Dwa miliony powodów do dymisji Łukasza Szumowskiego

6 min. czytania

Redakcja

22 kwietnia 2020 r.

6 min. czytania

Redakcja

22 kwietnia 2020 r.

Artykuł krytycznie ocenia ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, zestawiając jego wizerunek lidera sondaży zaufania z zarzutami dotyczącymi ukrywania informacji o skażeniu metforminy rakotwórczą NDMA. Tekst przypomina też sprawę 22-milionowej dotacji dla spółki brata ministra, wniosek Porozumienia Chirurgów SKALPEL o postępowanie dyscyplinarne oraz opisuje, jak podległe ministrowi instytucje odsyłały redakcję jedna do drugiej.

Skąd się wziął minister Szumowski

Minister Zdrowia profesor Łukasz Szumowski jest dziś dla wielu Polaków bohaterem. Jego zmęczone oczy i umiejętnie przemycone do mediów społecznościowych zdjęcie z Matką Teresą miały uczynić z niego symbol walki z epidemią. Rzecz w tym, że nie wszyscy się na to nabrali. Jest gorzej – dotarliśmy do dowodów na to, że minister naraził na ogromne ryzyko dwa miliony Polaków chorych na cukrzycę. Ale po kolei.

Z niemal anonimowego ministra w monstrualnie rozrośniętym rządzie premiera Mateusza Morawieckiego profesor Szumowski w ciągu zaledwie kilku tygodni wyrósł na postać z granitu. W sondażach zaufania stał się liderem, wyprzedzając wszystkich innych polityków. Nadszedł jednak czas, byśmy jako pierwsi powiedzieli głośno: król jest nagi. Nagi i groźny dla swoich poddanych.

Łukasz Szumowski to profesor nauk medycznych, warszawiak, rocznik 1972. Kardiolog, pracownik Instytutu Kardiologii w Warszawie-Aninie. Tytuł profesora wręczył mu w czerwcu 2016 roku prezydent Andrzej Duda.

Za rządów Donalda Tuska, w 2011 roku, Szumowski wszedł w skład – i został przewodniczącym – zespołu specjalistycznego nauk o życiu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. To ciało opiniuje wnioski o dofinansowanie.

Przeczytaj artykuł o tym, Ceny leków na cukrzycę. Kto dopłaci więcej po zmianach w refundacji

W styczniu 2018 roku zastąpił na stanowisku ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła. W ubiegłorocznych wyborach z pierwszego miejsca listy PiS w Płocku zdobył mandat poselski. Jest to o tyle istotne, że od tego momentu chroni go immunitet.

22 miliony dla brata ministra

Kilka dni temu media obiegła informacja, że spółka brata ministra Szumowskiego – w której jeszcze niedawno on sam miał udziały – otrzymała na początku marca z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju gigantyczną dotację w wysokości 22 milionów złotych. Głównym inwestorem w spółce jest trzeci najbogatszy Polak, Michał Sołowow, którego majątek szacuje się na miliard dolarów; kilka lat temu zainwestował w nią 12 milionów. Jak widać, była to doskonała inwestycja. Marcin Szumowski jest z wykształcenia fizykiem atmosfery i prowadził badania finansowane przez… amerykańskie ministerstwo obrony.

Lekarze domagają się postępowania

Lekarze z Porozumienia Chirurgów SKALPEL domagają się wyciągnięcia konsekwencji wobec Łukasza Szumowskiego za „niedopełnienie obowiązków i narażenie na utratę zdrowia i życia pacjentów oraz personelu medycznego”. „Proszę o wszczęcie postępowania wobec kolegi Łukasza Szumowskiego, który pełniąc funkcję Ministra Zdrowia nie tylko nie dopełnił swoich obowiązków, ale w sposób rażący naraził zarówno pacjentów jak i personel medyczny na zagrożenie zdrowia i życia oraz złamał wielokrotnie Kodeks Etyki Lekarskiej również podczas wypowiedzi w mediach” – napisała lekarz Katarzyna Pikulska w piśmie do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, lek. Eweliny Bobek-Pstruchy, przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w Warszawie.

To efekt rekomendacji ministra w sprawie wyborów prezydenckich. Szumowski dał do zrozumienia, że w normalnym trybie wybory byłyby możliwe dopiero za dwa lata, a obecnie głosowanie korespondencyjne jest jego zdaniem najlepszą – o ile nie jedyną możliwą – formułą.

Metformina i milczenie resortu

W grudniu ubiegłego roku przez całą Europę przetoczyła się panika. W metforminie, leku stosowanym przez dwa miliony polskich cukrzyków, wykryto skażenie N-nitrozodimetyloaminą (NDMA). To substancja, którą wstrzykuje się szczurom, by przyspieszyć u nich postęp choroby nowotworowej. W niewielkich ilościach NDMA obecna jest również w żywności – głównie w mięsie i serach. Jest silnie toksyczna dla wątroby i z ogromnym prawdopodobieństwem kancerogenna. W pierwszych dniach grudnia minister wydał komunikat, w którym czytamy, że „w przypadku uzyskania potwierdzonych informacji o zanieczyszczeniach występujących w konkretnych partiach leków Główny Inspektor Farmaceutyczny niezwłocznie wyda decyzję o wycofaniu ich z obrotu”.

Od początku grudnia do dziś metformina pozostaje w obrocie. Dwa miliony Polaków przyjmują lek, który może doprowadzić do rozwoju lub przyspieszenia choroby nowotworowej. Może to zrobić – ale czy zrobi? Minęło pięć miesięcy, a oficjalnie wciąż nie ma odpowiedzi na to pytanie. Oficjalnie, bo my do niej dotarliśmy, przynajmniej częściowo.

Przez cały grudzień minister Szumowski blokował przeprowadzenie własnych, polskich badań metforminy pod kątem ewentualnego zanieczyszczenia NDMA. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, co najmniej dwie państwowe instytucje były wówczas w stanie wykonać takie badanie w ciągu maksymalnie 48 godzin. Ministerstwo uspokajało opinię publiczną, jak się okazało słusznie licząc na to, że Polacy w wirze świątecznej krzątaniny i medialnego bombardowania innymi tematami po prostu zapomną. I tak się stało.

Nikt nic nie wie?

Znając odpowiedzi, zapytaliśmy oficjalnie ministra Szumowskiego. Zadaliśmy pisemnie konkretne pytania:

W grudniu ubiegłego roku wyszła na jaw informacja, że lek na cukrzycę stosowany przez dwa miliony Polaków, metformina, mógł być zanieczyszczony szkodliwą, kancerogenną substancją: N-nitrozodimetyloaminą (NDMA). Pan Minister powiedział wówczas, że „Jeżeli dowiemy się, że normy są przekroczone na tyle, że stwarzają zagrożenie, to lek zostanie wycofany. W tym momencie nie ma informacji, przez które trzeba by ten lek wycofać”. Minęło już kilka miesięcy. Proszę o odpowiedź na poniższe pytania: Czy zostały przeprowadzone w Polsce badania składu metforminy? Jaka instytucja te badania przeprowadziła? Jakie były wyniki tych badań? Poproszę kopię dokumentu. Czy lek został wycofany z obrotu?

Temat kontynuujemy w artykule: Lex szarlatan coraz bliżej. Milion złotych kary za pseudomedycynę

Główny specjalista z Biura Komunikacji odpisał nam, byśmy skontaktowali się z prezesem Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych. Zrobiliśmy to. Odpowiedź Jarosława Buczka była lakoniczna, ale precyzyjna: „Przesłane pytania leżą w kompetencjach GIF. Nadzór nad jakością w obrocie produktami leczniczymi to kompetencje tego urzędu”.

Skierowaliśmy więc te same pytania do Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Dokąd nas odesłano? „Uprzejmie informujemy, że komunikacja dot. produktów leczniczych zawierających metforminę prowadzona jest przez Biuro Komunikacji w Ministerstwie Zdrowia, dlatego proszę pytania skierować do tego resortu”.

Trzy najważniejsze polskie instytucje odpowiadające za nasze bezpieczeństwo zdrowotne, podległe Łukaszowi Szumowskiemu, nie wiedzą nawet, która z nich czym się zajmuje i za co odpowiada.

A co my wiemy?

Tak się składa, że wiemy całkiem sporo. I niemal wszystko, co wiemy, powinno zakończyć się natychmiastową dymisją ministra Szumowskiego.

Przede wszystkim faktem jest, że w badaniach wykryto zanieczyszczenie metforminy substancją NDMA. To fakt, a minister osobiście odpowiada za ukrycie go przed opinią publiczną.

Pytanie, jak bardzo poziom zanieczyszczeń jest groźny dla zdrowia i życia pacjentów chorych na cukrzycę, zadają sobie dziś wszyscy wtajemniczeni w sprawę.

Napisane przez

Udostępnij

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Polska przekaże Ukrainie kolejne pociski Patriot. MON nie chce ujawnić szczegółów

Jurij Semeniuk: gdyby nie Ukraina i jej wojsko, Rosja byłaby już w Polsce

Nawrocki pozwał wydawcę Onetu. Chodzi o oskarżenia opublikowane 6 dni przed wyborami

Polska walczy z Niemcami o centrum serwisowe pocisków Patriot. Kiedy decyzja?

Orlen zapłacił 1,6 mld zł za ropę, której nigdy nie dostał. Obajtek: po co zerwano kontrakt?

100 tys. podpisów za odwołaniem Trzaskowskiego zebranych. Zostały dwa tygodnie

Żołnierze sami mogą sobie kupić gogle i rękawice. MON nie zwróci pieniędzy.

Piotr Niemczyk w areszcie

Inne kategorie

Czytaj także