Stanisław MichalkiewiczTylko u nasStanisław Michalkiewicz wraca do „Naszej Polski”!

Paweł Skutecki13 maja, 202022 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Od najbliższego czwartku na łamy „Naszej Polski” wraca Stanisław Michalkiewicz. W każdy czwartek będzie można przeczytać świeży felieton mistrza polskiej publicystyki. 

Stanisław Michalkiewicz jest prawnikiem, nauczycielem akademickim, eseistą, pisarzem, publicystą. Za czasów komuny był działaczem organizacji niepodległościowych, w stanie wojennym internowany i osadzony w Białołęce, gdzie zaprzyjaźnił się z Januszem Korwin-Mikkem. Od 1978 roku do upadku komuny był pod obserwacją Służby Bezpieczeństwa. Pod koniec lat 80. był jednym z założycieli stowarzyszenia Ruch Polityki Realnej, później przekształconego w partię UPR. 

Publikował w wielu tytułach, od „Najwyższego Czasu!” Do „Gazety Polskiej”, pojawiał się regularnie w Radiu Maryja i Telewizji Trwam, ale i w Polskim Radiu. 

Od czwartku wraca do „Naszej Polski” gdzie publikował przez wiele lat. 

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny. Redaktor naczelny portalu Nasza Polska.

2 komentarze

  • Gln

    13 maja, 2020 at 1:25 pm

    Rewelacja. Jestem z wami od tygodnia, a to co mnie tu ściągnęło, to przekonanie, że SM nadal tu publikuje.

    Odpowiedz

  • Dr. Paul Kopetzky

    23 maja, 2020 at 12:15 pm

    Bardzo dobrze, ponieważ SM jak i JKM czy RAZ są najlepszymi publicystami w naszym ukochanym, postępowym i socjalistycznym kraju, niestety. Nikt oprócz nich lepiej chyba nie potrafi tego ukazać, zanalizować i wytłumaczyć. Są oni godnymi następcami m.in. S. Kisielewskiego w walce z destrukcyjnym socjalizmem, demoracja czy komunizmem.
    Gratulacje dla nich wszystkich oraz oczywiście Redakcji NP, jaką znam od więcej niż kilkunastu lat!
    Pozdrowienia z Liegnitz!

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

13 + 8 =