PolskaStan wyjątkowy będzie omijał wesela

Nasza Polska2 września, 20214 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Na wesela, które są zaplanowane w strefie wprowadzonego stanu wyjątkowego, będzie można zaprosić osoby z zewnątrz – zapowiedział szef MSWiA Mariusz Kamiński. „Mieszkaniec może zgłosić tę sytuację do miejscowego komendanta Straży Granicznej, który ją rozpatrzy” – dodał.

„Z całą pewnością mieszkańcy mogą spodziewać się jeszcze większego bezpieczeństwa w miejscu swojego zamieszkania, które teraz jest narażone na różnego rodzaju incydenty” – zapewnił w Polsat News szef MSWiA. „Zwiększamy liczbę funkcjonariuszy. Do tej pory było to wojsko i przede wszystkim Straż Graniczna, teraz będą jeszcze znaczące siły policyjne delegowane do tej strefy, gdzie będzie obowiązywał stan wyjątkowy. Niedługo pojawi się również Żandarmeria Wojskowa” – wyjaśnił.

Jak podkreślił Kamiński, „chcemy, żeby strefa przygraniczna była całkowicie bezpieczna, żeby w minimalnym stopniu ingerować w życie mieszkańców, którzy tam na stałe mieszkają, wykonują swoją pracę zawodową”. „Natomiast w tym momencie podstawowe ograniczenie to jest zakaz przebywania w tym rejonie zakaz niezwiązanych życiowo i zawodowo” – dodał.

Szef MSWiA w Polsat News był m.in. pytany o to, czy ktoś, kto ma zaplanowane na najbliższy miesiąc wesele, może zaprosić gości z zewnątrz. „Tak, może zaprosić gości z zewnątrz” – powiedział Kamiński. „Zresztą zostawiliśmy pewną dozę uznaniowości, jeżeli chodzi o te wizyty miejscowemu komendantowi Straży Granicznej. Mieszkaniec, który ma tego typu sytuację, może zgłosić się do miejscowego komendanta Straży Granicznej, który tę sytuację rozpatrzy” – wskazał szef MSWiA.

„Nastawienie będzie absolutnie pozytywne. To są ludzie, którzy się znają, to są małe, lokalne społeczności. Tam nie ma anonimowości. Zakładamy dobrą wolę mieszkańców, nie chcemy im utrudniać życia” – podkreślił Kamiński.

Powiedział także, że „to, czego będziemy wymagali, zwłaszcza że pojawią się również funkcjonariusze z zewnątrz, którzy na co dzień są niezwiązani z tym terenem, to to, żeby mieszkańcy tych miejscowości mieli przy sobie dowód osobisty lub inny dokument tożsamości, aby można było błyskawicznie zweryfikować, czy jest to osoba lokalna, czy ktoś z zewnątrz z nie wiadomo jakimi intencjami”.

W czwartek prezydent Andrzej Duda wydał rozporządzenie o wprowadzeniu stanu wyjątkowego w przygranicznym pasie z Białorusią.(PAP)

autorka: Anna Kruszyńska

Udostępnij:

Nasza Polska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

szesnaście − 1 =