Z archiwalnej strony można korzystać:
17 pytań Anny Walentynowicz do LECHA WAŁĘSY na które nie uzyskała odpowiedzi.
Na naszych oczach przeszłość ulega przekłamaniu, manipulacji, by ocalić prawdę
ktoś musi zapytać o fakty, dopóki żyją jeszcze ich świadkowie. Lata wspólnej
działalności nakładają na mnie obowiązek zadania kandydatowi na Prezydenta RP –
LECHOWI Wałęsie kilku pytań. Oświadczam, że biorę pełną odpowiedzialność za
treść tych pytań i zawarte w nich sugestie. Życzę sobie przeprowadzenia dowodu
prawdy przed sądem.
identyfikacji uczestników zajść grudniowych z fotografii i filmu? Czy teraz możesz
podać powody tych działań?
strajk 14.08.1980r zostałeś dowieziony motorówką z Dowództwa Marynarki
Wojennej w Gdyni?
ci publiczne awantury w 1980r?
zrobiłeś z tymi pieniędzmi?
Panoramę Racławicką, lecz nigdy nie przekazałeś?
wyborczą?
zagranicznych, wbrew polskiemu prawu?
kapitanem SB?
reagowałeś na jego poczynania?
kradzieże przed Sądem Rejonowym dla Nieletnich wymuszając płatną współpracę?
Kiszczakiem i 5-cio tygodniowy pobyt z całą rodziną, gdy innym odmawiano
zwykłych widzeń?
Polsce, bo na nędzy i głupocie można najlepiej zarobić”. Czy nadal tak sądzisz?
jak wygląda dogadanie się Polaka z Polakiem, gdy jeden jest zdrajcą?
naprawdę nie boisz się Boga, Lechu?
Gdańsk dn. 25.09.1995r Anna Walentynowicz
naszapolska@onet.pl
Kontakt
w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl
Siewcy niepokoju
Nasze czasy wyznaczają szczególną rolę dziennikarzom i politykom. I jedni, i drudzy nigdy nie cieszyli się ogólnym uznaniem: wzniecali konflikty i zamieszanie, rozsiewali kłamstwa, wmawiali niestworzone rzeczy. Dzisiaj tak zwani pracownicy mediów w znacznej części służą politykom w podsycaniu wrogości i narzucaniu lewackich poglądów, a zwłaszcza ateizacji; upowszechniają tendencje antyobyczajowe i antymoralne. Istnieją pod tym względem chlubne wyjątki, ale uczciwi dziennikarze i publicyści, tak zresztą, jak i politycy, prześladowani są przez rozpanoszony medialny libertynizm, obrzucani obelgami, eliminowani na różne sposoby. Walka zła z dobrem, jaka toczy się teraz zawzięcie w świecie, znajduje wśród służalczych ludzi mediów użytecznych sojuszników, zdolnych i skłonnych do wszystkiego.
***
Dialog, pojednanie, jedność
Ustawicznie słyszymy wezwania, aby przystąpić do dialogu i pojednać się, by zapanowała upragniona „jedność”. Są to jednak postulaty nierealne w sytuacji, gdy w świecie toczy się kampania agresywnego ateizmu pod hasłem laicyzacji oraz usunięcia religii i moralności chrześcijańskiej z życia społecznego. Jego przedstawiciele pojmują dialog i pojednanie jako przyjęcie ich przekonań i ustąpienie im pod każdym względem; posługują się kłamstwem, oszczerstwem i pałają nienawiścią. Czy Chrystus jednał się z faryzeuszami albo z kupczącymi w świątyni? Do dialogu nie ma partnerów, słyszy się groźby i obraźliwe wyzwiska, inaczej myślącym zapowiada uwięzienie, udręki, zagładę.. Toczona przez lewactwo wojna ideologiczno – polityczna nie pozostawia miejsca na mówienie o jakiejkolwiek „jedności’. A jeżeli ktoś piętnuje w imieniu Kościoła „swary i spory”, niech powie wyraźnie, kto je wszczyna i kto za nie odpowiada. Inaczej te „szlachetne’’ apele to puste, obłudne mistyfikacje.
Dodaj komentarz