PolskaGrodzki: jestem pełen podziwu dla tych, którzy pomagają małym pacjentom wyzdrowieć

Magdalena Targańska15 września, 20214 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Jestem pełen podziwu dla tych, którzy walczą i pomagają małym pacjentom wyzdrowieć – powiedział marszałek Senatu Tomasz Grodzki podczas otwarcia wystawy „8 wyzwań w czasie pandemii”. „Trzeba mieć nieprawdopodobną odporność psychiczną, żeby leczyć dzieci chore onkologicznie” – dodał.

Grodzki podczas otwarcia wystawy przypomniał słowa Jana Pawła II, który powiedział, że troska o dzieci jest jedną z najważniejszych miar człowieczeństwa i szacunku jednego człowieka dla drugiego. „Ale jako lekarz zajmujący się leczeniem ciężko chorych dorosłych, muszę przyznać, że nie potrafiłbym być ani pediatrią, ani tym bardziej onkologiem dziecięcym” – wskazał marszałek Senatu. „Tak się wydaje, że jeżeli ktoś kończy życie koło sześćdziesiątki, siedemdziesiątki czy osiemdziesiątki, to jest to jakoś zgodne z prawem ludzkim i boskim. Natomiast jeśli choroba nowotworowa uderza jak grom z jasnego nieba w dziecko, jest to wbrew wszelkim prawom” – zauważył.

W ocenie Grodzkiego, „trzeba mieć nieprawdopodobną odporność psychiczną, żeby takie dzieci leczyć, a także trzeba mieć nieprawdopodobną odporność psychiczną, by być rodzicem takiego dziecka, któremu wali się cały świat”. Podkreślił, że „trzeba mieć również wiarę w siły witalne tych małych pacjentów, które na szczęście są tak wielkie, a wola życia jest tak wielka, że wyniki leczenia w onkologii dziecięcej są lepsze niż w onkologii dorosłych”.

„Zetknięcie się i to nagłe z taką chorobą i to chorobą zbiorową – bo choruje mały pacjent, ale +chorują+ także jego rodzice, bliscy, rodzeństwo, dziadkowie, wszyscy – jest niezwykle emocjonalnym przeżyciem” – stwierdził. Grodzki wskazał, że w takiej sytuacji „cała gama emocji – od poczucia beznadziei po nadzieję, od woli walki po rezygnację, od pesymizmu do jednak wiary w wyzdrowienie – miesza się z siła tajfunu w głowach każdego z nas”.

„Jestem pełen podziwu dla tych, którzy walczą i pomagając małym pacjentom wyzdrowieć” – podkreślił. „Dlatego niezwykle emocjonalnie podchodzę do tej wystawy i konferencji” – mówił Grodzki. „W tej krótkiej wystawie Tomasz Sikora znakomicie oddał burzę emocji, która przemyka przez głowy pacjentów, rodziców i nas wszystkich” – ocenił.

Wystawa towarzyszy odbywającej się w Senacie konferencji poświęconej dziecięcej hematologii i onkologii. Inicjatorkami wystawy są senator Beata Małecka-Libera, przewodnicząca senackiej Komisji Zdrowia oraz senator Halina Bieda, przewodnicząca senackiego Zespołu ds. Rozwoju Województwa Śląskiego. Autorem zdjęć prezentowanych na wystawie jest fotograf Tomasz Sikora.(PAP)

 

autorka: Anna Kruszyńska

Udostępnij:

Magdalena Targańska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

jeden + siedemnaście =