GospodarkaTylko u nasBudownictwo przechodzi COVID-19 bardzo łagodnie? Sprawdziliśmy!

Paweł Skutecki Paweł Skutecki29 czerwca, 20208 min

Budownictwo przechodzi chorobę COVID-19 bardzo łagodnie – powiedziała w poniedziałek w Krakowie wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Podkreślając, że budownictwo napędza polską gospodarkę, zapowiedziała m.in. ustawy, które mają służyć dalszemu wzrostowi tego sektora. Czy jej tezy potwierdzają dane GUS?

Wicepremier, minister rozwoju wzięła w poniedziałek udział w konferencji „Wpływ COVID-19 na przemysł materiałów budowlanych”, organizowanej w Krakowie przez Sieć Badawczą Łukasiewicz – Instytut Ceramiki i Materiałów Budowlanych. Poinformowała, że branża budowlana „przechodzi chorobę COVID-19 bardzo łagodnie”.

„Wiemy, że branża budowlana, w tym budownictwo mieszkaniowe przez ostatnie cztery, pięć lat – to wzrost z roku na rok. W zakresie budownictwa mieszkaniowego ubiegły rok był rekordowy – osiągnęliśmy poziom ponad 200 tys. mieszkań oddanych, a w tym roku zapowiadało się bicie kolejnego rekordu” – mówiła minister.

Jak podkreśliła, w związku z pandemią COVID-19 sytuacja jest trudniejsza, przedstawiciele branży budowlanej, w tym deweloperzy, również sygnalizują niepokój w związku z niepewnością Polaków o przyszłość, miejsca pracy. Jednak – zaznaczyła wicepremier – dane gospodarcze po pierwszych dwóch kwartałach „nie są pesymistyczne” i możemy mówić o „stanie umiarkowanego optymizmu”.

Liczba mieszkań sprzedanych po pierwszych dwóch kwartałach wynosi – według danych przywołanych przez minister – niemal 90 tys., a 800 tys. projektów jest w realizacji. „To kilkuprocentowy wzrost w tym roku w stosunku do porównywalnego okresu w roku ubiegłym” – zauważyła Emilewicz.

„Kondycja branży budowalnej jest bardzo istotnym elementem i wskaźnikiem tego, w jaki sposób polska gospodarka będzie wychodzić z pandemii” – oceniła minister. Podkreślając ważną rolę budownictwa w rozwoju krajowej gospodarki, poinformowała, że rząd przygotował projekty ustaw, które mają służyć z jednej strony wzrostowi liczby mieszkań w sektorze budownictwa społecznego, z drugiej strony wesprzeć także mocno rynek komercyjny. „Mam nadzieję, że jeszcze w lipcu będziemy mogli prezentować oba projekty nie tylko na posiedzeniach rządu, ale także w Sejmie” – powiedziała.

Zaznaczyła także, że w tym roku Polska będzie implementować europejską dyrektywę o efektywności energetycznej budynków. „To oznacza, że będziemy musieli podnieść stan budownictwa mieszkaniowego, które już dzisiaj mamy; a także nowe standardy, w jakich będą powstawać nowe budynki – będą wymagające także dla inwestorów” – mówiła.

Podkreśliła także, że chodzi o taki przebieg implementacji dyrektywy, „by technologie, w których będziemy budować nowe budynki, były technologiami eksportowymi”. Wyjaśniła, że chodzi nie tylko o poszczególne składniki potrzebne do budowy, ale o kompleksowe rozwiązanie architektoniczne, urbanistyczne i wykonawcze.

Jak dodała, Polska pod względem budownictwa mieszkaniowego jest wyjątkowa, ponieważ bardzo dużo Polaków mieszka w domach jednorodzinnych, najwięcej biorąc pod uwagę populację i powierzchnię w UE; przy czym „mieszkamy raczej w niskiej jakości domach”.

Wicepremier poinformowała też, że Polska jest trzecim beneficjentem środków z unijnego funduszu odbudowy i ma ponad 70 mld euro. „Bardzo duża część tych środków będzie wydatkowana na poprawę jakości budownictwa, w tym mieszkaniowego” – zapowiedziała, dodając, że budownictwo mieszkaniowe jest sektorem „kapitałochłonnym i generuje miejsca pracy (…); ciągnie za sobą długi łańcuch wartości od materiałów budowlanych, po wszystko to co wiąże się z wykończeniem, a jak myślimy o wykończeniu mieszkania, to ok. 80 proc. wszystkiego co jest niezbędne do wykończenia mieszkania, produkujemy lokalnie, na rynku krajowym”.

Również Paweł Pichniarczyk, dyrektor Sieci Badawczej Łukasiewicz – Instytut Ceramiki i Materiałów Budowlanych ocenił, że przemysł materiałów budowlanych poradził sobie „całkiem nieźle” z COVID-em. „Tutaj te spadki są znacznie mniejsze niż globalnie w gospodarce przemysłowej” – powiedział i przywołał dane GUS, zgodnie z którymi – jak mówił – „w kwietniu spadek produkcji jeśli chodzi o przemysł materiałów budowlanych stanowił tylko 1 proc; w maju to było 5 proc., ale przy globalnym 25-procentowym spadku w kwietniu i 17-procentowym w maju, to i tak te spadki są bardzo niewielkie”.

Według wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego, w okresie styczeń-maj 2020 r. oddano do użytkowania 79,8 mieszkań, tj. o 0,3% mniej niż przed rokiem. Deweloperzy przekazali do eksploatacji 52,0 tys. mieszkań (4,4% więcej niż w analogicznym okresie 2019 r.), natomiast inwestorzy indywidualni – 26,5 tys. mieszkań, tj. o 6,4% mniej niż w 2019 r. W ramach tych form budownictwa wybudowano łącznie 98,3% ogółu mieszkań oddanych do użytkowania (odpowiednio 65,1% i 33,2%). Mniej mieszkań niż przed rokiem oddano do użytkowania w budownictwie spółdzielczym (496 wobec 832); w pozostałych formach (komunalne, społeczne czynszowe i zakładowe) łącznie oddano 837 mieszkania (wobec 1 106 w ub. roku).

(PAP) (pas)

Paweł Skutecki

Paweł Skutecki

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

1 × 5 =