Centrum serwisowe rakiet Patriot powstanie w Polsce. We wtorek 27 października 2026 r. potwierdziła to wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, główna negocjatorka strony polskiej. O europejską lokalizację tej inwestycji walczyły cztery państwa i to polska oferta została oceniona najwyżej. Niemcy, Holandia i Norwegia odpadły.
„Historyczna decyzja”. Polska wygrała z Niemcami, Holandią i Norwegią
Informację wiceszefowa MON przekazała we wpisie na X. Placówka będzie serwisować pociski PAC-3, czyli rakiety przechwytujące, na których opiera się obrona powietrzna z użyciem systemów Patriot.
„O europejską lokalizację tej inwestycji rywalizowały cztery państwa, obok Polski – Niemcy, Holandia i Norwegia” – napisała Sobkowiak-Czarnecka. Dodała, że „już na etapie składania wniosków polska oferta została oceniona najwyżej”.
Wiceminister podkreśliła, że wynik nie był przesądzony. Według niej Polska od początku pozostawała w stałym kontakcie ze stroną amerykańską.
„Ten sukces nie był oczywisty. To efekt wielu miesięcy negocjacji i ciężkiej pracy całego zespołu”
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, wiceminister obrony narodowej
Szef MON: Polska jest godnym zaufania sojusznikiem
Decyzję skomentował też wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Przekazał, że „rząd Stanów Zjednoczonych, we współpracy z firmą Lockheed Martin ogłosił utworzenie nowego centrum”.
„Polska jest godnym zaufania sojusznikiem i niezwykle ważnym miejscem na mapie światowego bezpieczeństwa”
Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, minister obrony narodowej
Szef resortu podziękował prezydentowi Karolowi Nawrockiemu za wsparcie oraz swoim współpracownikom. „Dzisiejsza decyzja pokazuje, że zjednoczeni potrafimy z sukcesem realizować nawet najtrudniejsze zadania” – dodał.
„Ta decyzja to też dowód, że kiedy wiosłujemy w tym samym kierunku z prezydentem, sukces jest możliwy!”
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, wiceminister obrony narodowej
Czytaj również: Polska walczy z Niemcami o centrum serwisowe pocisków Patriot. Kiedy decyzja?
Jedyne takie centrum poza USA. Wiceminister podała szczegóły w Brukseli
Więcej szczegółów Sobkowiak-Czarnecka przekazała na konferencji w kwaterze głównej NATO w Brukseli. Według wiceminister będzie to jedyne takie centrum na świecie poza Stanami Zjednoczonymi, a inwestycja ma być warta około miliarda złotych.
Teraz zaczynają się szczegółowe rozmowy z Lockheed Martin, producentem pocisków. „Teraz przed nami intensywne 60 dni” – zapowiedziała wiceminister. W tym czasie mają zapaść kluczowe decyzje. Polska ma już pomysły na lokalizację i przedstawiła je amerykańskim partnerom. Uruchomienie centrum zajmie, jak oceniła Sobkowiak-Czarnecka, co najmniej kilkanaście miesięcy.
Po co Polsce centrum serwisowe pocisków PAC-3?
Placówka ma zajmować się certyfikacją i utrzymaniem pocisków PAC-3 MSE oraz PAC-3 CRI używanych przez europejskich sojuszników. Dziś pociski trzeba odsyłać do Stanów Zjednoczonych, a obsługa razem z transportem potrafi trwać kilkanaście miesięcy. Centrum serwisowe w Polsce ma skrócić ten czas do kilku tygodni.
Dla Polski to sprawa o tyle ważna, że jest jednym z największych użytkowników tych pocisków na kontynencie. W ramach programu „Wisła” kupiła dwie baterie Patriot z około 200 pociskami PAC-3 MSE, a w 2023 r. zamówiła kolejne sześć baterii i około 600 rakiet. Łącznie to około 800 pocisków, które trzeba będzie regularnie serwisować.
Prace nad europejskim centrum ruszyły w lipcu 2026 r. Lockheed Martin podpisał wtedy list intencyjny z Polską, Niemcami, Holandią i Szwecją. Komponenty do PAC-3 MSE powstają już w Polsce, m.in. w Wojskowych Zakładach Elektronicznych w Zielonce. Kolejnym celem MON jest produkcja samych pocisków w kraju.
Czytaj więcej: Niemcy wracają do rozmów z Rosją. Siergiej Ławrow grozi Polsce



