PolitykaPolskaNitras chce „opiłować” katolików

Karol Kwiatkowski29 sierpnia, 20215 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Poseł Koalicji Obywatelskiej, Sławomir Nitras, mówił podczas Campusu Polska Przyszłości m.in., że katolików trzeba „opiłować” z przywilejów – i właśnie to sformułowanie wzbudziło największe kontrowersje w jego wypowiedzi o tym, że Platforma Obywatelska – w przypadku powrotu do władzy – chciałaby dokonać rozdziału Kościoła od państwa.

Podczas Campusu Polska Przyszłości w Olsztynie gościem zebranej młodzieży był w sobotę marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Rozmawiał z nim poseł KO Sławomir Nitras, główny organizator Campusu.

Potem obaj politycy odpowiadali na pytania młodzieży. Jeden z uczestników zadał pytanie o rozliczenie obecnej władzy po ewentualnym zwycięstwie obecnej opozycji, a także o doprowadzenie do realnego rozdziału Kościoła od państwa, wobec – jak mówił – nadmiernego dziś „sojuszu tronu z ołtarzem”.

„Nie wiem, czy przyjazny rozdział Kościoła od państwa jest dzisiaj możliwy. Bo coś się stało” – powiedział Nitras. „Mam takie poczucie, że w ostatnich 6-7 latach Kościół wypowiedział trochę posłuszeństwo temu państwu, złamał pewien standard, który w państwie obowiązuje” – dodał. „Dlatego nie wiem, czy nam jest potrzebny przyjazny rozdział Kościoła od państwa? A może potrzebna jest jakaś kara za to zachowanie? Np. nie wiem, czy powinniśmy utrzymać religię w szkołach” – zaznaczył poseł KO.

Jego zdaniem, tak czy inaczej, w pewnym momencie dojdzie do ograniczenia roli Kościoła w państwie, bo „nawet za naszego życia katolicy w Polsce staną się mniejszością”.

Zdaniem Nitrasa, tak czy inaczej, w pewnym momencie dojdzie do ograniczenia roli Kościoła w państwie, bo „nawet za naszego życia katolicy w Polsce staną się mniejszością”.

Staną się realną mniejszością, nie będą większością i muszą się z tym nauczyć żyć. (…) Dobrze żeby stało się to, mówiąc uczciwie, w sposób nie gwałtowny, racjonalny, a nie na zasadzie pewnej zemsty, ale na zasadzie to jest uczciwa kara za to co się stało, musimy was opiłować z pewnych przywilejów

— mówił parlamentarzysta.

Komentując wypowiedź posła Nitrasa, politycy i internauci sięgają po porównania – zarówno historyczne, jak i współczesne. Maciej Świrski również zauważył, że niektóre słowa z wystąpienia posła PO znamy już z historii.

Tej deklaracji nie wolno nie doceniać. Tekst, który wygłosił p. Nitras jest bliźniaczo podobny do tego, co można było usłyszeć na NS-Jugendbildungslager w latach 20. i początku 30. XX wieku w Niemczech

— napisał prezes Reduty Dobrego Imienia, zastrzegając przy tym, że jest jedna różnica – niemieccy naziści chcieli „opiłowywać” z rzekomych przywilejów i karać Żydów.

„Ci ludzie przed niczym się nie cofną, bo w istocie mamy do czynienia ze zideologizowaną, fanatyczną i skrajną grupą polityczną wykorzystującą faszystowskie wzorce propagandowe by uzyskać realny wpływ na elektorat” – podsumował Platformę Obywatelską szef RDI.

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

osiem + dwa =