PolskaKosiniak-Kamysz: Byliśmy zapewniani, że nas na wszystko stać

Paweł Skutecki Paweł Skutecki4 kwietnia, 20204 min

Jeśli przedsiębiorca dzisiaj traci z powodu epidemii koronawirusie, a przez lata płacił podatki, zatrudniał legalnie pracowników i chce utrzymać firmę, to może oczekiwać, że państwo mu pomoże – powiedział w sobotę prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

PAP/Leszek Szymański

Kosiniak-Kamysz podkreślił w radiu RMF FM, że w związku z epidemią koronawirusa trzeba szybko podjąć decyzję o wprowadzeniu stanu klęski żywiołowej. Jak argumentował, rozprzestrzenianie się choroby zakaźnej jest podstawą do wprowadzenia takiego stanu.

Według prezesa PSL trzeba też przygotować nową tarczę antykryzysową, ponieważ rozwiązania zaproponowane przez rząd nie działają. Podkreślił, że nie funkcjonuje chociażby wypłata odszkodowań dla przedsiębiorców za poniesione straty.

„To jest powód niewprowadzenia stanu klęski żywiołowej; jeżeli ktoś traci dzisiaj na koronawirusie to ma prawo oczekiwać od państwa, że państwo w trudnym momencie temu, który przez lata płacił podatki, zatrudnia legalnie pracowników, wypłaca im pensje i chce utrzymać firmę, (że) państwo mu pomoże” – powiedział Kosiniak-Kamysz.

Jak zauważył, „przez pięć lat byliśmy zapewniani o najlepszym na świecie budżecie, że Polska jest w ogóle liderem liderów, krajem, który na wszystko stać”. Zaznaczył, że dzisiaj Polska musi mieć budżet z deficytem, ponieważ kluczowe jest utrzymanie płynności firm i miejsc pracy.

„Jak utrzymamy te miejsca pracy, to dużo szybciej wychodzimy z kryzysu, jak je stracimy, to powrót na rynek pracy, odtworzenie witalności polskiej gospodarki zajmuje dużo więcej czasu” – podkreślił prezes PSL.

W internetowej części programu Kosiniak-Kamysz podkreślił, że w marcu 50 tys. firm zawiesiło swoją działalność, a w bardzo trudnej sytuacji są takie branże jak np. agroturystyka, rynek kwiatowy, hotelarstwo czy transport.

Prezes PSL był pytany, kiedy zatem powinna zostać „odmrożona” gospodarka. „Uważam, że po świętach; oczywiście to jest rozważanie, które prowadzimy teraz nt. gospodarczy, zawsze na pierwszym miejscu musi być życie i zdrowie, ale wytrzymanie dłużej niż miesiąc daleko idących ograniczeń będzie bardzo trudne” – podkreślił Kosiniak-Kamysz. (PAP)

Paweł Skutecki

Paweł Skutecki

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

one × 4 =