Kręgi piekieł: Mniszek, Srebrenica, Bucza

2 min. czytania

Redakcja

03 kwietnia 2022 r.

Kręgi piekieł: Mniszek, Srebrenica, Bucza

2 min. czytania

Redakcja

03 kwietnia 2022 r.

Ukraińcy by chcieli pokazać to co się wydarzyło w Buczy jako nową Srebrenicę, która była przecież bałkańskim Mniszkiem. Muszą jednak pamiętać, że sprawcy tych dwóch zbrodni pozostali nierozliczeni. 

Kiedy Niemcy weszli do we wrześniu 1939 roku do Polski, mieli gotowe już listy Polaków przeznaczonych do wymordowania. Paramilitarne bojówki Selbstschutzu nie zabijały w ciemno, pukały do konkretnych drzwi i wyprowadzały konkretnych ludzi razem z całymi ich rodzinami. Potem w Mniszku, w okolicach Świecia, w nieczynnej żwirowni zamordowali strzałami w tył głowy jakieś 10 tysięcy Polaków. Niektórych zakopywano jeszcze żywych, dusili się pod ciałami kolejnych ofiar. Niemieccy sąsiedzi wymordowali polskich sąsiadów z najpłytszych powodów: żeby przejąć ich gospodarstwa, żeby oczyścić świat z podludzi, z zemsty za faktyczne lub urojone przewiny. 

W Srebrenicy i okolicach ponad osiem tysięcy bośniackich muzułmanów zostało zamordowanych przez regularne serbskie wojsko. Podobnie jak w Mniszku, na polskim Pomorzu, także tam, w Bośni krew niewinnych, cywilnych ofiar płynęła tygodniami. To nie był eksces pijanych żołdaków, tylko systematyczna, konsekwentnie prowadzona rzeź nieuzbrojonych mieszkańców okolicznych wsi. Kiedy byłem tam po ponad dwudziestu latach wciąż czuć było w powietrzu paniczny strach i zapach świeżej krwi. Nikt nikomu nie patrzył w oczy. Wrzód na sumieniu Europy i NATO, które biernie przyglądały się masakrze. 

Sprawdź także: IPN wznowił ekshumacje na Wołyniu. W Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej odnaleziono szczątki kilkudziesięciu ofiar

Bucza jest inna, bo dzieje się tu i teraz, na naszych oczach, a mimo to widzimy wszystko bardzo niewyraźnie. Obrazki, które obiegły świat pokazują kilka-kilkanaście ciał. Ukraińskie źródła mówią o około trzystu ofiarach, ale różnica jest tylko w skali piekła, które jak wiadomo ma wiele kręgów. To co łączy Mniszek, Srebrenicę i Buczę to – z tego co dzisiaj już wiemy – kwestia zaplanowania zbrodni, na wskroś racjonalnego stworzenia listy przyszłych ofiar i metodycznego wykonania obłąkanego planu. 

Zbrodniarze z Mniszka w zdecydowanej większości uniknęli odpowiedzialności za swoje czyny, podobnie jak wykonawcy zbrodni ze Srebrenicy. Jak będzie teraz? Czy Ukraińcy potrafią tak zabezpieczyć dowody, żeby udało się potem postawić przed sądem i skazać konkretnych sprawców, zarówno tych, którzy trzymali broń, jak i tych, którzy wydawali rozkazy? I przede wszystkim, czy tym razem będzie determinacja społeczności międzynarodowej, żeby sprawę do końca wyjaśnić, postawić zarzuty i ukarać sprawców? 

Paweł Skutecki

Felietony i komentarze nie zawsze odzwierciedlają poglądy i opinie redakcji. 

Napisane przez

Cykl

Osoby

Tagi

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Nowy premier, stary kurs wobec Kijowa – Magyar spotka się z Zełenskim, ale broni nie wyśle

Ukraina na krawędzi płynności – Kijów tnie wydatki, Bruksela żąda reform

Strzelanina w szkole pod Marsylią – dwoje rannych, zatrzymano 14-latka

Trump dogadał się z Putinem w sprawie diesla, a potem ogłosił „rozejm energetyczny”

Zełenski zorganizuje wybory pod jednym warunkiem. Odpowiedź na słowa Trumpa

USA: Pentagon zapowiedział transmisję z rozstrzelania byłego majora armii

Turcja zapłaciła USA, ale F-35 nie otrzymała – powodem rosyjskie uzbrojenie

Litwa kieruje wojsko na granicę z obwodem królewieckim. Chodzi o uciekinierów przed rosyjską mobilizacją

Inne kategorie

Czytaj także