MuzykaNasza historiaKoncert „Coś przyjdzie: miłość lub wojna” upamiętni w sobotę zakończenia powstania w getcie warszawskim

Koncert online Leny Piękniewskiej „Coś przyjdzie: miłość lub wojna” upamiętni w sobotę symboliczną rocznicę zakończenia powstania w getcie warszawskim – poinformowało Muzeum Getta Warszawskiego, które jest jednym z partnerów wydarzenia.

Dla autorów projektu muzycznego „Coś przyjdzie: miłość lub wojna” – wokalistki Leny Piękniewskiej i kompozytora oraz aranżera Pawła Skorupki – inspiracją stał się wiersz Abramka Koplowicza „Marzenie”. „Napisany przez trzynastolatka w łódzkim getcie, przetłumaczony na kilkanaście języków, utwór ten stał się symbolem dziecięcego pisarstwa w czasie zagłady. Abramek Koplowicz zginął w Auschwitz mając czternaście lat. Jego spuścizna ocalała dzięki przyrodniemu bratu autora, Lolkowi Grynfeldowi, mieszkającemu do dziś w Izraelu” – podało MGW.

Autorzy projektu, oprócz wierszy Koplowicza, sięgają także do utworów Zuzanny Ginczanki, Abrahama Cytryna i Janki Hescheles.

Na scenie wystąpią: Lena Piękniewska – śpiew, Jacek Kita – instrumenty klawiszowe, Michał Górczyński – saksofon, klarnet.

Koncert nieprzypadkowo został zorganizowany 16 maja. Tego dnia, w 1943 roku, Jürgen Stroop nakazał wysadzenie Wielkiej Synagogi przy ul. Tłomackie w Warszawie. Jak oceniono, „zniszczenie największej bożnicy w mieście było ostatecznym, symbolicznym aktem pacyfikacji bojowników w getcie warszawskim”. Stroop w raporcie odnotował: „Była żydowska dzielnica mieszkaniowa przestała istnieć!”. Niemcy ogłosili stłumienie powstania w Getcie Warszawskim. Przestała istnieć synagoga, a wraz z nią żydowska społeczność stolicy.

Wydarzenie, odbędzie się na łódzkiej scenie ArtKombinat, która umożliwia organizację przedsięwzięcia artystycznego w czasie zagrożenia epidemicznego. „Dzięki transmisji online i na żywo artyści wystąpią przed największą publicznością świata” – zwrócono uwagę w informacji prasowej.

Organizatorzy koncertu podkreślają, to „jedno z pierwszych, tego typu, profesjonalnych przedsięwzięć, zrealizowanych w ramach występów w sieci, przy pełnej realizacji telewizyjnej, w najwyższej jakości technicznej”.

W programie wydarzenia zaplanowano również rozmowę z Izoldą Kiec o książce „Ginczanka. Nie upilnuje mnie nikt”. Biograficzna książka Kiec poświęcona jest pochodzącej z Wołynia Zuzannie Ginczance, wybitnej poetce dwudziestolecia międzywojennego, przyjaciółce skamandrytów.

Koncert dostępny na kanale https://live.artkombinat.pl/, początek transmisji o godz. 20. Bilety w cenie 15 zł lub 17 zł (2 zł zostanie przekazane na WOŚP). Wydarzenie będzie trwało 2 godziny.

Lena Piękniewska to absolwentka poznańskiej Akademii Sztuk Pięknych, wokalistka. W 2010 roku wydała swoją pierwszą debiutancką płytę „Wyspa” (MCA Music), a dwa lata później „Kołysanki Na Wieczny Sen” (Opensources 2012) z kwartetem jazzowym Soundcheck. Obecnie koncertuje z programem „Coś przyjdzie: miłość lub wojna”, na który składają się utwory muzyczne do wierszy młodych poetów z getta (w 2019 roku Polskie Radio wydało płytę z materiałem koncertowym) oraz ze spektaklem „Niewarszawa”. Współpracuje z wybitnymi muzykami polskiej sceny jazzowej, jest zdobywczynią wielu nagród i stypendiów.

Powstanie w getcie warszawskim rozpoczęło się 19 kwietnia 1943 r. Było pierwszym miejskim powstaniem w okupowanej Europie, aktem o charakterze symbolicznym, zważywszy na nikłe szanse powodzenia. W nierównej, trwającej prawie miesiąc, walce słabo uzbrojeni bojownicy Żydowskiej Organizacji Bojowej oraz Żydowskiego Związku Wojskowego stawili opór oddziałom SS, Wehrmachtu, Policji Bezpieczeństwa i formacji pomocniczych.

W tym czasie Niemcy zrównali getto z ziemią, metodycznie paląc dom po domu. 8 maja w schronie przy ul. Miłej 18 samobójstwo popełnił przywódca powstania Mordechaj Anielewicz wraz z grupą kilkudziesięciu żołnierzy. Nielicznym powstańcom udało się kanałami wydostać z płonącego getta.

Powstanie trwało niespełna miesiąc, a jego tragicznym epilogiem było wysadzenie 16 maja 1943 r. przez Niemców Wielkiej Synagogi na Tłomackiem. (PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Karol Kwiatkowski

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

five × four =