Produkcja rakiet Patriot w Polsce rozstrzygnie się jeszcze w tym roku – zapowiedziała we wtorek 18 sierpnia 2026 r. w Radiu TOK FM wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Tego samego dnia w Warszawie rozmawiała ze stroną amerykańską o licencji na wytwarzanie pocisków do systemów Patriot. O tę samą lokalizację zabiegają Niemcy, a amerykański przemysł nie nadąża dziś nawet za zamówieniami Pentagonu.
Sobkowiak-Czarnecka: sama decyzja to kwestia miesiąca, dwóch
Rozmowy o licencji trwają od kilku tygodni i weszły w fazę, w której obie strony rozmawiają już o konkretach. Wiceminister obrony narodowej powiedziała w Radiu TOK FM, że jest „już daleko po rozmowach rozpoznawczych”, a decyzja zapadnie w ciągu miesiąca lub dwóch. Amerykanie mają wybrać między Polską a Niemcami.
My wszystkie te opcje dzisiaj kładziemy na stole. Ja myślę, że sama decyzja to jest kwestia miesiąca, dwóch. To jest coś, co się rozstrzygnie w tym roku, bo problem jest narastający.
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, Radio TOK FM, 18 sierpnia 2026
To nie jest pierwszy sygnał w tej sprawie. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk powiedział 26 maja 2026 r. w TVN24, że Polska dostała wstępną zgodę Departamentu Stanu na produkcję rakiet do systemów Patriot. 7 lipca 2026 r. w Ankarze, przy Forum Przemysłu Zbrojeniowego towarzyszącym szczytowi NATO, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz wiceminister Paweł Zalewski podpisali porozumienie o europejskim serwisowaniu pocisków PAC-3, w którym poza Polską uczestniczą Stany Zjednoczone, Niemcy, Holandia i Szwecja. Serwis to jednak nie to samo co produkcja, a stawką jest teraz to drugie.
Amerykański przemysł nie nadąża, bo wojna z Iranem opróżniła magazyny
Powodem, dla którego Waszyngton w ogóle rozważa wypuszczenie technologii poza własne terytorium, jest arytmetyka produkcji. Lockheed Martin dostarczył w 2024 roku ponad 500 pocisków PAC-3 MSE, w 2025 roku po raz pierwszy przekroczył 600 sztuk, a bieżący cel to 650 rocznie. 8 stycznia 2026 r. firma ogłosiła porozumienie z rządem Stanów Zjednoczonych, które ma potroić tę zdolność do 2 tys. pocisków rocznie do końca 2030 roku. Prezes Lockheed Martin Jim Taiclet mówił wtedy o „bezprecedensowej zdolności produkcyjnej”.
Skalę zamówień pokazuje kontrakt z 30 lipca 2026 r. na 58,62 mld dolarów, rozpisany na siedem lat. Zakład w Camden w Arkansas zwiększa z tego powodu zatrudnienie z około 1,2 tys. do 1850 osób. Wąskim gardłem nie jest przy tym montaż końcowy, tylko silniki rakietowe na paliwo stałe – czas realizacji zamówienia na nie sięga 30 miesięcy, jak wyliczył w maju 2026 roku Foreign Policy Research Institute.
Drugim powodem jest stan amerykańskich zapasów po wojnie z Iranem. Analitycy Center for Strategic and International Studies Mark Cancian i Chris Park wyliczyli 30 lipca 2026 r. na podstawie dokumentów budżetowych Pentagonu, że wojna pochłonęła około 65 proc. przedwojennego zasobu pocisków Patriot i że zostało ich mniej niż tysiąc. CNN podała 4 sierpnia 2026 r., powołując się na własne źródła, że ubytek sięga około 50 proc. Wersje źródeł są rozbieżne. Rzecznik Pentagonu Sean Parnell odpowiedział, że wojsko „ma wszystko, czego potrzebuje” do wykonania rozkazów prezydenta. Rachunek za tamtą kampanię przedstawił Kongresowi sekretarz wojny Pete Hegseth – o tym, ile kosztowała wojna Stanów Zjednoczonych z Iranem, pisaliśmy w lipcu.
Popyt sojuszników przestał być dodatkiem do zamówień armii amerykańskiej i stał się ich trzonem. W kontrakcie z 10 kwietnia 2026 r. o wartości 4,761 mld dolarów aż 94 proc. środków pochodziło ze sprzedaży zagranicznej w trybie Foreign Military Sales, a tylko 265 mln dolarów z budżetu US Army. Kolejka eksportowa liczyła w 2025 roku ponad 4,3 tys. pocisków, czyli około siedmiu lat produkcji.

Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 już robią elementy pocisków PAC-3 MSE
Polska nie zaczyna od zera i to jest jej najmocniejszy argument w Waszyngtonie. Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 w Dęblinie wytwarzają kontenery transportowo-startowe do pocisków PAC-3 MSE; pierwszą partię Lockheed Martin odebrał 18 kwietnia 2025 r., a trafia ona do globalnego łańcucha dostaw koncernu, nie tylko do polskich baterii. Wojskowe Zakłady Elektroniczne w Zielonce zakończyły walidację linii produkcyjnych sekcji kontroli położenia ACS i silnika ACM – to podzespoły samego pocisku. Huta Stalowa Wola podpisała 12 sierpnia 2024 r. z Raytheon Polska umowę na 48 wyrzutni M903 z dostawami w latach 2027-2029.
Podstawą tej współpracy są umowy offsetowe do II fazy programu Wisła, podpisane 25 sierpnia 2023 r. przez Polską Grupę Zbrojeniową z koncernami Raytheon i Lockheed Martin. Objęły 13 zobowiązań o łącznej wartości około 1 mld zł. Różnica między dzisiejszym stanem a przedmiotem rozmów jest jednak zasadnicza: dziś polskie zakłady dostarczają komponenty, a licencja oznaczałaby montaż kompletnego pocisku nad Wisłą. Ani Lockheed Martin, ani rząd Stanów Zjednoczonych nie potwierdziły dotąd własnym komunikatem, że taka produkcja powstanie w Polsce. Jedynym krajem, który dotąd uzyskał licencję na produkcję pocisków Patriot, jest Japonia – podała Polska Agencja Prasowa.
Czym jest system Patriot i ile kosztuje jeden pocisk
Patriot, oficjalnie MIM-104 Patriot, to amerykański zestaw przeciwlotniczy i przeciwrakietowy średniego zasięgu, w którym radar, stanowisko kierowania walką i wyrzutnie tworzą jedną baterię zwalczającą samoloty, pociski manewrujące oraz rakiety balistyczne krótkiego zasięgu. Według Center for Strategic and International Studies typowa bateria składa się z radaru, stacji kierowania walką, zespołu zasilania, masztu antenowego oraz sześciu do ośmiu wyrzutni, a jej obsługa liczy około 90 żołnierzy.
Kluczowa dla liczby pocisków jest ich wersja. Karta katalogowa Lockheed Martin podaje, że na wyrzutni M903 mieści się 12 pocisków PAC-3 MSE albo 16 starszych PAC-3 CRI; pocisków PAC-2 GEM-T mieszczą się cztery. PAC-3 MSE niszczy cel przez bezpośrednie uderzenie kinetyczne, bez głowicy odłamkowej, i ma dwuimpulsowy silnik na paliwo stałe. Producent nie publikuje zasięgu ani pułapu tej wersji – te dane pozostają niejawne. Dla starszego PAC-2 GEM-T Smithsonian National Air and Space Museum podaje ponad 97 km.
Cena jednego pocisku PAC-3 MSE mieści się w przedziale od 4 do 5,3 mln dolarów, zależnie od tego, czy liczyć zakup armii amerykańskiej, czy sprzedaż zagraniczną. Pocisk PAC-2 GEM-T kosztuje od 2 do 4 mln dolarów. Dla porównania irański dron typu Shahed-136, przeciw któremu Patrioty bywają używane, kosztuje około 50 tys. dolarów – to właśnie ta asymetria kosztowa jest głównym argumentem za tańszymi przechwytywaczami. 20 lipca 2026 r. w Farnborough Lockheed Martin pokazał wersję PAC-3 ACE, której cena jednostkowa ma być, jak podał producent, mniejsza niż połowa ceny PAC-3 MSE.
Ile pocisków Patriot ma Polska i co jeszcze zamówiła
Program Wisła obejmuje docelowo osiem baterii i 64 wyrzutnie. Dwie pierwsze baterie osiągnęły pełną gotowość bojową 18 grudnia 2025 r. i zostały zintegrowane z systemem dowodzenia IBCS; stacjonują w 37. Dywizjonie Rakietowym Obrony Powietrznej w Sochaczewie. Poniższe zestawienie pokazuje, co Polska kupiła i kiedy ma to odebrać.
| Zamówienie | Liczba pocisków | Wartość | Dostawy |
|---|---|---|---|
| PAC-3 MSE, I faza programu Wisła, 2018 r. | 208 | 4,75 mld USD z całą fazą | od 2023 r. |
| PAC-3 MSE, II faza programu Wisła, 2023 r. | do 644 | 9,3 mld USD z całą fazą | 2027-2029 |
| PAC-2 GEM-T, umowa z NSPA, 23 czerwca 2026 r. | kilkaset, zgoda na maks. 788 | 988 mln USD | do 2031 r. |
Wartość II fazy jest podawana rozbieżnie: Polska Agencja Prasowa mówi o 9,3 mld dolarów, a zgoda Departamentu Stanu z 28 czerwca 2023 r. szacowała pakiet na około 15 mld dolarów. Poza pociskami obejmuje on 48 wyrzutni M903, 12 radarów LTAMDS oraz zestawy zasilania. Sprzęt, który już dotarł, pokazano na Wiśle podczas defilady Wojska Polskiego 15 sierpnia.
Czy Polska odda Ukrainie kolejne rakiety Patriot
Decyzja nie zapadła. Kosiniak-Kamysz powiedział na konferencji prasowej 13 sierpnia 2026 r., że rządu nie wiąże żadne rozstrzygnięcie w sprawie kolejnych pocisków PAC-3 MSE dla Ukrainy, i dodał, że wnioski w tej sprawie płyną od sojuszników oraz z Kwatery Głównej NATO, a najmocniej akcentuje je strona amerykańska. Dzień później Sobkowiak-Czarnecka mówiła w RMF FM, że decyzja może zapaść w najbliższych dniach i że zapadnie na najwyższym szczeblu rządowym.
Spór ma konkretny punkt wyjścia. 4 lipca 2026 r. wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak napisał w serwisie X, że rząd w tajemnicy przed Sejmem przekazał Ukrainie pociski przechwytujące do systemów Patriot. Premier Donald Tusk potwierdził tę donację 6 lipca. Tomczyk mówił o „dosłownie kilku pociskach w donacji”, a Kosiniak-Kamysz – że przekazane pociski stanowią „margines naszych zdolności” i nie zmieniają zdolności obrony powietrznej kraju. Konfederacja stawia sprawę inaczej.
Nie powinniśmy oddawać Ukrainie ani jednej rakiety Patriot! W ostatnich dniach wiceminister MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka stwierdziła, że Władysław Kosiniak-Kamysz jest skłonny oddać Ukrainie kolejne rakiety Patriot. Ile rakiet jeszcze musimy oddać. W zeszłym miesiącu niemiecki parlament odmówił przekazania Ukrainie swoich zapasów rakiet Patriot, ponieważ dalsze przekazywanie sprzętu osłabiłoby niemieckie zdolności obronne.
Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu, Konfederacja
Odwołanie do Niemiec ma pokrycie w dokumentach Bundestagu. 8 lipca 2026 r. niemiecki parlament odrzucił wniosek klubu Bündnis 90/Die Grünen o dodatkowe wzmocnienie Ukrainy, w którym znalazło się zlecenie produkcji amunicji przeciwlotniczej PAC-2 dla Kijowa na terenie Niemiec. Za wnioskiem głosowało 79 posłów, przeciw 510, jeden wstrzymał się od głosu. Wcześniej minister obrony Boris Pistorius mówił, że Niemcy przekazały Ukrainie ponad jedną trzecią swoich zdolności Patriot i że dalsze dostawy nie są na razie możliwe.
Po stronie Prawa i Sprawiedliwości ton jest zbliżony. Były szef Ministerstwa Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak napisał 14 sierpnia 2026 r., że zapowiedź decyzji o oddaniu pocisków „jest absolutnie nieakceptowalne”, bo rakiety kupiono po to, by broniły polskiego nieba. Kosiniak-Kamysz odpowiadał wcześniej, 31 lipca, po incydencie z rosyjskim pociskiem nad terytorium Polski, że woli, aby rakiety były zestrzeliwane nad Ukrainą niż nad Polską. Ten sam incydent wrócił w ocenach wywiadu amerykańskiego, o których pisaliśmy przy pytaniu, czy Putin zaatakuje Polskę.
Co dalej: terminy decyzji i pierwszych dostaw
Sobkowiak-Czarnecka mówiła 13 sierpnia 2026 r. portalowi Defence24, że rozstrzygnięcia po stronie amerykańskiej – rządowej i przemysłowej – spodziewa się do połowy września, a jeśli produkcji nie uda się pozyskać, celem pozostaje centrum serwisowe pocisków na terenie Unii Europejskiej. Wiceminister zapowiedziała też, że Polska chce przestać być wyłącznie klientem i stać się zapleczem amerykańskich firm w Europie.
Niemcy nie czekają. Według „Financial Times” Berlin od 1 lipca 2026 r. negocjuje z Waszyngtonem licencyjną produkcję pocisków Tomahawk i PAC-3 MSE na własnym terytorium, a spółka COMLOG, wspólne przedsięwzięcie MBDA Deutschland i Raytheona, montuje już w Schrobenhausen pociski PAC-2 GEM-T na kontrakcie Agencji NATO do spraw Wsparcia i Zamówień o wartości do 5,6 mld dolarów. Otwarte pozostają dwie kwestie, na które żadne źródło nie daje dziś odpowiedzi: gdzie w Polsce miałaby stanąć taka linia i który podmiot miałby ją prowadzić.
Najczęstsze pytania
Ile wyrzutni Patriot ma Polska?
Polska odebrała 16 wyrzutni w ramach I fazy programu Wisła, rozdzielonych na dwie baterie, które osiągnęły pełną gotowość bojową 18 grudnia 2025 r. II faza obejmuje kolejnych 48 wyrzutni M903 produkowanych przez Hutę Stalowa Wola, z dostawami zaplanowanymi na lata 2027-2029. Docelowo Wojsko Polskie ma dysponować 64 wyrzutniami w ośmiu bateriach.
Ile kosztuje jeden pocisk do Patriot?
Pocisk PAC-3 MSE kosztuje od 4 do 5,3 mln dolarów, przy czym niższa wartość dotyczy zakupów armii amerykańskiej, a wyższa sprzedaży zagranicznej. Starszy PAC-2 GEM-T kosztuje od 2 do 4 mln dolarów. Zapowiedziana 20 lipca 2026 r. wersja PAC-3 ACE ma według Lockheed Martin kosztować mniej niż połowę ceny PAC-3 MSE.
Kto produkuje rakiety Patriot?
Pociski PAC-3 MSE produkuje Lockheed Martin w zakładzie w Camden w Arkansas. Za sam system Patriot, wyrzutnie M903 i radary odpowiada koncern RTX przez spółkę Raytheon. Pociski PAC-2 GEM-T montuje w Schrobenhausen w Niemczech spółka COMLOG, a Japonia od lat wytwarza pociski PAC-3 na licencji w zakładach Mitsubishi Heavy Industries.
Ile rakiet Patriot ma USA?
Center for Strategic and International Studies szacował 30 lipca 2026 r., że po wojnie z Iranem Stanom Zjednoczonym zostało od 759 do 827 najnowocześniejszych pocisków, wobec około 2,4 tys. przed konfliktem. CNN podawała 4 sierpnia 2026 r. ubytek rzędu 50 proc. Wersje źródeł są rozbieżne, a Pentagon nie publikuje stanów magazynowych.



