Zmarł nasz kolega Waldemar Krysiak, publicysta znany w internecie jako Myślozbir, a wcześniej jako „Gej przeciwko światu”. Odszedł niespodziewanie w nocy z 3 na 4 października 2026 r., miał 36 lat, a przyczyną śmierci był zawał serca.
Waldku, dwa dni temu rozmawialiśmy, mieliśmy tyle wspólnych planów i tyle sond ulicznych, które zamierzaliśmy razem nakręcić w terenie. Na tym świecie nie uda się już tego zrobić. Zapamiętamy Cię jako człowieka serdecznego, ciepłego i spokojnego, zawsze uśmiechniętego, z głową pełną pomysłów. Na sprawy tego świata patrzyłeś z dystansem i szanowałeś każdego rozmówcę za jego poglądy, nawet gdy sam stałeś po zupełnie innej stronie sporu. Wiele razy odkładałeś pilne sprawy, bo jechałeś do swojej chorującej mamy, dlatego to jej składamy przede wszystkim wyrazy głębokiego współczucia i kondolencje.
Adrian Kłos
Wiadomość o śmierci przekazał najbliższy przyjaciel
O śmierci publicysty poinformował w niedzielę rano w serwisie X jego najbliższy przyjaciel Roman Warszawski. Poprosił, by wiadomość udostępniać dalej, tak aby dotarła do wszystkich, którzy znali Waldemara Krysiaka wyłącznie z internetu.
Z ogromnym bólem informuję, że dziś w nocy zmarł mój najbliższy przyjaciel Waldemar Krysiak – Myślozbir.
Roman Warszawski, wpis w serwisie X, 4 października 2026 r.
Szczegóły dotyczące pogrzebu rodzina i przyjaciele mają przekazać w kolejnym komunikacie.
Od bloga „Gej przeciwko światu” do kanału Myślozbrodnia
Waldemar Krysiak zaczynał jako fotograf, a rozpoznawalność w sieci zdobył w latach 2019-2021 dzięki prostemu blogowi na Facebooku zatytułowanemu „Gej przeciwko światu”. Otwarcie mówił o swojej homoseksualności, a jednocześnie stał się jednym z najostrzejszych krytyków ideologii LGBT i lewicowego aktywizmu, który według niego przestał zajmować się realnymi problemami gejów i lesbijek. Za te poglądy spotykał się z falą hejtu i gróźb, a kilka jego profili zostało w tym czasie zlikwidowanych przez moderatorów platform społecznościowych.
Później publikował jako Myślozbir. Jego konto w serwisie X obserwowało około 63 tysięcy osób, a kanał „Myślozbrodnia” w serwisie YouTube zgromadził blisko 71 tysięcy subskrybentów. Był wieloletnim publicystą „Tygodnika Solidarność” i portalu Tysol.pl, gościł w Polskim Radiu 24 oraz w TVP Info.
Wszystkie jego wpisy pozostają dostępne na profilu Waldemara Krysiaka „Myślozbir” w serwisie X.
W 2020 r. razem z dziennikarką Agnieszką Żurek ujawnił działalność zamkniętych internetowych grup transaktywistów, w których nastolatkom oferowano nielegalnie hormony do „tranzycji”. Aby dotrzeć do tych materiałów, sam zdobył zaufanie uczestników grup, a po publikacji opisywał historie osób, które po latach żałowały zmiany płci. Pisał również o migracji, skrajnościach politycznych i przemocy na tle ideologicznym.
Nie odrzucił gejów, odrzucił ideologię
Krysiak nigdy nie zaprzeczał, że osoby homoseksualne mają w Polsce realne problemy prawne. Opowiadał się za uregulowaniem związków partnerskich, przekonując, że notariusz nie załatwi kwestii podatkowych, dziedziczenia czy prawa do pochówku. Sprzeciwiał się natomiast paradom w obecnej formie, promowaniu operacji zmiany płci u młodych ludzi i polityce otwartych granic, którą uważał za zagrożenie także dla samych gejów.
Swoją drogę opisał w recenzji książki RazProzaka „LGBT – Imperium Boga Tęczy”, opublikowanej jeszcze przed jej premierą.
Kiedy miałem 18 lat, pojechałem na moją pierwszą Paradę Równości do Warszawy. Polska była wtedy innym krajem, ja innym człowiekiem i wydawało mi się, że lewica walczy o szacunek i przeciwko dyskryminacji. (…) Przestałem więc chodzić na parady, a kiedy dawne ruchy gejowskie przejęła ideologia gender, to sam postanowiłem z nowym, tęczowym tworem-potworem walczyć.
Waldemar Krysiak, recenzja książki RazProzaka „LGBT – Imperium Boga Tęczy”
Do tego doświadczenia doszedł, jak pisał, dopiero po wielu kolejnych paradach w Londynie, Monachium i Berlinie, gdzie zobaczył, jak ruch walczący kiedyś z przemocą wobec homoseksualistów zamienia się w widowisko z drag queens i fetyszystami na czele.
Jeden z ostatnich wywiadów Waldemara Krysiaka
Jednym z ostatnich materiałów nagranych z udziałem Waldemara Krysiaka jest uliczna sonda „NATO nas obroni?”, opublikowana na kanale Niepoprawny w cyklu #NiepoprawnaSonda.
„Twój głos zostaje”. Pożegnania ze świata mediów i kultury
Po wiadomości o śmierci w sieci pojawiło się wiele pożegnań. Publicysta Cezary Krysztopa podkreślał odwagę Krysiaka, który mógł jako jawny gej robić wygodną karierę po stronie aktywistów, a zamiast tego otwarcie nazywał ideologię po imieniu i występował przeciwko niej.
Aktor Redbad Klynstra-Komarnicki nazwał go „pięknym bojownikiem sieci społecznej”.
Waldka, Myślozbira, znałem z internetu. Zatrzymuję się przy słowie „znałem”. Trudno przyjąć, że nie dopisze już kolejnego zdania. (…) Wierzę, że jego odwaga bycia jest tym, co zostanie z nami. Spoczywaj w pokoju, Waldku. Twój głos zostaje.
Redbad Klynstra-Komarnicki, aktor
Redakcja NaszaPolska.pl łączy się w bólu z mamą Waldemara, jego rodziną, przyjaciółmi i wszystkimi, którzy przez lata czytali, oglądali i słuchali Myślozbira. Będzie nam Ciebie, Waldku, bardzo brakowało.





