Hiszpania: wstrzymać wirusa, a nie gospodarkę

Magdalena Targańska3 grudnia, 20215 min

Rząd hiszpański nie zamierza wprowadzać nowych restrykcji w związku z następną falą COVID-19 i pojawieniem się bardziej zaraźliwego wariantu Omikron, aby nie zaszkodzić gospodarce – wynika z ostatnich deklaracji rzecznik rządu Isabel Rodriguez oraz minister zdrowia Caroliny Darias.

W czwartek Madryt potwierdził trzeci przypadek zakażenia wariantem Omikron w regionie stołecznym i pierwszy nie mający bezpośredniego związku z podróżowaniem do RPA. Zakażony to 62-letni mężczyzna, zaszczepiony dwiema dawkami AstraZeneca, ma łagodne objawy chorobowe – poinformowało ministerstwo zdrowia.

Rząd odrzucił wprowadzenie ograniczeń w mobilności ludności, ogłoszenie stanu alarmowego czy zamykanie branży gastronomiczno–hotelarskiej. Zgodnie z deklaracjami, nie ma takiej konieczności dzięki masowym szczepieniom ludności. – Szczepionki działają – podkreśliła Darias.

Ministerstwo zdrowia zaleciło jedynie ograniczenie liczby osób uczestniczących w spotkaniach towarzyskich i rodzinnych, szczególnie podczas świąt. – Ryzyko nowych przypadków pojawienia się i rozprzestrzenienia Omikronu w Hiszpanii jest bardzo wysokie – powiedziała. – Jednak ponad 15-miesięczne doświadczenie w walce z wirusem dało nam narzędzia do powstrzymywania go na czas, przy jednoczesnym pozwoleniu na działalność gospodarczą – powiedziała. – Obecna recepta to: „wstrzymać wirusa, a nie gospodarkę” – dodała.

Rząd stawia na dalsze szczepienia wzmacniające. Według deklaracji osoby powyżej 60 lat, pracownicy służby zdrowia oraz osoby, które przyjęły szczepionkę Janssen powinny zaszczepić się po raz trzeci jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia. Obecnie rząd rozważa możliwość szczepienia dzieci od 5 do 11 lat.

W celu uniknięcia ryzyka rozprzestrzeniania się wariantu Omikron, Hiszpania zawiesiła do 15 grudnia przyjmowanie lotów z 7 krajów afrykańskich, w tym z RPA, gdzie pojawił się Omikron.

Władze Hiszpanii wprowadziły w czwartek dla osób przybywających z Wielkiej Brytanii nakaz posiadania certyfikatu szczepień na Covid-19 w związku z „rosnącym zagrożeniem nowymi wariantami koronawirusa”. Brytyjczycy to najliczniejsza grupa turystów odwiedzających Hiszpanię.

Zgodnie z dotychczasowymi przepisami Brytyjczycy mogli przybywać do Hiszpanii z zaświadczeniem o przebyciu Covid-19 lub negatywnym testem PCR.

Hiszpańskie media odnotowują w czwartek, że nowe przepisy dotyczące Brytyjczyków wprowadzono w chwili, gdy Wielka Brytania jest trzecim krajem na świecie pod względem liczby infekcji; tylko podczas minionego tygodnia zanotowano tam 304 tys. zakażeń.

Pomimo pandemii Brytyjczycy są najliczniejszymi turystami w Hiszpanii. Od stycznia do sierpnia tego roku stanowili oni 16,4 proc. spośród 5 mln cudzoziemców, którzy odwiedzili ten kraj.

Brytyjczycy są również drugą po Niemcach grupą obcokrajowców, która w okresie pandemii najczęściej kupuje nieruchomości w Hiszpanii. W trzecim kwartale 2021 roku mieli oni prawie 10-procentowy udział wśród zagranicznych inwestorów, którzy w sumie nabyli tam ponad 16,1 tys. mieszkań.

 

Źródło: PAP

Udostępnij:

Magdalena Targańska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

18 + 11 =