PolskaSzumowski: ani ja, ani mój brat, ani moja żona nie mamy sobie nic do zarzucenia

Paweł Skutecki Paweł Skutecki25 maja, 202027 min

Ani ja, ani mój brat, ani moja żona nie mamy sobie nic do zarzucenia – podkreślił w poniedziałek minister zdrowia Łukasz Szumowski. Jego zdaniem doniesienia związane z jego rodziną to „gra polityczna; stałem się celem, w który należy uderzyć” – dodał.

Komentując doniesienia medialne związane z finansami jego rodziny, Szumowski mówił w Polsat News, że „trudno jest walczyć i z koronawirusem, i z nieprawdziwymi informacjami, szczególnie że nie są one na mój temat, tylko na temat rodziny”.

„Połowę czasu, zamiast skupiać się na tym, czy i jak odmrażać gospodarkę, czy i jak zwiększać możliwości testowania (…), to ja zajmuję się różnymi nieprawdziwymi informacjami, które pojawiają się w przestrzeni publicznej” – podkreślił szef MZ. Zauważył jednocześnie, że „we wszystkich tych doniesieniach politycznych nie ma ani jednego faktu, który by pokazywał, że w jakikolwiek sposób zostało naruszone lub złamane prawo”.

„Ja jestem lekarzem. Mam swój zawód, mogę go wykonywać, a polityka to nie jest miejsce, do którego przyszedłem, żeby coś ugrać, zarobić. Raczej straciłem na tym finansowo, a teraz również zostałem obrzucony błotem” – powiedział minister Szumowski. „Moja popularność poszybowała w górę podczas epidemii, co było dla mnie zaskakujące i trochę krępujące, teraz zbieram tego żniwo” – dodał.

Szumowski zapytany o doniesienia medialne związane z działaniami jego brata Marcina Szumowskiego, podkreślił, że napisał on do dyrekcji Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, „czy nie popełnia jakiegoś deliktu i czy ma być w komisjach, bo również jego firma składa wnioski. Otrzymał odpowiedź pisemną od NCBR, że to nie jest przeszkoda”. „Trudno, żeby ktoś, kto składa granty, wiedział lepiej, niż dyrekcja instytucji” – zauważył.

„Ani ja, ani mój brat, ani moja żona nie mamy sobie nic do zarzucenia. Nie ma ani jednego faktu, który by wskazywał na jakieś wątpliwości” – podkreślił minister zdrowia. Jego zdaniem „to ewidentnie gra polityczna, stałem się takim trochę celem, w który należy uderzyć”.

NCBR podlega ministerstwu nauki i szkolnictwa wyższego, Łukasz Szumowski był wiceszefem tego resortu od końca 2016 do początku 2018 roku, kiedy został ministrem zdrowia.

„Gazeta Wyborcza” podała w ubiegłym tygodniu, że zanim Łukasz Szumowski wszedł do rządu, był udziałowcem dwóch z wielu spółek, których założycielem był jego starszy brat – Marcin Szumowski. Chodzi o firmy Vestera i Szumowski Investments. W czerwcu 2017 roku, kilka miesięcy po tym, jak został wiceministrem nauki, Szumowski miał pozbyć się udziałów w spółkach, które następnie przejęła jego żona – Anna. Najwięcej, jak podała gazeta, warte były udziały Szumowskiego w spółce Vestera, czyli 87 tysięcy udziałów, wartych 4 mln 390 tys. złotych.

Spółka Szumowski Investments jest jednym z udziałowców OncoArendi Therapeutics, której prezesem jest Marcin Szumowski. Według ustaleń „Faktu”, w latach 2017–2020 spółka Marcina Szumowskiego otrzymała z publicznych środków co najmniej 74 miliony złotych z dotacji i grantów z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, ktore podlega MNiSW.

Ministerstwo Zdrowia wystąpiło do „Gazety Wyborczej” o sprostowanie treści materiału z 18 maja „Biedny minister i jego bogaty brat. Tysiąckrotny skok biznesów rodziny Szumowskich”. „Nieprawdą jest, jakoby minister zdrowia Łukasz Szumowski zbył swoje udziały w spółce Vestera 1 czerwca 2017 r. minister zbył swoje udziały przed tym, jak w listopadzie 2016 r. został powołany na stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego” – głosi sprostowanie.

„Nieprawdą jest także jakoby minister Łukasz Szumowski jako podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego miał w swoich zadaniach nadzorowanie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Łukasz Szumowski nie miał także pełnomocnictwa do wykonywania zadań w tym zakresie” – zaznaczono. (PAP)

Minister Szumowski wciąż nie odniósł się do bardzo poważnych zarzutów dotyczących ukrywania przed obywatelami i pacjentami wyników badań metforminy – leku, który bierze około dwa miliony polskich cukrzyków, a który według naszych informacji jest zanieczyszczony substancją kancerogenną. Pisaliśmy o tym tutaj.  (pas)

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Paweł Skutecki

Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny. Redaktor naczelny portalu Nasza Polska.

2 komentarze

  • Avatar
    PI Grembowicz

    25 maja, 2020 at 11:52 am

    W tym chorym Systemie od wielu lat każdy orze jak może! Nic nowego pod słońcem!
    =-O 😉 🙂 :-! :-$ :O 😀 O:-)
    Nagonka – TVN, GW, polityka przegląd tok FM angora Newsweek zet wprost liberte Rz dziennik Polsat and more…

    Odpowiedz

    • Avatar
      PI Grembowicz

      25 maja, 2020 at 11:57 am

      Ps. Socyalizm, demoracja, parlamentaryzm, samorządy, spółki komunalne, nominacje partyjne, spółki skarbu państwa, PRL, PRL-bis…podatki, podatki, podatki, zasiłki, mopsy… Pieniądze!

      Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

six − 4 =