Dzisiaj ponownie stajemy wobec agresji ze strony wschodniego sąsiada. To, z czym mamy do czynienia, to nowy typ wojny. To wojna, w której amunicją są cywile i przekazy medialne – napisał w czwartek premier Mateusz Morawiecki.
„Dzisiaj ponownie stajemy wobec agresji ze strony wschodniego sąsiada. Czy można i czy da się porównać wydarzenia sprzed ponad stu lat do dzisiejszych? Sytuacja nie jest tak dramatyczna – tamta, sprzed ponad stu lat, wymagała męstwa i ofiarności najwyższej próby: gotowości do oddania swojego życia. Obecna, chociaż jest na pewno bardzo poważna i dla wielu dramatyczna, nie stanowi bezpośredniego zagrożenia życia” – napisał Morawiecki.
Dodał, że obecna sytuacja na wschodniej granicy Polski „to nowy typ wojny”. „To wojna, w której amunicją są cywile i przekazy medialne. Ale choć zmieniły się zasady walki, to jedno pozostaje niezmienne – miarą bezpieczeństwa jest gotowość do obrony Rzeczypospolitej, obrony jej granic i suwerenności” – podkreślił prezes Rady Ministrów.
Morawiecki zacytował również słowa marszałka Józefa Piłsudskiego z lipca 1914 r.: „Zwyciężać można nawet w najtrudniejszych warunkach, wyjść udaje się nieraz z najcięższego położenia – pod jednym wszakże warunkiem: trzeba jasno patrzeć w najczarniejszą choćby prawdę.”
„Wówczas już było wiadomym, że marsz ku wolnej Polsce właśnie się rozpoczął. Do umiłowanej niepodległości Polacy szli na wielu frontach, z wieloma przywódcami, +grali na wielu fortepianach+, byleby cel został osiągnięty. Nie byłoby tego celu, gdyby nie wola całego Narodu Polskiego, który od wielu, wielu lat, zjednoczył swoje wysiłki w godzinie próby” – ocenił Morawiecki. Według niego nie byłoby wolnej Polski, gdyby nie obrona ojczyzny przed bolszewickimi zakusami ze wschodu w 1920 roku.
„W tej godzinie próby, Polacy raz jeszcze pokazali, że w obliczu zagrożenia potrafimy wznieść się ponad podziałami i solidarnie stawić odpór” – zaznaczył.(PAP)
autor: Szymon Zdziebłowski