Winnicki: UE daje pieniądze na migrantów, bo Merkel chce pokazać jakikolwiek sukces

Magdalena Targańska19 listopada, 20215 min

UE daje pieniądze na pomoc migrantom, bo kanclerz Niemiec Angela Merkel chce pokazać jakikolwiek sukces – ocenił w piątek poseł Konfederacji Robert Winnicki. Sukces, którego pragnie ustępująca kanclerz, „jest robiony kosztem przedłużenia kryzysu na polsko-białoruskiej granicy” – dodał.

Komisja Europejska poinformowała w środę, że przeznaczyła 200 tys. euro na pomoc humanitarną dla Międzynarodowej Federacji Stowarzyszeń Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca (IFRC), za której pośrednictwem środki trafią do migrantów na Białorusi. UE zabezpieczyła też dodatkowe 500 tys. euro na ten cel.„Dlaczego Unia wyasygnowała te pieniądze? Dlatego, że Angela Merkel na zakończenie swoich rządów chce pokazać jakikolwiek sukces. Angela Merkel w jakimś stopniu jest współodpowiedzialna za to, co dzieje się na polskiej granicy, bo to ona zapoczątkowała politykę +Herzlich willkommen+ 6 lat temu. To ona zaprosiła milion imigrantów do Niemiec, to ona ogłosiła, że Niemcy będą przyjmować każdą grupę szturmującą europejskie granice w 2015-16 roku” – mówił Winnicki na konferencji prasowej w Sejmie.

Według niego, imigranci „krzyczą, że chcą do Niemiec” nieprzypadkowo. „Taka jest właśnie polityka rządu niemieckiego Angeli Merkel” – zaznaczył poseł. „Zresztą w związku z tym CDU przegrało wybory w Niemczech w tym roku” – ocenił. Jak dodał, sukces, którego pragnie ustępująca kanclerz, „jest robiony kosztem przedłużenia kryzysu na polsko-białoruskiej granicy”.

Winnicki ocenił, że w przekonaniu „elit, które chcą robić multikulturalizm na naszym kontynencie”, zagrożeniem jest „olbrzymia sympatia zwłaszcza narodów europejskich” do Polski za to, że broni swoich granic.

Poseł krytycznie odniósł się też do wypowiedzi szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego, który w czwartek oświadczył, że z satysfakcją przyjął decyzję KE o przekazaniu 700 tys. euro dla organizacji międzynarodowych i humanitarnych na pomoc migrantom na granicy po stronie Białorusi.

„Uważamy, że dzisiaj zadaniem rządu nie jest chwalenie działań UE zmierzającej do konserwowania sytuacji na Białorusi. Działania rządu powinny zmierzać tylko w jednym kierunku jeśli chodzi o dyplomację: do tego, żeby tak jak wczoraj pierwszy samolot z imigrantami wyleciał z Mińska do Iraku, żeby wszyscy oni zabrali się popakowali się w samoloty powrotne i wrócili tam skąd przyjechali” – oświadczył Winnicki.

Skrytykował także kolejną – jak powiedział – „proimigrancką manifestację” w strefie przygranicznej w Michałowie, zapowiadaną na sobotę pod hasłem „Matki na granicę”. Zaapelował, aby odpowiedzieć na to w niedzielę w Białystoku podczas mszy świętej za Ojczyznę w Bazylice Mniejszej im. św. Rocha oraz na organizowanym przez niego „Marszu Poparcia dla Obrońców Granic”, który o godz. 15.30 wyruszy z rynku Kościuszki.

„Bądźmy wszyscy razem w Białymstoku w najbliższą niedzielę, żebyśmy dali odpór tym wszystkim oskarżeniom, tym wszystkim patocelebrytom, tym wszystkim idiotom ze środowiska politycznego, czy to dziennikarskiego, czy celebryckiego, którzy dzisiaj atakują naszych dzielnych obrońców granic” – zaapelował. (PAP)

Autor: Mieczysław Rudy

Wygodne busy do Holandii

Udostępnij:

Magdalena Targańska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

3 × 2 =