PO chce powszechnego szkolenia wojskowego

Nasza Polska19 marca, 20229 min
Przywrócenie powszechnego szkolenia wojskowego, dla kobiet dobrowolnego, jako elementu stworzenia systemu „obrony powszechnej” przedstawił na kongresie programowym PO „Bezpieczna Polska” Bartłomiej Sienkiewicz. Senator Marcin Bosacki mówił zaś o koncepcji odbudowy dyplomacji.

W ramach sobotniego kongresu programowego „Bezpieczna Polska” poszczególni mówcy przedstawiali koncepcje, jak polepszyć stan bezpieczeństwa w poszczególnych sferach życia.

Szef klubu senackiego KO i były ambasador w Kanadzie Marcin Bosacki mówił o konieczności naprawy dyplomacji, w której niezbędne jest – jego zdaniem – przywrócenie profesjonalizmu i odpartyjnienie. W ostatnich latach bowiem, przekonywał, „pozbyto się dziesiątków najbardziej doświadczonych dyplomatów”. „Inne państwa to widzą. Nasi przyjaciele patrzą na to z wielkim niepokojem, ale nasi przeciwnicy i wrogowie z wielkim zadowoleniem” – mówił Bosacki.

Zwracał uwagę, że „dzisiaj wszyscy zastępcy ministra spraw zagranicznych są nominatami partyjnymi, nikt z nich wcześniej nie pracował w dyplomacji”. Dodał, że „doświadczeni dyplomaci nie mogą bać się mówić politycznym szefom, jaka jest prawda”. „Nie mogą bać się mówić prawdy ministrowi, premierowi, czy tak jak w ostatnich dniach, wicepremierowi. Muszą powiedzieć wicepremierowi, że ogłaszanie radykalnych planów wysłania dziesiątków tysięcy żołnierzy NATO w teren wojny musi być wcześniej przedyskutowane i ustalone z wszystkimi sojusznikami” – przekonywał senator KO.

„Tam gdzie w grę wchodzi bezpieczeństwo państwa i życie lub śmierć tysięcy żołnierzy, wszystko musi być do końca przemyślane. Polityka zagraniczna to nie jest propaganda. Polityki zagranicznej nie da się prowadzić bez żadnego trybu. Jeśli tak się ją prowadzi, a tak jest ona prowadzona w Polsce od sześciu lat, to cierpi na tym nie tylko wizerunek państwa, ale jego najgłębsze interesy” – mówił.

Jego zdaniem trzeba też odbudować MSZ, a do ministra spraw zagranicznych muszą wrócić zabrane mu przez ostatnie lata kompetencje.

„Trzeba także odbudować wizerunek Polski w świecie. Dziś, po sześciu latach niszczenia go przez rządzących wspaniale robią to miliony Polek i Polaków, pomagając uchodźcom z Ukrainy, uciekającym spod bomb” – powiedział Bosacki.

Trzeba też, dodał, „skończyć z bałaganem w koordynacji polityki międzynarodowej”. „Musimy wiedzieć kto za nią odpowiada i ten ktoś musi komunikować swoje decyzje narodowi” – podkreślał.

To nie mogą być „fikcyjne ruchy, jak oddanie panu Jarosławowi Kaczyńskiemu funkcji wicepremiera ds. bezpieczeństwa”. W rządzie musi powstać komitet stały ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, dodał, na którego czele będzie stał premier, a zastępcą będzie szef MSZ. „I to tam strategiczne decyzje w tych dziedzinach będą podejmowane” – podkreślał Bosacki.

Mówił też, że premier co najmniej raz na pół roku powinien spotykać się z wszystkimi przywódcami ugrupowań parlamentarnych. „W świecie, który dziś wokół nas płonie, bezpieczeństwo, przyszłość i dobrobyt narodów zależy od pozycji międzynarodowej ich państw” – podkreślał Bosacki. „Dlatego odbudujemy powagę i sprawczość polityki międzynarodowej Polski, odbudujemy sprawność dyplomacji w realizacji interesów narodowych” – dodał.

Były szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz przedstawił z kolei „sześć kroków, aby zbudować w Polsce powszechną obronę”. Jego wystąpienie było ilustrowane nagraną wypowiedzią przedstawicielki ukraińskiej obrony powszechnej, która dziękowała Polsce za wsparcie jej kraju.

Sienkiewicz przekonywał, że „tylko powszechna obrona wobec przeważających sił przeciwnika może go zatrzymać i dać swobodę działań armii operacyjnej”.

Do sześciu kroków, które jak mówił są niezbędne, by powszechną obronę w Polsce zbudować, należy m.in. stworzenie powszechnego szkolenia wojskowego, które będzie przechodził każdy obywatel po ukończeniu 18. roku życia, a kobiety ochotniczo. Szkolenie to będzie trwało miesiąc i będzie polegać na opanowaniu podstaw obsługi broni i podstawy ratownictwa medycznego.

Ponadto do systemu obrony powszechnej miałyby zostać włączone oddziały policji i Straży Granicznej. Trzeci krok to konieczność podwojenia liczby wojsk specjalnych w Polsce. Czwarty krok to rozważenie wykorzystania na potrzeby obrony powszechnej w czasie wojny „600 tysięcy legalnych posiadaczy broni”. „Można z tych osób stworzyć coś w rodzaju drugiej rezerwy” – wskazywał Sienkiewicz.

Piąty krok to wykorzystanie w wojnie informacyjnej z wrogiem umiejętności mobilizowania się w sytuacjach krytycznych. Ostatni zaś element obrony powszechnej to działania w sferze przyrody.

Sienkiewicz przypomniał, że rosyjski minister obrony Sergiej Szojgu polecił ostatnio wyciąć lasy na zajętych ukraińskich terenach. „To nie tylko ludzie bronią swojej ziemi, ale ziemia potrafi bronić swoich ludzi. Należy natychmiast wstrzymać wycinkę lasów na terenach wschodniej Polski, zacząć nowe zalesienia i stworzyć program odtwarzania terenów bagnistych na obszarach kluczowych dla obronności kraju” – stwierdził. „Rekompensaty dla właścicieli gruntów, podlegających tej odwróconej rekultywacji trzeba traktować jak wydatki na obronę narodową. Przyroda tworzy system barier, szczególnie wobec przeciwnika, dysponującego przewagę w sprzęcie ciężkim” – mówił.

Dodał, że „obrona powszechna to gwarancja takiego oporu, który przewyższa możliwości przeciwnika i wyznacza mu koszt nie do uniesienia”. „Jesteśmy zdeterminowani, żeby obrona powszechna stała się potężną bronią na straży niepodległości Polski” – podkreślił Sienkiewicz. (PAP)

autorzy: Piotr Śmiłowicz, Marta Rawicz

Udostępnij:

Nasza Polska

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *