ZagranicaNiemcy/ Koniec z kwarantannami dla całych szkół

Karol Kwiatkowski7 września, 20214 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Koniec z kwarantannami dla całych szkół. Ministrowie zdrowia krajów związkowych zgodzili się z propozycją ministra zdrowia Jensa Spahna, aby w przypadku infekcji koronawirusem w szkole poddawać kwarantannie tylko osoby znajdujące się bezpośrednio obok zakażonego – informuje w poniedziałek „Die Welt”.

Kwarantanna ma trwać co najmniej pięć dni. Celem przyjęcia nowych zasad ma być „dobra ochrona przed infekcjami i jak najwięcej zajęć w klasie”. Rezolucja została przyjęta przez większość, tylko dwa kraje związkowe wstrzymały się od głosu.

Uzgodniono, że cała klasa nie będzie musiała przechodzić 14-dniowej kwarantanny w razie zdiagnozowania pozytywnego przypadku – wyjaśnia „Die Welt”. Uczniowie w klasie, którzy nie są osobami bezpośredniego kontaktu, będą „intensywnie testowani”. Do tej pory jeśli w klasie został wykryty pozytywny przypadek infekcji koronawirusem, kraje związkowe różnie przeprowadzały 14-dniową kwarantannę. Kwarantannie mogła być poddana cała klasa lub tylko osoba siedząca obok zakażonego ucznia.

„Wspólna linia postępowania krajów związkowych na pewno zapewniłaby dużą akceptację zasad, zwłaszcza wśród rodziców. Nauczanie twarzą w twarz powinno być, w miarę możliwości, zapewnione już na stałe” – podkreśla federalna minister edukacji Anja Karliczek w wypowiedzi dla „Die Welt”.

„Uważamy, że o wiele bardziej sensowne jest wysłanie na kwarantannę jedynie zakażonego dziecka” – twierdzi Jakob Maske, rzecznik stowarzyszenia pediatrów. „Dzieci cierpią na kwarantannie nawet po pięciu dniach, spędzając przed ekranem kilkanaście godzin. Doświadczyliśmy konsekwencji tego w ciągu ostatnich trzech lockdownów: lęki, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, depresje. (…) Lepiej byłoby przetestować osobę siedzącą obok zakażonego ucznia za pomocą testu PCR codziennie przed zajęciami. W ten sposób potencjalne infekcje byłyby natychmiast wykryte, i nie trzeba by wysyłać do domu masy zdrowych dzieci” – uważa.

Z zadowoleniem jednolite rozporządzenie przyjęła Ute Teichert, przewodnicząca stowarzyszenia lekarzy publicznej służby zdrowia. „Ważne jest, aby rodzice wiedzieli, że w razie wątpliwości ich dziecko zostanie zabrane z klasy tylko na 5 dni, a nie na 14. Niemniej jednak ważne jest, aby lekarze rozważali sytuację indywidualnie, w zależności od przypadku, i brali pod uwagę takie kryteria jak maska ochronna i odległości w szkole” – mówi Teichert dla „Die Welt”.

Marzena Szulc (PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

5 × 5 =