Kulesza: Czy będąc politykiem można trollować?

Karol Kwiatkowski11 grudnia, 20213 min

Czy będąc politykiem można trollować? –  zastanawia się poseł Jakub Kulesza w mediach społecznościowych i odpowiada: „A można, jak najbardziej, jeszcze jak. Pod warunkiem, że za trolligiem kryje się jakiś cel”.

Poseł Konfederacji, Jakub Kulesz, zasłynął ostatnio wpisem o tym, że ma koronowirusa i uczestniczy w obradach Sejmu. Podał też symbole wirusa, które oznaczały zwykłe przeziębienie. Niestety wielu „wybitnych” polityków i medialnych wirusologów się na ten trolling złapało, m.in. poseł Robert Biedroń i lekarz Bartosz Fijałek.

Swój trolling uzasadnił Kulesza we wpisie w mediach społecznościowych. „Moim celem jest przebicie się w debacie publicznej z ważnym postulatem, zwrócenie uwagi na podnoszone argumenty i wykazanie braku wiedzy, hipokryzji czy zwykłego oderwania od rzeczywistości moich kontrdyskutantów” – napisał.

– Celem mojego wczorajszego baitu na koronawirusa (1 mln zasięgu) było pokazanie, że politycy pouczający nas w kwestii pandemii, obostrzeń, lockdownu i przymusu szczepień nie mają nawet podstawowej wiedzy i nie wiedzą, że koronawirusy to nie tylko SARS-CoV-2 wywołujący covid-19, ale także np. HCoV-OC43 wywołujący zwykle przeziębienie – pisze Kulesza.

– Tym razem trolling przeszedł moje oczekiwania. Na zwykłej niewiedzy udało mi się wczoraj złapać na haczyk nie tylko polityków – europosłów (Robert Biedroń), posłów (Agnieszka Pomaska i Maciej Gdula), senatorów (Maria Koc), ale także dziennikarzy (Samuel Pereira) czy nawet telewizyjnych lekarzy-celebrytów (reumatolog Bartosz Fiałek i epidemista Rafał Halik) –  stwierdził poseł.

Poseł załączył co ciekawsze zrzuty wypowiedzi koronawirusowych znawców.

Źródło: Facebook

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

trzynaście + 4 =