Firmy informują o wstępnych pozytywnych wynikach nad szczepionkami na COVID-19

Karol Kwiatkowski20 lipca, 20209 min

Dwie różne szczepionki przeciwko wirusowi SARS-CoV-2 dają obiecujące wyniki we wczesnych fazach badań na pacjentach – poinformowały w poniedziałek firmy pracujące nad rozwojem tych preparatów. Najnowsze wyniki badań I/II fazy nad szczepionką AZD1222 przeciw SARS-CoV-2 firmy AstraZeneca opublikowało renomowane czasopismo „Lancet”.

Naukowcy z Oxford University prowadzący badanie o akronimie COV001 wykazali, że szczepionka jest dobrze tolerowana i wywołuje silną odpowiedź immunologiczną przeciwko wirusowi SARS-CoV-2 u wszystkich pacjentów w badaniu.

Objęto nim 1077 zdrowych osób w wieku 18-55 lat. Część otrzymała jedną dawkę szczepionki AZD1222, a część – jako grupa kontrolna – stosowaną już szczepionkę przeciw meningokokom MenACWY. 10 pacjentów otrzymało też drugą dawkę szczepionki przeciw SARS-CoV-2 po upływie miesiąca.

Okazało się, że już pojedyncza dawka szczepionki spowodowała miesiąc po iniekcji czterokrotny wzrost poziomu przeciwciał przeciw tzw. białku szczytowemu (glikoproteina powierzchniowa S) koronawirusa u 95 proc. pacjentów. U wszystkich uczestników badania szczepionka pobudziła reakcję limfocytów T, która była najsilniejsza 14 dni po iniekcji i utrzymywała się ciągle dwa miesiące po podaniu.

Dane z badań wskazują, że odpowiedź limfocytów T może odgrywać istotną rolę w zwalczaniu choroby w organizmie. Wiadomo na przykład, że u niektórych osób, które były zakażone SARS-CoV-2, ale przeszły infekcję bezobjawowo, wystąpiła silna odpowiedź limfocytów T, mimo braku przeciwciał.

Jak przypominają naukowcy u osób, które przeszły infekcję SARS-CoV-2 i wyzdrowiały wykrywa się wysoki poziom przeciwciał neutralizujących wirusa. W badaniu COV001 potwierdzono, że po miesiącu od podania jednej dawki szczepionki u 91 proc. pacjentów wyprodukowane przeciwciała były zdolne do neutralizacji wirusa. W grupie, która otrzymała dwie dawki odsetek ten wynosił 100 proc. Poziom tych przeciwciał był podobny do obserwowanego u pacjentów, którzy przeszli COVID-19 i wyzdrowieli.

Wśród niepożądanych działań ubocznych szczepionki odnotowano przejściowy ból i tkliwość w miejscu iniekcji, łagodny do umiarkowanego ból głowy, zmęczenie, dreszcze, gorączkę, ból mięśni i złe samopoczucie. Nie odnotowano żadnych poważnych działań niepożądanych, a wszelkie objawy ulegały złagodzeniu dzięki profilaktycznemu zastosowaniu paracetamolu. Po drugiej dawce występowały rzadziej.

Kierujący badaniem prof. Andrew Pollard z Oxford University ocenił, że odpowiedź immunologiczna obserwowana po podaniu szczepionki AZD1222 jest zgodna ze spodziewaną reakcją układu odporności mającą zapewnić ochronę przed wirusem SARS-CoV-2. Konieczne są jednak dalsze badania, które to potwierdzą. Badacz zaznaczył, że zaznaczył, że najsilniejszą odpowiedź immunologiczną obserwowano po podaniu dwóch dawek szczepionki.

Obecnie w Wielkiej Brytanii, Brazylii i Afryce Południowej toczą się późna II faza oraz III faza badania. Planowane jest też ich rozpoczęcie w USA. Pozwolą one m.in. ocenić, jak skutecznie szczepionka może chronić przed rozwojem COVID-19.

Brytyjska firma zobowiązała się już do wyprodukowania dwóch miliardów dawek substancji i uzgodniła ich dostarczenie z wieloma państwami świata.

Szczepionka AZD1222 zawiera materiał genetyczny niezbędny do produkcji białka szczytowego (białko S) wirusa SARS-CoV-2. Białko to znajduje się na “kolcach” wirusa i jest przez niego wykorzystywane do infekowania komórek ludzkich. Materiał genetyczny, w którym zapisany jest przepis na białko S, który jest połączony z materiałem genetycznym adenowirsa szympansa niezdolnego do powielania się. Po iniekcji szczepionki w organizmie pacjentów powstaje białko S, przeciwko któremu zaczyna się rozwijać odpowiedź immunologiczna.

O wstępnych pozytywnych wynikach badania nad inną szczepionką przeciwko SARS-CoV-2 (o symbol BNT162b1) poinformowały też firmy Pfizer oraz BioNTech w serwisie medRxiv. W niemieckim badaniu I/II fazy szczepionka BNT162b1 była sprawdzana w grupie 60 zdrowych osób w wieku 18–55 lat. Podawano im pięć różnych dawek, przy czym w przypadku najwyższej dawki szczepionkę zastosowano tylko raz, a w przypadku dawek niższych dwukrotnie (drugi raz po upływie 22 dni).

Szczepionka BNT162b1 jest oparta na matrycowym RNA (mRNA). Pobudza reakcję układu odporności przeciwko tzw. domenie wiążącej receptor (RBD). Jest to fragment białka S, który wiąże się z receptorem ACE2 na komórkach gospodarza i umożliwia wnikanie do nich. Okazało się, że szczepionka pobudza produkcję przeciwciał neutralizujących wirusa SARS-CoV-2. Ich poziom był tym wyższy, im większa była dawka.

Wyniki te potwierdziły wcześniejsze rezultaty badania prowadzonego w USA. Ponadto w badaniu niemieckim po raz pierwszy wykazano zdolność szczepionki BNT162b1 do pobudzania silnej reakcji limfocytów T przeciwko tzw. domenie wiążącej (RBD) wirusa SARS-CoV-2. Reakcja ta różniła się między pacjentami i nie stwierdzono silnej zależności między dawką szczepionki a siłą reakcji. Naukowcy wnioskują, że nawet przy niskiej dawce można uzyskać silną odpowiedź limfocytów T, które pełnią ważną rolę w zwalczaniu infekcji wirusowych.

Jak podkreślają badacze, szczepionka jest potencjalnie bezpieczna i dobrze tolerowana. Działania niepożądane były przeważnie łagodne lub umiarkowane. Wszystkie ustępowały samoistnie lub dzięki zastosowaniu prostych metod. (PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Leave a Reply

Koszyk