WiadomościSpotkania Grupy Bilderberg pomagają budować wiedzę. Sprawdź kto to powiedział

Tego typu spotkania jak Grupa Bilderberg pomagają w tym, żeby budować wiedzę na temat wyzwań, które są przed nami – powiedział prezydent Warszawy i kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski.

Grupa Bilderberg lub Klub Bilderberg to, według Wikipedii, międzynarodowe, tajne stowarzyszenie osób ze świata polityki i gospodarki organizujące coroczne spotkania, w których bierze udział od 120 do 150 zaproszonych osób złożonych z najwyższej rangi polityków (premierów, ministrów, przedstawicieli monarchii), członków zarządów wielkich instytucji międzynarodowych, znaczących fundacji, banków i korporacji o globalnym zasięgu i wpływie. Podczas spotkań za zamkniętymi drzwiami, omawiane są najważniejsze w danym czasie dla świata sprawy dotyczące bezpieczeństwa, polityki i gospodarki.

Kandydat na prezydenta był na wtorkowej konferencji prasowej pytany, czy miał jakieś związki z Grupą Bilderberg.

„Byłem raz na spotkaniu Grupy Bilderberg, gdzie spotykają się premierzy, prezydenci, szefowie największych światowych firm, gdzie spotykają się eksperci, zajmujący się największymi wyzwaniami. Rozmawialiśmy o cyberbezpieczeństwie, o sztucznej inteligencji, o zagrożeniach płynących ze strony Rosji, o rywalizacji z Chinami, z największymi autorytetami świata” – powiedział.

„Tego typu nieformalne spotkania pomagają w tym, żeby budować przede wszystkim wiedzę na temat tych wyzwań, które przed nami” – dodał. Poinformował też, że na to spotkanie zaprosił go Radosław Sikorski.

Trzaskowski zaznaczył też, że „ten rząd nie ma żadnych takich kontaktów, bo odwraca się od swoich partnerów”.

Grupa Bilderberg to międzynarodowe, tajne stowarzyszenie osób ze świata polityki i gospodarki organizujące coroczne spotkania, w których bierze udział od 120 do 150 zaproszonych osób, złożonych z najwyższej rangi polityków, członków zarządów wielkich instytucji międzynarodowych, znaczących fundacji, banków i korporacji o globalnym zasięgu i wpływie. Podczas spotkań za zamkniętymi drzwiami, omawiane są najważniejsze w danym czasie dla świata sprawy dotyczące bezpieczeństwa, polityki i gospodarki.

Trzaskowski był także pytany, czy będzie w Warszawie ulica Lecha Kaczyńskiego. „Mówię cały czas dokładnie to samo zdanie: zgłoszę taką inicjatywę po całym festiwalu wyborczym, bo sprawa jest zbyt poważna, żeby była uwikłana w kwestie wyborów” – powiedział. (PAP)

Tego typu spotkania jak Grupa Bilderberg pomagają w tym, żeby budować wiedzę na temat wyzwań, które są przed nami – powiedział prezydent Warszawy i kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski.

Kandydat na prezydenta był na wtorkowej konferencji prasowej pytany, czy miał jakieś związki z Grupą Bilderberg.

„Byłem raz na spotkaniu Grupy Bilderberg, gdzie spotykają się premierzy, prezydenci, szefowie największych światowych firm, gdzie spotykają się eksperci, zajmujący się największymi wyzwaniami. Rozmawialiśmy o cyberbezpieczeństwie, o sztucznej inteligencji, o zagrożeniach płynących ze strony Rosji, o rywalizacji z Chinami, z największymi autorytetami świata” – powiedział.

„Tego typu nieformalne spotkania pomagają w tym, żeby budować przede wszystkim wiedzę na temat tych wyzwań, które przed nami” – dodał. Poinformował też, że na to spotkanie zaprosił go Radosław Sikorski.

Trzaskowski zaznaczył też, że „ten rząd nie ma żadnych takich kontaktów, bo odwraca się od swoich partnerów”.

Grupa Bilderberg to międzynarodowe, tajne stowarzyszenie osób ze świata polityki i gospodarki organizujące coroczne spotkania, w których bierze udział od 120 do 150 zaproszonych osób, złożonych z najwyższej rangi polityków, członków zarządów wielkich instytucji międzynarodowych, znaczących fundacji, banków i korporacji o globalnym zasięgu i wpływie. Podczas spotkań za zamkniętymi drzwiami, omawiane są najważniejsze w danym czasie dla świata sprawy dotyczące bezpieczeństwa, polityki i gospodarki.

Trzaskowski był także pytany, czy będzie w Warszawie ulica Lecha Kaczyńskiego. „Mówię cały czas dokładnie to samo zdanie: zgłoszę taką inicjatywę po całym festiwalu wyborczym, bo sprawa jest zbyt poważna, żeby była uwikłana w kwestie wyborów” – powiedział. (PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Karol Kwiatkowski

Zobacz także

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

three × 2 =