowe. Ponadto wprowadzony zostanie nakaz noszenia maseczki wszędzie w przestrzeni publicznej.

Łagodniejsze, „żółte” rygory, będą w powiatach: wieruszowskim, jarosławskim, kępińskim, przemyskim, cieszyńskim, pińczowskim i oświęcimskim, a także w miastach na prawach powiatu: Jastrzębiu–Zdroju, Przemyślu i w Żorach. Tam, według zapowiedzi MZ, możliwe będą m.in. imprezy sportowe, wydarzenia kulturalne, seanse w kinach z udziałem 25 proc. uczestników, a na weselach i pogrzebach dopuszczalne będzie maksymalnie 100 osób. W powiatach oznaczonych kolorem żółtym nie zmieniają się zasady dotyczące ograniczenia w kościołach, noszenia maseczek czy też związane z transportem zbiorowym.(PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zobacz także

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

one × two =