Brońmy Śląska!

Mam w pamięci słowa kanclerza  Schroedera na „Zjeździe Wypędzonych” w 2005 roku w Berlinie. Kiedy zebrani przyjęli go krzykami  i tupaniem, zawołał z gniewem: „Cicho bądźcie! Obiecuję wam,  że wrócimy na te ziemie drogą pokojową!


Widząc, jak się rozwija tzw. mniejszość niemiecka pod egidą Towarzystwa 

Społeczno-Kulturalnego Niemców w Polsce dotowanego szczodrze przez polski rząd, przy wsparciu „Ruchu Autonomii Śląska”, poprzez rozsiane po naszym kraju koła mniejszości od Śląska po Szczecin, Pomorze, Warmię i Mazury, z Poznaniem, Toruniem i Bydgoszczą, Gdańskiem i Olsztynem,  najwyższy czas przyjrzeć się bacznie intensywnemu szerzeniu niemczyzny w Polsce. Ma ono na celu  - ni mniej, ni więcej – tylko realizację obietnicy kanclerza RFN sprzed dziesięciu lat, stanowiącej wyraz niezmiennej politycznej strategii naszego zaborczego sąsiada. Stosunki z nim tak wyglądają, że prawie milionowa mniejszość polska nie ma tam żadnych praw, „bo nie mieszka na zwartym terytorium”, podczas gdy takie prawa mają Cyganie zwani Romami, chociaż z tego „zwartego terytorium” w odniesieniu do nich można się tylko uśmiać. Polska pod władzą UW-PO utrzymywała też, nigdzie chyba w świecie  nieznany przywilej: zwolnienie mniejszościowych Niemców  z progu wyborczego (! ), aby mieli przynajmniej jednego posła w naszym Sejmie – oczywiście w RFN nie ma o czymś podobnym mowy: ani w Bundestagu, ani  w  samorządach. W dodatku zabiera się polskie dzieci z małżeństw mieszanych, aby je po niemiecku wychować. Wbrew ustaleniom traktatowym państwo niemieckie nie wspiera nauczania Polaków w języku ojczystym.   

    Ale to jeszcze nie wszystko: na  Dolnym Śląsku, szczególnie                          w województwie opolskim, szereg powiatów i gmin rządzonych jest przez mniejszość – według proniemieckiego biskupa Nossola 40 procent diecezji opolskiej należy do mniejszości niemieckiej; w sejmikach wojewódzkich w Opolu i w Katowicach Niemcy mają dużo do powiedzenia, pozostając od lat w sojuszu z Platformą Obywatelską, która niemieckie poczynania wydatnie popiera. „Niemiecki język nauczania jako ojczysty” stanowi warunek  utrzymywania polskich szkół ! Tablice na drogach, szyldy na stacjach kolejowych i sklepach, posługiwanie się językiem  niemieckim w urzędach i w biurach. Pod płaszczykiem „autonomii Śląska”, proniemiecki ruch RAŚ z przywódcą Jerzym Gorzelikiem szermuje bezkarnie  hasłami „Śląsk do Niemiec, gorole precz! ” i „Unser Schlesien bleibt deutsch! Czy ci się to, gorolu, podoba, czy nie!” (z portalu „Silesiana”). „Gorole”- to my, Polacy...  

Teraz pojawił się gorliwy zwolennik RAŚ i PO – Kazimierz Kutz, wzywając Ślązaków, aby „w obliczu pogarszania się sytuacji w Polsce, masowo sięgali     

po niemieckie obywatelstwo”. Germanofil Leszek Jodliński, mianowany dyrektorem muzeumw Bytomiu, urządza wystawę o „wypędzeniach”. Pytam:    a może tak Prokuratura zainteresowałaby się panem Kutzem oraz enuncjacjami nietykalnego „Ruchu” pana Gorzelika? 

Przecież zamiary oderwania części terytorium państwa polskiego są tu, jak na dłoni, widoczne. Chyba, że w tej sprawie zdrajcy cieszą  się wciąż nieustającym    

immunitetem, przyznanym przez towarzystwo Tusk, Kopacz, Schetyna et consortes – pod ochronnym parasolem Frau Merkel.

 

 

Zbigniew Żmigrodzki  

 

 

 

 

 

 

       


09-05-2016 admin

Komentarze

  • Czytałem jusz podobne komentarze i mogę tylko powtórzyć zlikwidować przywileje Niemcom tak jak oni likwidują Polskę markietami bankami.
  • Haha, shouldn't you be charging for that kind of kndegwole?! http://xpyoclian.com [url=http://twxwvdjvkx.com]twxwvdjvkx[/url] [link=http://agtgtsfaigh.com]agtgtsfaigh[/link]
  • Woah nelly, how about them appsle!
  • All things coseidernd, this is a first class post http://qffxlou.com [url=http://hkxjktulixk.com]hkxjktulixk[/url] [link=http://dcinyledus.com]dcinyledus[/link]
  • I might be beantig a dead horse, but thank you for posting this!
  • Hi! Can you please update your blog? I am in need of the following:1. A full condo tour including (but not limited to) Fridge, Bedroom, Living Area, Workspace2. A walk about of your neuiobogrhhod including places to eat dessert. 3. A recap of all of the fun things you’re doing in the big CITY! xoxoxSee you at ChristmasB
  • Nie mogę pojąć że aby dostać posadę kierowcy, czy motorniczego trzeba przedłożyć zaświadczenia, badania, świadectwa i CV. Ktoś to sprawdza, dzwoni, kontroluje. W państwie, ktoś kogoś poleca i wystarczy. Gdzie są służby, gdzie odpowiedzialność za państwo i nasz wspólny majątek? Czy ich wszystkich porąbało ? Toż to zgroza jakaś. Waszczykowski jeżeli miałby choć trochę poczucia własnej dumy, powinien sam złożyć dymisję już po skandalu z hieną i kanalią Schnepfem.
  • Gdzie jest Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego? Gdzie kontrwywiad? Co robi polska prokuratura na Śląsku? Czas pogonić wszelkie służby i polityków także ze szczebla wojewódzkiego, żeby zaczęli myśleć kategoriami ojczyzny. Jeśli uważają się za Niemców, niech jadą do Niemiec. Z Niemcami, podobnie jak z Rosją nigdy się nie dogadamy, bo to narody które myślą kategoriami podboju, zniewolenia, podporządkowania sąsiadów. Tak jest od 300 lat w naszej przestrzeni geopolitycznej i tu nic się nie zmieniło - może tylko kamuflaż. Tylko człowiek skończenie naiwny albo zupełny dyletant, który niczego nie czyta i niczego nie rozumie może mieć złudzenia. Gorzelika i całą jego hałastrę należy wziąć pod lupę, jeśli działają na szkodę swojego państwa a na rzecz innego, są zdrajcami. I tak należy ich potraktować. Poza tym należy cofnąć wszelkie uprawnienia dla mniejszości niemieckiej w Polsce, dopóki Polacy w Niemczech nie będą mieli podobnych. Nie jesteśmy narodem podludzi, jak chcą Niemcy. Mamy te same prawa i taką samą godność.
  • Ja cię nie mogę! Przecież rząd ma wszystkie narzędzia żeby ukrócić te działania. Z Niemcami trzeba wprowadzić zasadę wzajemności, albo oni dostosują się z mniejszością polską do naszych standardów, albo my z mniejszością niemiecką dostosujemy się do standardów niemieckich to raz, a dwa to tych gości zgłosić do prokuratury i pod sąd ! Podpowiem : kodeks karny art. 127 do 139.
  • Artykuł jak najbardziej słuszny, tylko jak mawiają gitowcy wszystko gra i koliduje.... Nikt z publicystów nie zastanawia się skąd się wzięły na terenach Śląska Górnego i Dolnego oraz pomorza szczecińskiego Towarzystwa Niemców? Przecież struktura narodowościowa na tych terenach jest jednolita etnicznie. Ziemie te po wojnie zostały zasiedlone przez repatriantów ze wschodu, to skąd u nich ta miłość do niemczyzny? Czyżby pokolenia zrodzone z przodków ze wschodu były tak zdemoralizowane, że stały się forpocztą niemczyzny? Czy ktoś z analizujących problem widział w jakim stanie są miejscowości na zachodzie Polski? Kto tam mieszka ufoludki, czy najlepsi Polacy ze wschodu? Niczego tam nie pozostawili po sobie, bo się z tymi polskimi ziemiami zachodnimi nie utożsamiali marząc tylko o Lwowie. Ta sytuacja doprowadzi do kolejnej tragedii bo Lwowa nie odzyskamy, a przez ich postępowanie stracimy ziemie zachodnie i Polskę.

Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Krótko i na temat - Zbigniew Żmigrodzki

Siewcy niepokoju

 

Nasze czasy wyznaczają szczególną rolę dziennikarzom i politykom. I jedni, i drudzy nigdy nie cieszyli się ogólnym uznaniem: wzniecali konflikty i zamieszanie, rozsiewali kłamstwa, wmawiali niestworzone rzeczy. Dzisiaj tak zwani pracownicy mediów w znacznej części służą politykom w podsycaniu wrogości i narzucaniu lewackich poglądów, a zwłaszcza ateizacji; upowszechniają tendencje antyobyczajowe i antymoralne. Istnieją pod tym względem chlubne wyjątki, ale uczciwi dziennikarze i publicyści, tak zresztą, jak i politycy, prześladowani są przez rozpanoszony medialny libertynizm, obrzucani obelgami, eliminowani na różne sposoby. Walka zła z dobrem, jaka toczy się teraz zawzięcie w świecie, znajduje wśród służalczych ludzi mediów użytecznych sojuszników, zdolnych i skłonnych do wszystkiego.

 

***

Dialog, pojednanie, jedność

 

Ustawicznie słyszymy wezwania, aby przystąpić do dialogu i pojednać się, by zapanowała upragniona „jedność”. Są to jednak postulaty nierealne w sytuacji, gdy w świecie toczy się kampania agresywnego ateizmu pod hasłem laicyzacji oraz usunięcia religii i moralności chrześcijańskiej z życia społecznego. Jego przedstawiciele pojmują dialog i pojednanie jako przyjęcie ich przekonań i ustąpienie im pod każdym względem; posługują się kłamstwem, oszczerstwem i pałają nienawiścią. Czy Chrystus jednał się z faryzeuszami albo z kupczącymi w świątyni? Do dialogu nie ma partnerów, słyszy się groźby i obraźliwe wyzwiska, inaczej myślącym zapowiada uwięzienie, udręki, zagładę.. Toczona przez lewactwo wojna ideologiczno – polityczna nie pozostawia miejsca na mówienie o jakiejkolwiek „jedności’. A jeżeli ktoś piętnuje w imieniu Kościoła „swary i spory”, niech powie wyraźnie, kto je wszczyna i kto za nie odpowiada. Inaczej te „szlachetne’’ apele to puste, obłudne mistyfikacje.

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis