PolitykaKosiniak-Kamysz: trudno żebym wierzył Andrzejowi Dudzie

Karol Kwiatkowski22 lipca, 20205 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Przez pięć lat nie budował wspólnoty, tylko wbijał klina, dzielił. Na tym też budował swoją kampanie. Na bardzo jaskrawych podziałach, a nie próbie łączenia – powiedział o wybranym na drugą kadencję Andrzeju Dudzie Władysław Kosiniak-Kamysz, komentując w Polsat News uroczystość przekazania uchwały PKW na Zamku Królewskim w Warszawie.

Andrzej Duda odebrał we wtorek uchwałę PKW o wyborze go na prezydenta. Zaznaczył, że wynik wyborów pokazuje, iż demokracja w Polsce ma się dobrze; obiecał, że będzie czynił wszystko, aby kolejne pięć lat jego prezydentury było budowaniem Polski spokojnej, dostatniej i jak najlepiej rozwiniętej.

Podczas uroczystości na Zamku Królewskim w Warszawie Andrzej Duda dziękował przewodniczącemu i przedstawicielom Państwowej Komisji Wyborczej za pracę podczas wyborów oraz Polakom za udział w głosowaniu i wysoką frekwencję.

– Trudno żebym wierzył Andrzejowi Dudzie, który przez pięć lat nie budował wspólnoty, tylko wbijał klina i dzielił – powiedział w Polsat News Władysław Kosiniak-Kamysz. Według niego prezydentowi nie zależy na budowaniu wspólnoty, w przeciwieństwie do PLS. – Nam na tym zależy, bo tacy jesteśmy. Nie będę się zmieniał, nawet jeśli ta droga nie przyniosła efektu – stwierdził.

Prezes PSL przyznał w Polsat News, że nie wziął udziału w uroczystości, bo „nie ma takiej tradycji”. – Będę na zaprzysiężeniu – dodał.

Lider PSL został zapytany w Polsat News, co opozycja powinna zrobić, żeby wygrać w końcu wybory.

W jego opinii należy „zachowywać swoją podmiotowość, ale szukać tego, co łączy”. „Ja z taką propozycją wyjdę też dla opozycji, ale przede wszystkim dla Polski całej, bo chcemy szybko przejść do kontrofensywy” – powiedział prezes PSL.

Dopytywany o tę propozycję Kosiniak-Kamysz stwierdził, że najpierw trzeba to ustalić w gronie Koalicji Polskiej – którą PSL współtworzy m.in. z ruchem Kukiz’15 – oraz przyjąć strategię.

„Na pewno mogę powiedzieć, że będziemy pośrodku. Nie będziemy przystawką do PiS-u i nie zapisujemy się tam do żadnej koalicji, ale nie będziemy też przybudówką Platformy Obywatelskiej. Idziemy własną drogą” – powiedział lider PSL.

Dodał też, że rzeczy, które zapowiedział kandydat KO w tegorocznych wyborach prezydenckich Rafał Trzaskowski, a które KO ma od tego roku realizować, czyli zbiórki pod projektami obywatelskimi, PSL robiło w poprzedniej kadencji. Jako przykład wskazał np. propozycję dotyczącą emerytury bez podatku. „Trochę się wzorują na tych naszych pomysłach. To dobrze, bo to jest dobry impuls” – stwierdził Kosiniak-Kamysz.

Zaznaczył również, że „nie jest od tego, by doradzać konkurentom politycznym”.

„To jest ich sprawa. My budujemy Koalicję Polską i to jest coś szerszego, niż tylko i wyłącznie PSL. Tam jest Kukiz’15, Unia Europejskich Demokratów, konserwatyści Marka Biernackiego. Zapraszamy wszystkie środowiska, które chcą się przyłączyć do racjonalnej Polski” – powiedział Kosiniak-Kamysz.

Zapytany, kiedy przedstawi innym ugrupowaniom opozycyjnym swój pomysł, Kosiniak-Kamysz odpowiedział, że jeszcze w trakcie wakacji. „To będzie dobry czas do przedstawienia programu politycznego na najbliższe lata” – dodał.

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

five × three =