Jan Maria Jackowski: Mamy do czynienia z niską wiarygodnością Rady Medycznej

Karol Kwiatkowski20 grudnia, 20216 min

„Mamy do czynienia z niską wiarygodnością Rady Medycznej przy premierze. Obrady tego gremium nie są protokołowane, tylko ogłaszane. Nie wiemy kto, co naprawdę rekomendował, a wpływ tych rekomendacji ma wpływ na życie milionów Polaków. Członkowie Rady Medycznej nie deklarują, czy mają konflikt interesów, czy nie składają takiej deklaracji. Chodzi tu o to, czy nie są powiązani z koncernami farmaceutycznymi” – powiedział w Poranku „Siódma9” senator Jan Maria Jackowski (Prawo i Sprawiedliwość).

Czwartkowa rozmowa Michała Kłosowskiego z senatorem Janem Marią Jackowskim dotyczyła walki rządu z pandemią i sporów z tym związanych.

„Mamy do czynienia z różnymi opiniami na temat walki z pandemią. Nie występuje to tylko w rządzie, czy obozie Zjednoczonej Prawicy. Środowiskiem najbardziej sceptycznym w stosunku do szczepionek są wyborcy Konfederacji. Na drugim miejscu, co zaskakuje, są wyborcy Polski 2050 Szymona Hołowni. Na trzecim miejscu jest elektorat Prawa i Sprawiedliwości i Platformy Obywatelskiej – tu proporcje są dosyć podobne. To pokazuje, że nie tylko w jednym konkretnym środowisku politycznym te podziały w sposób drastyczny się różnią. To wzbudza konieczność debaty. Certyfikat potwierdza tylko administracyjnie, że osoba została zaszczepiona, lub jest ozdrowieńcem, ale na bieżąco nie pokazuje, czy dana osoba może infekować inne osoby i czy sama nie jest zarażona. Najskuteczniejszym rozwiązaniem jest lockdown, ale na to nie ma zgody, albo testowanie. Trzeba działać wielostopniowo i prowadzić debatę publiczną, a nie wypuszczać do mediów ekspertów obrażających tych, którzy mają wątpliwości” – mówił Gość Poranka.

„Widzimy, że wirus wciąż mutuje. Nie ma jedynej i słusznej, właściwiej i stuprocentowej metody na walkę z pandemią. Temat jest skomplikowany i głęboki. Trzeba działać na wielu poziomach. Działanie takie jak dystans i maseczki są wskazane, bo jest to unikanie kontaktu, który może być ryzykowny. Rząd stara się takie elementy wprowadzać. Mamy tu również presję i walkę polityczną, zwłaszcza po stronie opozycji. Lewica zapowiadała projekt o przymusowym szczepieniu każdego. Jest to w obecnych realiach politycznych w Sejmie nie do przejścia. Bo nawet PO powiedziało, że takiego projektu nie poprze. Widzimy, że występują starania by całą sytuację wykorzystać do celów politycznych. A najbardziej jest potrzebna debata, edukacja i wyjaśnianie wątpliwości” – komentował senator.

„Projekt Lewicy dotyczący obowiązku szczepień były raczej sprzeczny z Konstytucją, w związku z czym wystąpiłyby problemy natury prawnej. Po drugie w Polsce występuje grupa poddająca pod wątpliwość skuteczność i jakość szczepionek. Etykietowanie tych wszystkich ludzi jako antyszczepionkowców jest krzywdzące, ponieważ występują tam różne motywacje. Potrzebna jest nam rzetelna debata. Powinna się ona zacząć dawno temu, w momencie startu szczepień” – tłumaczył polityk.

„Niska i marna jest jakość regulacji prawnych dotyczących pandemii. Maseczki nie miały umocowania w ustawie. Kwestie ograniczania wolności gospodarczej w formie rozporządzenia jest sprzeczne z Konstytucją. Ograniczenia do 30% przebywających w danym lokalu usługowym, również są w trybie rozporządzenia. W tym trybie nie mogą być podejmowane kwestie dotyczące danych wrażliwych, czyli RODO. Jest to niezgodne z Konstytucją. Rząd powinien przygotować porządną ścieżkę prawną, a nie podejmować działania wystawiające na szwank autorytet państwa” – powiedział rozmówca Michała Kłosowskiego.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

5 × 4 =