Czy Trzaskowski ma program dotyczący obronności? Macierewicz twierdzi, że nie

Karol Kwiatkowski10 lipca, 20206 min

Nie zapoznałem się z programem Rafała Trzaskowskiego dotyczącym obronności, bo takiego programu w istocie nie ma. O wiele bardziej przemawiającym o rzeczywistych intencjach Rafała Trzaskowskiego jest nie ten materiał, tylko zestaw jego doradców – mówił w „Polskim punkcie widzenia” w TV Trwam Antoni Macierewicz o programie wyborczym Rafała Trzaskowskiego dotyczącym obronności.

Zgodnie z Konstytucją RP Prezydent Rzeczypospolitej jest najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej i w czasie pokoju sprawuje zwierzchnictwo nad Siłami Zbrojnymi za pośrednictwem Ministra Obrony Narodowej. Czyli uprawnienia Prezydenta RP w zakresie bezpieczeństwa i obronności państwa wynikają wprost z postanowień Konstytucji. Kompetencje Prezydenta RP w zakresie bezpieczeństwa i obronności państwa zostały również określone w ustawie o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej. Dotyczą one głównie sprawowania zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi.

Antoni Macierewicz, były minister obrony narodowej, zapytany w TV Trwam, czy zapoznał się z programem wyborczym Rafała Trzaskowskiego dotyczącego spraw obronności odpowiedział, że takiego programu nie ma.

Nie zapoznałem się z programem Rafała Trzaskowskiego dotyczącym obronności, bo takiego programu w istocie nie ma. O wiele bardziej przemawiającym o rzeczywistych intencjach Rafała Trzaskowskiego jest nie ten materiał, tylko zestaw jego doradców z panem Pytlem na czele, człowiekiem, który ma zarzuty o współpracę z FSB, czyli z rosyjskimi służbami specjalnymi. To jest rzeczywista wizytówka i kierunek, który – jak zapowiada pan Trzaskowski – będzie realizował. To jest po prostu jasne stwierdzenie, że będziemy działać tak, jak działał kiedyś pan Tusk – stwierdził Antoni Macierewicz.

Polityk wypowiedział się także na temat osób, które są bliskimi współpracownikami Rafała Trzaskowskiego, szczególnie. gen. Radosława Kujawy i gen. Mieczysława Cieniucha.

– To są ludzie współodpowiedzialni za likwidację armii w okresie rządów Platformy Obywatelskiej. Systematyczną likwidację armii, a później także za działania kierownictwa wojska w czasie tragedii smoleńskiej i przed tragedią smoleńską. Tutaj pan Kujawa odegrał istotną rolę w sprawach związanych z opiniowaniem, kto ma remontować Tu-154. To nie była dobra rola dla bezpieczeństwa państwa i bezpieczeństwa pana prezydenta. Oczywiście decyzję podejmował wtedy pan Bogdan Klich, nie pan Kujawa, ale rady, stanowisko pana Kujawy miało istotne znaczenie dla takiej, a nie innej decyzji. Pan Cieniuch odegrał znaczącą rolę w ukrywaniu istotnych materiałów pokazujących, że już w pierwszym tygodniu po tragedii wiedziano, iż Rosjanie są odpowiedzialni za tę tragedię. Taki dokument został dostarczony panu Bogdanowi Klichowi w obecności pana Cieniucha – podsumował poseł.

Macierewicz poruszył także inny problem dotyczący programu Rafała Trzaskowskiego – jego stosunku do dbania o interesy Polski.

Pan Trzaskowski więcej mówi o Unii Europejskiej, więcej mówi o Europie, więcej mówi o interesach Unii Europejskiej, a zwłaszcza Niemiec, niż zajmuje się interesami i bezpieczeństwem Polski. To było bardzo widoczne wtedy, kiedy była dyskusja, która ciągle przecież trwa, chociaż nie jest już tak intensywna, dotycząca przeniesienia części wojsk amerykańskich z Niemiec do Polski. Wtedy cała Platforma Obywatelska zaczęła krzyczeć, że najważniejsze jest to, żeby te wojska zostały w Niemczech, tak jakby to nie właśnie flanka wschodnia i Polska była narażona najbardziej na atak ze strony Federacji Rosyjskiej. Bo przecież nie Niemcy są najbardziej narażone – zwrócił uwagę były minister obrony narodowej.

 

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Leave a Reply

Koszyk