PolitykaKosiniak-Kamysz: trudno żebym wierzył Andrzejowi Dudzie

Karol Kwiatkowski Karol Kwiatkowski22 lipca, 20205 min

Przez pięć lat nie budował wspólnoty, tylko wbijał klina, dzielił. Na tym też budował swoją kampanie. Na bardzo jaskrawych podziałach, a nie próbie łączenia – powiedział o wybranym na drugą kadencję Andrzeju Dudzie Władysław Kosiniak-Kamysz, komentując w Polsat News uroczystość przekazania uchwały PKW na Zamku Królewskim w Warszawie.

Andrzej Duda odebrał we wtorek uchwałę PKW o wyborze go na prezydenta. Zaznaczył, że wynik wyborów pokazuje, iż demokracja w Polsce ma się dobrze; obiecał, że będzie czynił wszystko, aby kolejne pięć lat jego prezydentury było budowaniem Polski spokojnej, dostatniej i jak najlepiej rozwiniętej.

Podczas uroczystości na Zamku Królewskim w Warszawie Andrzej Duda dziękował przewodniczącemu i przedstawicielom Państwowej Komisji Wyborczej za pracę podczas wyborów oraz Polakom za udział w głosowaniu i wysoką frekwencję.

– Trudno żebym wierzył Andrzejowi Dudzie, który przez pięć lat nie budował wspólnoty, tylko wbijał klina i dzielił – powiedział w Polsat News Władysław Kosiniak-Kamysz. Według niego prezydentowi nie zależy na budowaniu wspólnoty, w przeciwieństwie do PLS. – Nam na tym zależy, bo tacy jesteśmy. Nie będę się zmieniał, nawet jeśli ta droga nie przyniosła efektu – stwierdził.

Prezes PSL przyznał w Polsat News, że nie wziął udziału w uroczystości, bo „nie ma takiej tradycji”. – Będę na zaprzysiężeniu – dodał.

Lider PSL został zapytany w Polsat News, co opozycja powinna zrobić, żeby wygrać w końcu wybory.

W jego opinii należy „zachowywać swoją podmiotowość, ale szukać tego, co łączy”. „Ja z taką propozycją wyjdę też dla opozycji, ale przede wszystkim dla Polski całej, bo chcemy szybko przejść do kontrofensywy” – powiedział prezes PSL.

Dopytywany o tę propozycję Kosiniak-Kamysz stwierdził, że najpierw trzeba to ustalić w gronie Koalicji Polskiej – którą PSL współtworzy m.in. z ruchem Kukiz’15 – oraz przyjąć strategię.

„Na pewno mogę powiedzieć, że będziemy pośrodku. Nie będziemy przystawką do PiS-u i nie zapisujemy się tam do żadnej koalicji, ale nie będziemy też przybudówką Platformy Obywatelskiej. Idziemy własną drogą” – powiedział lider PSL.

Dodał też, że rzeczy, które zapowiedział kandydat KO w tegorocznych wyborach prezydenckich Rafał Trzaskowski, a które KO ma od tego roku realizować, czyli zbiórki pod projektami obywatelskimi, PSL robiło w poprzedniej kadencji. Jako przykład wskazał np. propozycję dotyczącą emerytury bez podatku. „Trochę się wzorują na tych naszych pomysłach. To dobrze, bo to jest dobry impuls” – stwierdził Kosiniak-Kamysz.

Zaznaczył również, że „nie jest od tego, by doradzać konkurentom politycznym”.

„To jest ich sprawa. My budujemy Koalicję Polską i to jest coś szerszego, niż tylko i wyłącznie PSL. Tam jest Kukiz’15, Unia Europejskich Demokratów, konserwatyści Marka Biernackiego. Zapraszamy wszystkie środowiska, które chcą się przyłączyć do racjonalnej Polski” – powiedział Kosiniak-Kamysz.

Zapytany, kiedy przedstawi innym ugrupowaniom opozycyjnym swój pomysł, Kosiniak-Kamysz odpowiedział, że jeszcze w trakcie wakacji. „To będzie dobry czas do przedstawienia programu politycznego na najbliższe lata” – dodał.

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zobacz także

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

eleven − three =