PolitykaMajowe wybory bez winnych i bez konsekwencji – tego chce premier

Paweł Skutecki24 czerwca, 20203 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Uważam, że ani Senat, który „zamroził” ustawę ws. głosowania korespondencyjnego, ani ci wszyscy, którzy próbowali przygotowywać majowe wybory prezydenckie, odpowiedzialności rzeczywistej nie powinni ponosić – powiedział w środę w Łodzi premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu podczas wizyty w Łodzi był pytany przez dziennikarzy o przygotowania do wyborów korespondencyjnych 10 maja, związany z tym druk pakietów wyborczych oraz postępowanie dotyczące wygaszania tych decyzji.

Premier przypomniał o sytuacji zagrożenia epidemicznego, jaka panowała w marcu i kwietniu, kiedy podejmowano decyzję o korespondencyjnej formie głosowania w wyborach prezydenckich, które były zarządzone na 10 maja.

„Wszyscy wtedy obawiali się skutków pandemii we wszystkich możliwych wymiarach życia. I zbliżały się konstytucyjne wybory na urząd prezydenta RP, w związku z tym podobni, jak Bawaria, Korea Płd. postanowiliśmy zrobić wybory korespondencyjne. Owszem, była podstawa prawna i z tej podstawy prawnej skorzystaliśmy, i poprosiliśmy o przygotowywanie się do przeprowadzenia wyborów” – tłumaczył Morawiecki.

Wskazał, że to Senat jest odpowiedzialny za nieodbycie się tych wyborów, ponieważ – jak ocenił – Izba Wyższa „ma strategię zamrażania wszystkich dobrych ustaw”, przez co wiele rzeczy musiało wejść w życie później, a w tym przypadku nie było możliwe przeprowadzenie wyborów od strony operacyjnej.

„Senat ponosi tę odpowiedzialność, o którą niektórzy dopytują. Choć ja akurat uważam, że ani Senat, ani ci wszyscy, którzy próbowali przygotowywać (wybory) odpowiedzialności rzeczywistej nie powinni ponosić. W procesie demokratycznym, w normalnym państwie tak się dzieje niekiedy, że różne procesy ulegają różnego rodzaju demokratycznym przesunięciom. My zostaliśmy zmuszeni poprzez zamrożenie projektu (ustawy ws. głosowania korespondencyjnego – PAP) przez Senat do takiego demokratycznego przesunięcia” – zaznaczył premier.

Morawiecki podziękował wszystkim, którzy przystąpili do pracy przed majowymi wyborami, bo – jak podkreślił – gdyby pakiety nie zostały przygotowane i trzeba by było jednak przeprowadzić wybory, wszyscy pytaliby teraz, dlaczego nie wydrukowano pakietów. (PAP)

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny. Redaktor naczelny portalu Nasza Polska.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

eleven + fifteen =