Felieton Zbigniewa Żmigrodzkiego:  Kierunek uderzeń

Począwszy od lat 90., gdy rządy w Polsce objęła wykreowana przez komunistów w roli następnej władzy lewica laicyzująca, a w Toruniu powstała przy zachęcie ze strony Jana Pawła II pod kierunkiem redemptorysty o. Tadeusza Rydzyka religijna instytucja medialna „Radio Maryja”, kolejni rządzący uznali ją za groźnego wroga, z którym należy walczyć na wszystkich frontach: administracyjnych prześladowań, pomówień, zniewag i oszczerstw - w wystąpieniach publicznych i w mediach.


. Kolejne „postępowe” ekipy władające Polską przekazywały sobie ten obowiązek, realizując coraz to nowe sposoby udręki.

 

   Powstała też, budząca jeszcze większą nienawiść lewicy liberalnej, „Telewizja Trwam”, utrzymywana głównie z ofiar Polaków w kraju i za granicą. Nie dość na tym: przy Radiu utworzono świetną „Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej”, a następnie podjęto rewelacyjną akcję mającą przygotować wykorzystanie wód termalnych w celach gospodarczych.

    

Aż do dzisiaj nie ustaje zemsta wszelakiego lewactwa za przeszkadzanie

jego zamierzeniom podporządkowania społeczeństwa polskiego ideologicznej opcji światowego ateizmu. Przy każdej okazji wszczynano mnożenie utrudnień

i przeszkód, a gdyby te nie były w danym czasie do realizacji, powstawało wrogie ujadanie - wszędzie, gdzie się dało.

 

   Znaczenie i zasługi Radia Maryja i jego agend, nie tylko dla wiary religijnej i moralności, ale dla Polski i Polaków w całym świecie, jest nieocenione. Kto przeciwko niemu występuje, sam siebie jednoznacznie określa jako uznający religię za „opium dla ludu”, a polskość za nienormalność. Wszystko jedno,

czy głosi walkę z Radiem i TV Trwam, czy z ich znienawidzonym symbolem – o. Tadeuszem Rydzykiem. Zarówno osiągnięcia, jak i osoba tego godnego najwyższego szacunku wielkiego Polaka, mają prawo do głębokiego respektu i wszelkie przeciwko niemu oraz jego działalności inwektywy powinny być jak najsurowiej osądzone. Rzecz szczególna – to nie postkomuniści okazali się najzagorzalszymi wrogami jego przedsięwzięć, ale zwący się liberałami pretendenci do stałego rządzenia Polską wraz z pozbawianiem jej wiary religijnej, poczucia patriotyzmu i społecznego porządku, opartego na moralności chrześcijańskiej. Na czele z takimi partiami, jak „Kongres Liberalno-Demokratyczny,” „Unia Demokratyczna”, „Unia Wolności” i „Platforma Obywatelska”, w połączeniu z agenturami wyrosłymi z SB i WSI w tle. Antytoruńskie akcje wspierała kościelna i świecka katolewica - publiczna      

i medialna. Wystarczyło popatrzeć na upór, z jakim - pomimo wielomilionowych protestów - upartyjniona „Krajowa Rada Radiofonii   i Telewizji” pod przewodem Dworaka i Lufta, blokowała TV Trwam dostęp do multipleksowej emisji. Choć laicyzująca „zaraza” przegrała wybory w 2015 r.,    bo większość Polaków nareszcie się na niej poznała, utrzymuje dalej swoje pozycje na scenie publicznej. Nie tylko szerzy napaści na rząd przy pomocy wyłonionych nie wiadomo skąd polityczno - medialnych figur i grozi jego obaleniem, unieważnieniem wyborów itd., ale wciąż zionie nienawiścią w bezustannie kontynuowanym kierunku uderzenia: w suwerenną Polskę, religię, Radio Maryja, TV Trwam i chrześcijańską moralność.          

 

                                                                           

Zbigniew Żmigrodzki

 

 

 

 

 


10-04-2016 admin

Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Warto wiedzieć

"Miś" Kamiński i Andrzej Morozowski sporządzili kiedyś chwalebne "dzieło" pt. "Koniec PiS-u". Rzeczywistość okazała się inna: to ich "Platformę" może czekać koniec. Zastąpi ją KOD lub "Nowoczesna" bądź połączenie tych awanturniczych gromad, zarządzone przez niewidocznych sterników antyrządowej rebelii. Tymczasem Tusk chce wyprzeć Schetynę i zastąpić Hanną Gronkiewicz-Waltz. Tylko tak dalej...
 
W "Super Expressie" wyróżnia się jako podgryzacz władzy Sławomir Jastrzębowski. Cytujemy: "KOD wyprzedza PiS  (...) ten ruch, pchany przez niewidzialne a sprawne ręce, dziś zwyciężyłby w wyborach". - Ciekawe, czyje to ręce? Zgłaszają się BND, Mossad,CIA, a chyba i złowrogi Putin. Jednak najpewniej są to ręce którejś z naszych specjalnych, podobno aż siedmiu, służb. Proponujemy dobrze trzepnąć po łapach...

 

 

 

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis