PolitykaCzy Onet stosuje technologię deep fake?

Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Samo słowo deepfake pochodzi od dwóch angielskich zwrotów: deep learning (głębokie uczenie) oraz fake (fałsz, podróbka). I już to dobrze tłumaczy, czym jest deepfake – obróbką dźwięku i obrazu, która ma na celu utworzenie fałszywych obrazów i dźwięków przy użyciu technik z zakresu sztucznej inteligencji. W założeniu pozwala to na stworzenie materiałów, które będą trudne lub niemożliwe do odróżnienia od filmów lub zdjęć, które zostały zrealizowane w tradycyjny sposób – z udziałem żywych osób.

Informacje jakoby Onet stosował technologie deep fake są nieprawdziwe – napisał w czwartek właściciel portalu Onet.pl Ringier Axel Springer Polska. Dodał, że kancelaria prawna, która prowadziła sprawę naczelnego Onetu Bartosza Węglarczyka w procesie z b. wiceministrem sprawiedliwości Łukaszem Piebiakiem została od niej odsunięta.

W czwartek Ringier Axel Springer Polska (RASP), wydawca Onetu opublikował uzupełnienie wcześniejszego swojego oświadczenia dotyczącego artykułu autorstwa Wojciecha Biedronia z portalu wPolityce.pl pt.: „Nasz news. Groteskowe pismo prawników Węglarczyka w procesie z Piebiakiem!”. Autor ujawnił w nim – powołując się na pismo procesowe obrońców red. naczelnego portalu Bartosza Węglarczyka – że adwokaci przekonywali, że to nie Węglarczyk przeprowadzał wywiad z kandydatem na posła pytając o aferę hejterską, tylko kto inny, a Onet zastosował technologię „deep fake” polegająca na nałożeniu obrazu.

W oświadczeniu tym RASP oznajmił, iż żaden z prawników RASP nie twierdził, że Onet stosuje technologię deep fake, a twierdzenia Biedronia są „manipulacją i bazuje na wyrwanych z kontekstu fragmentach materiałów procesowych”.

W uzupełnieniu tego oświadczenia RASP podkreślił, że „fragmenty materiałów procesowych przygotowanych przez zewnętrzną kancelarię prawną, dotyczące stosowania technologii deep fake, w żadnej mierze nie oddają stanu faktycznego i zostały sformułowane bez zgody RASP”.

RASP poinformował, że „w związku z tym, kancelaria prawna, która dotychczas prowadziła tę sprawę, została od niej odsunięta. Rozważane jest wyciagnięcie dalszych konsekwencji”. (PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

1 × 2 =