9 stycznia 1992 roku polski astronom Aleksander Wolszczan dokonał odkrycia, które przewróciło astronomię do góry nogami: wraz z Dale’em Frailem ogłosił na łamach „Nature” istnienie pierwszych potwierdzonych planet poza Układem Słonecznym. Krążą one wokół pulsara PSR 1257+12. Wyjaśniamy, na czym polegał ten przełom, dlaczego egzoplanety znaleziono akurat przy gwieździe neutronowej i jaką drogę przeszedł toruński fizyk, zanim jego nazwisko trafiło do podręczników.
9 stycznia 1992 roku w czasopiśmie „Nature” opublikowano artykuł prof. Aleksandra Wolszczana (współautor Dale Frail) zatytułowany: „A planetary system around the millisecond pulsar PSR1257 + 12″. To był przełom.
Pierwsze planety poza Układem Słonecznym

Przełom ogłoszony na łamach „Nature”
„Pulsary, które są gwiazdami neutronowymi, supergęstymi pozostałościami po wybuchach gwiazd supernowych, pasjonowały Wolszczana i wielu innych astronomów jako zjawiska nie w pełni wyjaśnione” – napisała w 1996 roku Wilhelmina Iwanowska, która tak tłumaczy, jak doszło do odkrycia planet: „Właśnie jeden z tych pulsarów PSR 1257+12, wcześniej odkryty przez Wolszczana, wykazał periodyczne zakłócenia w swym »chronometrażu«, które po dokładnej analizie i rozważeniu wielu możliwych przyczyn dr Wolszczan wyjaśnił obecnością przynajmniej trzech planet krążących wokół pulsara. Ich masy i odległości od centralnego pulsara okazały się porównywalne z rozmiarami wewnętrznych planet układu Słonecznego. Jest to pierwsze w historii astronomii wykrycie układu planetarnego poza układem Słonecznym”.
Przeglądaj pozostałe teksty z działu Zdrowie…
Kim jest Aleksander Wolszczan
Aleksander Wolszczan studia i doktorat uzyskał na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Już w trakcie studiów odbył pierwszy zagraniczny staż w Bonn w Niemczech. Na początku stanu wojennego ponownie wyjechał z Polski i rozpoczął pracę w Stanach Zjednoczonych.
Dlaczego odkrycie Wolszczana było przełomem
Przed 1992 rokiem istnienie planet poza Układem Słonecznym pozostawało hipotezą – nikt nie miał twardego dowodu, że nasz układ nie jest wyjątkiem. Wolszczan pokazał, że egzoplanety da się wykryć, i to metodą pomiaru drobnych zaburzeń w sygnale pulsara. Otworzył tym samym całą dziedzinę astronomii. Odkrycie planet pozasłonecznych stało się jednym z najgorętszych nurtów współczesnej nauki, a kolejne misje potwierdziły istnienie tysięcy takich obiektów, w tym planet potencjalnie zdolnych do podtrzymania życia. Nazwisko toruńskiego fizyka na trwałe zapisało się w historii nauki jako tego, który jako pierwszy udowodnił, że planety krążą także wokół innych gwiazd.
Aleksander Wolszczan i egzoplanety – najczęściej zadawane pytania
Kim jest Aleksander Wolszczan?
To polski astronom, absolwent Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, który w 1992 roku odkrył pierwsze potwierdzone planety pozasłoneczne. Pracował naukowo w Stanach Zjednoczonych i w Polsce, a dziś uznawany jest za jednego z pionierów badań nad egzoplanetami.
Jakie planety odkrył Wolszczan?
Wraz z Dale’em Frailem wykrył układ planet krążących wokół pulsara PSR 1257+12 – gwiazdy neutronowej. Były to pierwsze egzoplanety potwierdzone w historii astronomii; ich masy przypominają skaliste, wewnętrzne planety Układu Słonecznego.
Czym są egzoplanety?
Egzoplanety, czyli planety pozasłoneczne, to planety krążące wokół gwiazd innych niż Słońce. Od odkrycia Wolszczana astronomowie potwierdzili już tysiące takich obiektów, a poszukiwanie planet zdolnych do podtrzymania życia stało się jednym z głównych celów współczesnej astronomii.
Jak odkrywa się planety pozasłoneczne?
Stosuje się m.in. metodę tranzytu (spadek jasności gwiazdy, gdy planeta przechodzi na jej tle), metodę prędkości radialnych oraz – jak w przypadku Wolszczana – analizę zaburzeń w sygnale pulsara. Każda z tych technik pozwala wykryć obecność planety, której nie widać bezpośrednio.





