W Nowym Roku. Zbigniew Żmigrodzki

Nowy Rok niesie ze sobą nadzieje i obawy. Nadzieje na poprawę materialną ; (raczej wątpliwe) uspokojenie publicznego i medialnego awanturnictwa; dobroczynnej, choć tylko częściowo, dobrej zmiany.Obawy? Niepokoje międzynarodowe i militarne, słabość, nieudolność i lękliwość polskich polityków, potężna fala wrogości i nienawiści ze strony lewicowo-liberalnych partii, popieranych przez obce państwa, międzynarodowe żydostwo i Unię Europejską.

 


Nie mamy poza Węgrami żadnych sojuszników. Niemcy i Rosja są przeciw nam, USA dbają tylko o własne interesy polityczne i okazują Polsce wyraźną nieżyczliwość. Ich bazy wojskowe potrzebne są nam, jak piąte koło u wozu. Żydzi siłują wymusić na nas wielomiliardowe kwoty, nienależne prawnie.

Jakoby za to,co Żydzi- obywatele polscy- utracili w czasie wojny światowej. Lewactwo dąży do demoralizacji naszego i społeczeństwa, walczy wszystkimi sposobami z religią i Kościołem katolickim, dysponując większością środków przekazu. Niejest więc dobrze, a może być jeszcze gorzej. 

 


11-01-2019 admin

Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Krótko i na temat - Zbigniew Żmigrodzki

Siewcy niepokoju

 

Nasze czasy wyznaczają szczególną rolę dziennikarzom i politykom. I jedni, i drudzy nigdy nie cieszyli się ogólnym uznaniem: wzniecali konflikty i zamieszanie, rozsiewali kłamstwa, wmawiali niestworzone rzeczy. Dzisiaj tak zwani pracownicy mediów w znacznej części służą politykom w podsycaniu wrogości i narzucaniu lewackich poglądów, a zwłaszcza ateizacji; upowszechniają tendencje antyobyczajowe i antymoralne. Istnieją pod tym względem chlubne wyjątki, ale uczciwi dziennikarze i publicyści, tak zresztą, jak i politycy, prześladowani są przez rozpanoszony medialny libertynizm, obrzucani obelgami, eliminowani na różne sposoby. Walka zła z dobrem, jaka toczy się teraz zawzięcie w świecie, znajduje wśród służalczych ludzi mediów użytecznych sojuszników, zdolnych i skłonnych do wszystkiego.

 

***

Dialog, pojednanie, jedność

 

Ustawicznie słyszymy wezwania, aby przystąpić do dialogu i pojednać się, by zapanowała upragniona „jedność”. Są to jednak postulaty nierealne w sytuacji, gdy w świecie toczy się kampania agresywnego ateizmu pod hasłem laicyzacji oraz usunięcia religii i moralności chrześcijańskiej z życia społecznego. Jego przedstawiciele pojmują dialog i pojednanie jako przyjęcie ich przekonań i ustąpienie im pod każdym względem; posługują się kłamstwem, oszczerstwem i pałają nienawiścią. Czy Chrystus jednał się z faryzeuszami albo z kupczącymi w świątyni? Do dialogu nie ma partnerów, słyszy się groźby i obraźliwe wyzwiska, inaczej myślącym zapowiada uwięzienie, udręki, zagładę.. Toczona przez lewactwo wojna ideologiczno – polityczna nie pozostawia miejsca na mówienie o jakiejkolwiek „jedności’. A jeżeli ktoś piętnuje w imieniu Kościoła „swary i spory”, niech powie wyraźnie, kto je wszczyna i kto za nie odpowiada. Inaczej te „szlachetne’’ apele to puste, obłudne mistyfikacje.

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis