KulturaPolskaGliński: ekipa #Trzaskowski2020 nie pojmuje, że instytucjami kultury mogą kierować osoby spoza ich środowiska

Magdalena Targańska18 czerwca, 20204 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Ekipie #Trzaskowski2020 nie mieści się w głowie, że dyrektorami inst. kultury mogą być osoby spoza ich wąskiego środowiska – napisał w czwartek na Twitterze minister kultury Piotr Gliński w odpowiedzi na wypowiedź przewodniczącej komisji Kultury i Promocji Miasta Agaty Diduszko-Zyglewskiej.

Podczas czwartkowej sesji Rady m. st. Warszawy przewodnicząca komisja Kultury i Promocji Miasta Agata Diduszko-Zyglewska powiedziała, że „minister kultury Piotr Gliński zasłynął jako człowiek, który przesunął narzędzie, jakim jest ręczne sterowanie na poziomy wcześniej nieznane”.

„Ręczne sterowanie i podporządkowywanie polskiej kultury rządowej, nacjonalistycznej wizji kultury narodowej to są jego znaki rozpoznawcze” – dodała.

Na poparcie swojej opinii podała przykłady. „Od początku, kiedy był ministrem, pan minister Gliński cenzurował repertuar Teatru Polskiego we Wrocławiu i doprowadził do upadku tej ważnej sceny. Doprowadził do zmiany, z niewłaściwych powodów poza jego arbitralną decyzją, dyrektora Narodowego Teatru Starego w Krakowie, próbował cenzurować program Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Zignorował decyzję komisji o powołaniu dyrektora prof. Dariusza Stoli na kolejną kadencję jako dyrektora POLIN pomimo, że to Muzeum będące w Warszawie uzyskało tytuł Europejskiego Muzeum Roku, Nagrodę Europa Nostra, miało rekordową frekwencję i zyskało wiele innych nagród”.

„Wygląda na to, że Gliński zignorował kolejną decyzję komisji, która rekomendowała powołanie dyrektora Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni” – wskazała Diduszko-Zyglewska. WG niej „Gliński zmniejszył dotację dla Europejskiego Centrum Solidarności i uzależnił, to żeby ta dotacja była na poziomie, na którym była wcześniej od tego, żeby mógł przejąć większą kontrolę nad tą instytucją, ignorując to, że w polskim prawie dyrektorzy instytucji kultury powinni mieć zagwarantowaną autonomię”.

Do sprawy odniósł się we wpisie na Twitterze minister kultury Piotr Gliński. „Publicystka Krytyki Politycznej, której ekipa #Trzaskowski2020 powierzyła stery rządów warszawskiej kultury, postanowiła dziś w trakcie sesji Rady Warszawy zaatakować mnie za rzekome ręczne sterowanie kulturą i zmiany dyrektorów instytucji kultury +w duchu nacjonalizmu+” – napisał.

W ocenie Glińskiego „widać, że ekipie #Trzaskowski2020 nie mieści się w głowie, że dyrektorami inst. kultury mogą być osoby spoza ich wąskiego środowiska, a każdy kto nie jest skrajnym lewakiem, to od razu +faszysta+”. „Taki mają właśnie stosunek do pluralizmu i demokracji, o której tyle mówią” – napisał.(PAP)

Udostępnij:

Magdalena Targańska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

dwa × 5 =